Ocena brak

Koncyliaryzm

Autor /Zula Dodano /23.04.2013

Ogłoszenie soboru w Pizie było obraniem trzeciej drogi (via concilii), wskazywanej jako środek zakończeniaschizmy, po niepowodzeniu na dwóch innych, pertraktacji lub rezygnacji obu papieży. Wskazywanona nią już od początku schizmy, szczególnie czynili to dwaj autorzy (1379-1381) w swoich traktatach,profesor paryski Henryk z Langenstein i prepozyt kapituły w Worms, Konrad z Geinhausen.

Biorąc pod uwagę sobór bez papieża jako środek usunięcia schizmy, zastanawiano się nad jego prawomocnością,wysunięto więc pogląd, ze papież w normalnych warunkach kieruje Kościołem Powszechnym,ale nie jest jego absolutnym władcą. Kościół Powszechny (nie tylko biskupi) posiada większy autorytetniż jeden człowiek w nim, choćby to był papież. Jedynie też Kościół Powszechny jest nieomylny.Reprezentację zaś Kościoła Powszechnego stanowi sobór, ale według praktyki wprowadzonej przez InnocentegoIII, czyli z udziałem biskupów, opatów, przedstawicieli kapituł i świeckich władców. W tejteorii koncyliaryzmu nie wątpiono już wcześniej, że sobór (concilium) jest wyższy od papieża, choćproklamowano ją jako naukę Kościoła Powszechnego dopiero na soborze w Konstancji (1414).

Dla jej uzasadnienia wprowadzono prawne rozróżnienie, że prawowity papież ma w Kościele aktualną władzęnajwyższą (potestas actualis), Kościół Powszechny zaś stałą zdolność prawną do pełnienia najwyższejwładzy (potestas habitualis), która aktualizuje się przez sobór. Problemem praktycznym pozostało, kto mazwołać sobór, skoro papież - jak twierdzono - popadł w schizmę lub herezję. Jedni przyznawali to prawokolegium kardynalskiemu, inni patriarchom lub świeckim władcom, jak to było w starożytności chrześcijańskiej.

We Francji wyciągnięto z idei koncyliarnych swoiste wnioski. Na synodzie krajowym (1406-1407) uznano,że Kościół we Francji kieruje się swoimi prawami. Ogłoszenie takich praw w ustawach synodu(18.02.1407) przeciw żądaniom fiskalnym papiestwa i jego rezerwacjom beneficjów, uznają niektórzyhistorycy za akt oficjalnych narodzin galikanizmu.

Podobne prace

Do góry