Ocena brak

KRÓL-DUCH, poemat historiozoficzny J. Słowackiego

Autor /tadziudodaje Dodano /01.03.2012

KRÓL-DUCH, poemat historiozoficzny J. Słowackiego, łączący elementy liryzmu ze strukturą eposu, powst. 1845—49, wyd. część. pt. K.-D. Rapsod I w Paryżu 1847, pisany do ostatnich dni życia poety, nie ukończ., pozostawiony w licznych rękopiśmiennych wersjach brulionowych, odmianach i wariantach (ok. 10 tys.) i we fragmentarycznym czystopisie, stanowiącym kopię sporządzoną po części wg wskazówek autora przez Z.Sz. Felińskiego. Na tej kopii, dopełniając ją wg własnej intuicji, oparł prwdr. dalszych partii utworu A. Małecki w t. 2 Pism pośmiertnych, Lw. 1866. Ogłoszony tekst, podzielony na rapsody II-V, wraz z rapsodem I utworzył podstawowy zrąb treści poematu, zw. później tekstem głównym. Kolejni wydawcy, stający przed „najtrudniejszym problemem edytorskim na świecie" (wg opinii J. Kleinera 1924) wyzyskiwali coraz szerzej rkpsy, próbując zarazem porządkować odmiany. Wydanie B. Gubrynowicza (t. 4 Dzieł, Lw. 1909) prezentowało już utwór trzykrotnie większy, fundamentalną zaś edycją stało się na wiele lat wydanie J.G. i Michała Pawlikowskich (Lw. 1924) - z przejrzystym układem obficie wykorzystanych odmian, opartym na kilkustopniowej numeracji (286 „jednostek" tematycznych i ich pochodne), opatrzone obszernym aparatem kryt. i komentarzem. Wcześniej wydanie koment. tekstu gł. ogłosił M. Piątkiewicz (Przemyśl 1923), zmieniając liczbę rapsodów z pięciu na cztery. Popularnonaukowe wydanie J. Krzyżanowskiego (t. 4 Dzieł, Wr. 1949, t. 5 we wznów. 1952 i 1959) zachowało układ Pawlikowskich, wprowadzając niewielkie modyfikacje tekstu i własny, czytelny wybór odmian. Wydawcy Dzieł wszystkich (Kleiner, J. Kuźniar, W. Floryan) dali edycję najobszerniejszą (rapsod I w t. 7, Wr. 1957, zmodyfikowany znacznie tekst gł. wydania pośm. oraz „rzuty odmienne i pomysły zaniechane" - w t.16 1972, „oprac, odmienne" -w t.17 1975); w wyniku wieloletniej wnikliwej analizy, przeprowadzonej wg planu Kleinera, dokonali oni wymiany i przesunięć znacznej liczby wariantów, przyjmując za Piątkiewiczem podział całości utworu na cztery rapsody.

Mimo fragmentaryczności i nieustalenia przez autora tekstu ostatecznego K.-D. należy do najważniejszych wypowiedzi poet. Słowackiego; zawiera podsumowanie wielu jego wcześniejszych myśli i poglądów, zwł. w zakresie filozofii mistycznej , podejmującej pytania o pochodzenie, naturę i przeznaczenie człowieka, a także narodu. W utworze tym najpełniejszą realizację artyst. zyskała koncepcja genezyjsko-historiozoficzna poety, zajmująca odrębne miejsce w nurcie pol. —> mesjanizmu. W. sensie filozoficznym K.-D. stanowi dopełnienie i rozwinięcie spirytualistyczno-panteistycznej teorii powstania i rozwoju wszechświata, wyłożonej wcześniej w —> Genezis z Ducha, poddającej ludzkość temu samemu co przyrodę prawu rozwoju. Siłą sprawczą dziejów jest nieśmiertelny Duch (przedwieczne Słowo z Ewangelii św. Jana), obdarzony wolą działania, tworzący nowe formy i burzący stare - przez walkę (zarówno z oporem materii, jak z własnym „zaleniwieniem") oraz przez ofiarę, cierpienie i śmierć osiągający reinkarnację w nowym, doskonalszym wcieleniu. Tak więc postęp, który jest koniecznością ewolucji wszechświata, dokonuje się przez nieustanne, cykliczne ścieranie się sił przeciwstawnych: ducha i materii (ciała), dążenia i stagnacji, życia i śmierci, walki i ofiary. Dzieje narodu, jego drogę wzwyż do światła, do apokaliptycznej „Jeruzalem słonecznej" wykuwa praca całych „kolumn" duchów na różnym stopniu doskonałości, przy czym szczególna misja przypada duchom najwyższym w tej hierarchii - królom-duchom, wybranym na przewodników-, mogą nimi być zarówno wodzowie władający mieczem, jak pieśniarze - twórcy słowa- Teoria ta podnosiła znaczenie siły moralnej człowieka i społeczeństw, uświęcała zryw rewolucji i ofiarę krwi, tworzyła perspektywę dla znękanego tragicznym losem narodu, jej twórcy zaś pozwalała odnaleźć własne miejsce i rolę przewodnią w ojczyźnie: poety-wieszcza, rewe-latora prawd wiecznych, proroka przyszłości.

 Stąd zamiar epicki („Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca powieść") i podjętą formę „poezji doskonałej", tj. eposu (odwołania do —> Gofreda, oktawa 11-zgłoskowa), pozwalającą na panoramiczne, wielopłaszczyznowe ujęcie fabularne losu zbiorowości nar., zmieszanie historii z religią, mitem i baśniową fantastyką - podporządkował tu Słowacki lirycznej autokreacji „ja" autorskiego, utożsamionego w utworze z narratorem i zarazem bohaterem - duchowym przywódcą narodu, działającym nieskończenie w kolejnych żywotach („Cierpienia moje i męki serdeczne... powiem"). C. Norwid nazwał tę strukturę „mono-epopeą".

Przyjęta koncepcja filozoficzno-formalna czyni z K.-D. szczytowy wyraz lit. indywidualizmu romantycznego. Siłą wyobraźni powołał poeta dla swego autobohatera - spadkobiercy prakultur ludzkości - świat kosmicznej przestrzeni, rozpiętej między Bezdnem podziemi zmarłych a Słońcem, ożywił bogów staroż. i chrześc., bohaterów mitów, baśni i wierzeń lud. i na tym tle nakreślił z ogromnym rozmachem dynamiczną wizję pradawnej Słowiańszczyzny, ukazał wykluwanie się narodu w dobie wędrówek ludów i formowanie się państwowości polskiej. Swobodnie czerpiąc z tradycji kulturowej, stworzył własny, poet. mit początku dziejów narodu, w którym chciał też zamknąć swój pogląd na jego drogę hist. i zadania dziejowe.

Zainteresowanie pradziejami pol. i słowiańskimi wyniósł Słowacki niewątpliwie z okresu przedpowstaniowego, kiedy środowiska nauk. Wilna i Warszawy cechowało szczególne ożywienie badań historycznych. W zarysach dawnej, demokr., kmiecej wspólnoty prasłow. (niewolnych często od utopijności) szukano podstaw do odzyskania niepodległego bytu państw., do walki ludów słow. z caratem. Można odnaleźć w K.-D. tematy i tezy historioz. Lelewela i wielu in. uczonych - M. Balińskiego, T. Czackiego, I. Daniłowicza, echa dyskusji o staroruskiej kronice Nestora, czyli Powieści minionych lat szczodrze cytowanej przez N. Karamzina, którego Historię państwa rosyjskiego tłumaczono obficie we fragm., a przekł. całości wydano 1824-30. Lelewel przeprowadzał porównanie Karamzina z A. Naruszewiczem, wielu historyków podejmowało aprobatywnie lub polemicznie temat teorii napływu czy podboju, odkrywano źródła kultury nar. w przedchrześc. ludowości (W. Surowiecki, Z. Dołęga Chodakowski), ugrupowania demokr. czerpały stąd wiarę w siłę polit. ludu. Później na emigracji dyskusje n.t. pradziejów Polski toczyły się w kręgach TDP; o pochodzeniu narodu, Słowianach, Nestorze, Karamzinie mówił też Mickiewicz w wykładach paryskich. Nawet pobieżne prześledzenie tych wpływów i lektur, częśc. tylko zaznaczonych w Raptularzu czy listach poety, świadczy o jego ogromnej erudycji hist., o tym, że korzystał z interpretacji nowych (np. obrona Bolesława Śmiałego czy wolności szlach. jest z Lelewela, a przeciw monarchicznemu „Trzeciemu Majowi") i że swą wizję dziejów chciał uczynić wiarygodną i przekonującą, mimo że stanowiła tylko część jego planu poetyckiego.

Z czterech rapsodów utworu (wg najnowszego wyd.) trzy poświęcił kolejnym wcieleniom tego samego, „własnego" król. ducha: I - Popielowi (któremu w dawnym układzie pośw. był także rapsod II, obecnie traktowany jako dokończenie pierwszego), III - Mieczysławowi, IV - Bolesławowi Śmiałemu ; rapsod II, nazwany przez poetę (w jednej z odmian) Księgą legend, zawiera dzieje Piasta i Ziemowita. Między dwa ostatnie rapsody wpleciona jest historia Bolesława Chrobrego. Za Naruszewiczem i Lelewelem ograniczył poeta warstwę podaniową utworu do zarysu Galla, czyli dziejów „Leszków i Popielów"; wplótł tylko, może ze względu na utwór ojca (—> Słowacki E.), podanie o Wandzie.

Miłośnik kultury helleńskiej, autor —> Grobu Agamemnona, przeniósł do Polski ducha gr. herosa, Hera Armeńczyka, czyniąc go pierwszym ogniwem łańcucha królów-duchów; o wyborze kraju słow. decyduje zjawiająca się przed bohaterem w Hadesie wizja Umiłowanej, postaci kobiecej, która towarzyszyć będzie kolejnym jego przeobrażeniom, stanowiąc - obok pojawiającego się ducha-antagonisty- dopełnienie wcielenia do liczby symbolicznej triady. Pierwszą Umiłowaną jest bogini uosabiająca Polskę - Pani Słowa, zw. też Panią Słoneczną, w czasach chrześc. przybierająca postać Niebieskiej Królowej. Jej ludzki odpowiednik stanowi w żywocie Popiela Wanda, Mieczysława - Dobrawna, Śmiałego - siostra Swentyna-Świętochna,- siła tych duchów kobiecych leży w miłości. Poddając kraj ukazany duchowi Greka pod władzę Pani Słowa, zaznacza poeta swą etymologię nazwy Słowian - powszechnie zresztą wówczas wywodzonej od słowa lub sławy. Także wybór Armeńczyka (właśc. Hera Arminiosa z Rzeczypospolitej Platońskiej) pozwolił wywieść tę postać z Armenii, wg „doktryny kaukaskiej'' przyjętej przez Naruszewicza - starożytnej kolebki Słowian. Ideę tę, bliską autorowi ze względu na ormiańskie pochodzenie matki, powiązał on z teoriami - o najeździe Lachów czy Lechitów i podbitym plemieniu Wenedów (które zresztą występuje u Nestora) - oraz z praind. mitem o wodzu zrodzonym z popiołów, tu synu Rozy Wenedy (—> Lilia Weneda). Przeznaczony przez matkę na mściciela, Popiel istotnie obala Lecha, po czym panuje samowładczo i okrutnie. Ustylizowany w poemacie na Karamzinowskiego Iwana Groźnego, równocześnie dokonuje scalenia i umocnienia kraju, hartując go na przyszłe losy - jako Polskę „na-ból-skałę". Zabity przez Popiela duch-antagonista, limik Zorian, przetrwa w swej nieśmiertelnej pieśni i będzie znów stawał na drodze zapalczywemu w gniewie królowi - w rapsodzie o Śmiałym jako biskup Stanisław.

Po śmierci Popiela odchodzi w przeszłość „łaskawość pogodna" Słowian, sielankowy i łagodny kraj kmiecych chat słonecznych sadów: Polska Mieczysława wstępuje na drogę przemian, jakie niosą zetknięcia z in. kulturami, a gł. chrześcijaństwo - stare bogi pogańskie odlatują ze swych gontyn.

Następny król-duch, Mieczysław, czyniący za okrucieństwa poprzedniego żywota ofiarę z „miecza i sławy", obdarzony „królewską razem dolą i Homera", pragnie władać wyłącznie siłą słowa - ponosi jednak klęski, których świadomość napełnia jego żywot cierpieniem. Wreszcie trzeci władca - Śmiały, energiczny, sprawiedliwy, zjednoczony z ludem, zapomni o swej misji i popadnie w grzech „zaleniwienia", oddając się uciechom doczesnym; toteż straci władzę na rzecz antagonisty - biskupa Stanisława, sprawi, że lud go opuści. Na świadectwie Piotrowina przeciw królowi kończy się tekst główny poematu.

W tych trzech różnych realizacjach idei władzy przejawia się podnoszony już przez Słowackiego w Prologu —> Kordiana, aktualny w dobie międzypowstaniowej problem przywódców narodu, szukania przyczyn klęski powstania 1830-31 i wyboru właściwego stanowiska polit. w nowej sytuacji lat czterdziestych. Trzej królowie-duchy prezentują trzy typy grzechów popełnianych przez tych, którym dana jest władza. Jedyny przykład pozytywny, Chrobrego, zostaje jakby w legendzie -w proroctwie (rapsod o Mieczysławie) i tradycji (rapsod o Śmiałym); jest to ,,duch większy od Macedończyka", który raz błysnął, ale nie jest tym „panem duchem" przeznaczonym ojczyźnie, w trudzie własnych błędów i ofiar wykuwającym drogę narodu. Kreślone ponadto przez poetę - w odmianach tekstu - fragmentaryczne „rzuty w przyszłość" kierują się w stronę władców uosabiających ideę zjednoczenia - państwa, narodu, ludów (Łokietek, Jagiełło), brak jednak jeszcze w tych fragm. koncepcji którejkolwiek z postaci - jej walki, wzlotów i upadków; może najwyraźniej rysuje się „epizod ruski" Michała Twerskiego. Jednocześnie gdzieś spod spodu, z mroku guseł i czarów, wydobywa się i dojrzewa do swego przeznaczenia lud - pierwotnie reprezentant myśli „prostej, ale ciemnej", przez „myśl Bożą" objawiającą się niekiedy „w pastuszku", aż po wspaniałą strofę zapowiadającą narodziny Ludu-Chrystusa, któremu wschodzi już „gwiazda zbawienia" -„sternica wszelkiej obłąkanej łodzi". Jest może w tej strofie perspektywa hist. w dobie ogarniającej Europę rewolucji, ku której i przez którą prowadzi droga ducha - „wiecznego rewolucjonisty''. Może dalszy ciąg poematu nie zostałby nigdy przez poetę napisany (pisała go historia, już w rapsodzie o Śmiałym gęsta od wydarzeń). Spostrzeżenia współcz. badaczy K.-D. o „formie otwartej" utworu (M. Tatara) i o świadomości mitotwórczej poety pozwalają spojrzeć na ostatnie dzieło Słowackiego nie jak na twór kaleki, ale pełny, rzucony w przestrzeń Bez-czasu wielki mit poet. narodu u progu historii i zarazem własną autogenezę poety-wieszcza, który umiera, ale zostawia nieśmiertelną pieśń. Przy swych trudnościach interpretacyjnych, splocie najróżniejszych elementów kulturowych i środków artyst. tworzy K.-D. niezwykle sugestywną wizję poet. mityczno-baśniowej rzeczywistości słow., ze zmiennością nastrojów, migotliwością barw, dynamiczną ruchomością kosmosu i przyrody, lub też nagłym zastygnięciem w bezruchu, jak w obrazie Uśpionego Królestwa, przypominającym „zatrzymany kadr filmu" (M. Cieśla). Wydał też poemat obfite dziedzictwo lit., od Starej baśni J.I. Kraszewskiego poczynając, przez literaturę modernist. (Królewska pieśń K. Glińskiego, koncepcje filoz. T. Micińskiego, stylist. pokrewieństwa i symbole w utworach S. Wyspiańskiego, Wiatr od morza S. Żeromskiego), po utwory bliższe naszym czasom, jak powieści hist. A. Gołubiewa i T. Parnickiego. Fragmenty K.-D. przełożono na franc., niem., słoweń., węg., wł., ang. i jap., całość tekstu gł. na czeski; A. Grottger przedstawił w dwóch rysunkach córki Popiela. Próbę adaptacji scen. podjął M. Kotlarczyk w konspiracyjnym przedstawieniu krak. 1941, nast. tamże w Teatrze Rapsodycznym 1946 i powrotnie w nowej wersji pt. Legendy złote i błękitne 1957.

C. NORWID O Juliuszu Słowackim Lekcja V, Pisma wszystkie, t. 6, W. 1971 (prwdr. 1861); I. MATUSZEWSKI Słowacki i nowa sztuka wyd. 2 rozsz. W. 1904; tenże K.-D. czy królowie-duchy,Sfinks" 1909; J.G. PAWLIKOWSKI Studiów nad „K.-D." cz. 1. Mistyka Słowackiego. Lw. 1909; S. PIGOŃ Symbol Pani Słonecznej, „Pam. Lit." 1916; J. KLEINER Juliusz Słowacki, t. 4, cz. 2, W. 1927; A. KOSTRUBA Narodziny Popiela, „Ruch Lit." 1930; J. SPYTKOWSKt Barwy, kształty i ruch w „K.-D.", Kr. 1936; J. KRZYŻANOWSKI Duch -wieczny rewolucjonista", w; W świecie romantycznym, Kr. 1961; M. TATARA Historia, mit. i baśń w „K.-D.", Kat. 1962; M. JANION Dialektyka historii w polemice między Słowackim a Krasińskim, w; Romantyzm. Studia o ideach i stylu, W. 1969; A. WITKOWSKA Słowiański mit początku oraz Krew lać czy słodkie miody, w: Słowianie, my lubim sielanki, W. 1972; M. CIEŚLA Folklorystyczny aspekt „K.-D.", w: Ludowość dawniej i dziś (zbiór.), W. 1973; M. KORZENIEWICZ Rola przemian dobowych w konstrukcji czasowej „K.-D." Słowackiego, „Ruch Lit." 1973 z. 4; J. OPALSKI O nieistnieniu nocy w „K.-D.", tamże; W. JUSZCZAK Lekcja pejzażu według „K.-D", „Teksty" 1976 nr 3; H. FLORYŃSKA Spadkobiercy „K.-D.". O recepcji filozofii Słowackiego w światopoglądzie polskiego modernizmu, Wr. 1976; M. CIEŚLA Mityczna struktura wyobraźni Słowackiego, Wr. 1979.

Halina Geber

Podobne prace

Do góry