Ocena brak

Klasycyzm w muzyce polskiej - Warunki życia muzycznego w Polsce w 2. połowie XVIII wieku

Autor /Halszka Dodano /04.04.2013

Dawną świetność Polski przekreśliły, trwające ponad 60 lat, nieudolne rządy królów saskich: Augusta II Mocnego (1697-1733) oraz Augusta III (1733-1767) z dynastii Wettynów. Obcy królowie zainteresowani byli wyłącznie zapewnieniem korzyści swojej dynastii, a w ten sposób przy­czynili się do poważnego kryzysu Rzeczpospolitej. Ruinie gospodarczej, będącej bezpośrednim następstwem Wojny Północnej (1700-1721), towa­rzyszył chaos finansowy, rozkład władzy centralnej oraz upadek kultury i szkolnictwa. Trzy ostatnie dekady XVIII wieku okazały się dla Polski czasem największej klęski narodowej — na skutek trzech kolejnych rozbiorów (1772, 1791, 1795) Polska utraciła niepodległość. W takim momencie wydawać by się mogło, że upadnie kultura i zamilknie muzyka. Nie stało się tak jednak w znacznej mierze dzięki ostatniemu królowi polskiemu Stanisławowi Augustowi, który panował w latach 1764-1795. Kontrowersyjnie oceniano jego działalność polityczną, ale nikt nie za­przecza nieprzemijającym zasługom króla dla kultury i oświaty. Stani­sław August był wspaniałym mecenasem sztuki. To właśnie z okresu klasycyzmu pochodzą piękne warszawskie budowle: Belweder, Pałac Staszica, gmach Polskiej Akademii Nauk przy Krakowskim Przedmieściu, stojący przed nim pomnik Mikołaja Kopernika, posąg księcia Józefa Poniatowskiego, fronton Opery Warszawskiej czy wreszcie kościół św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży.

Planowane reformy Stanisława Augusta przewidywały też wiele miej­sca dla spraw oświaty i kultury muzycznej. Realizacja tych celów spoczęła na Komisji Edukacji Narodowej (właściwie „Komisji nad edukacją młodzi narodowej szlacheckiej dozór mającej”). Ten pierwszy państwowy zarząd oświaty w Polsce, powołany przez sejm w 1773 roku z inicjatywy króla i kół oświeceniowych, działał aż do 1794 roku. Komisja Edukacji Naro­dowej była też pierwszą w Europie państwową władzą oświatową o cha­rakterze odrębnego ministerstwa. I choć wiele planowanych reform zniweczyły wypadki historyczne, czasy panowania króla Stanisława przełamały okres stagnacji w rozwoju rodzimej twórczości. Nic więc dziwnego, że przy okazji charakterystyki muzyki polskiej 2. połowy XVIII wieku używa się często określenia „muzyka czasów stanisławow­skich”. Słabo rozpowszechnione jest natomiast określenie „klasycyzm polski” w związku z dużą różnicą pomiędzy stylem i zaawansowaniem technicznym muzyki polskiej w 2. połowie XVIII wieku a twórczością klasyków wiedeńskich. W historii muzyki obowiązują jednak kryteria czasowe, a zatem termin „klasycyzm” trzeba zastosować konsekwentnie również do muzyki polskiej. Sprawa poziomu artystycznego utworów oraz przynależności stylistycznej to już zupełnie inny problem.

Dramatyczna sytuacja polityczna Polski przyczyniła się natomiast do szybszego niż w przypadku innych ośrodków wykształcenia w kulturze stylu narodowego. Proces oświeceniowych przemian w kulturze Warszawy i innych miast polskich, prowadzący do umocnienia poczucia narodowej tożsamości, dokonywał się oczywiście powoli, a zaczął wyraźnie przybie­rać na sile dopiero w ostatnich latach XVIII wieku i na początku XIX stulecia, czyli po trzecim rozbiorze Polski, w czasie nasilenia represyjnej polityki zaborców.

Warto poświęcić kilka słów samym koncertom publicznym. Nie miały one jednolitego charakteru, co oznacza, że w programach koncertów łączono najczęściej dzieła instrumentalne i wokalne. Koncerty odbywały się więc z udziałem orkiestry, solistów, a czasami także chóru. Szczególną popularnością zarówno wśród wykonawców, jak i zapewne wśród pu­bliczności cieszyły się dzieła symfoniczne. Oprócz wielkich koncertów „wokalnych i instrumentalnych” odbywały się również — chociaż znacznie rzadziej — koncerty wokalne bądź tylko instrumentalne. W dobie sta­nisławowskiej wykonywano niekiedy utwory wymagające wyjątkowo licz­nej obsady. I tak dla przykładu można przytoczyć wykonanie Te Deum Giovanniego Paisiella na głosy solowe, chór i orkiestrę, które z okazji pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja odbyło się w roku 1792 w kościele św. Krzyża pod dyrekcją kompozytora z udziałem 200 wyko­nawców. Ponadto koncerty odbywały się też w ramach bądź przedstawień operowych, bądź w czasie zabaw i balów, stanowiąc ich niewątpliwą atrakcję.

Równolegle z rozwojem życia koncertowego kształtowała się w okresie stanisławowskim publicystyka muzyczna. W różnych czasopismach wy­chodzących w języku polskim, francuskim i niemieckim ukazywały się artykuły i notatki o muzyce. Dotyczyły one przede wszystkim bieżących krajowych i zagranicznych wydarzeń w ruchu koncertowym oraz przed­stawień operowych. Coraz więcej uwagi poświęcano też w prasie wybit­nym artystom, instrumentom muzycznym i samym utworom. W latach siedemdziesiątych XVIII wieku powstała w Warszawie pierwsza w Polsce sztycharnia nut, a w 1787 roku — odlewnia czcionek nutowych. W pow­stających licznie magazynach nutowych można było nabyć wydania dzieł kompozytorów dawnych i współczesnych, a ponadto także instrumenty muzyczne

Odrębność muzyki polskiej uwidoczniła się zarówno w operze i pieśni, jak również w muzyce instrumentalnej. Szczególną rolę w tym względzie odegrały polskie tańce narodowe, zwłaszcza polonez, krakowiak i mazur. Stopniowo stawały się one nieodłącznym elementem oper i finałów utworów symfonicznych. Funkcjonowały też jako samodzielne utwory instrumentalne lub stanowiły podstawę rytmiczną wielu pieśni patrio­tycznych powstałych w tym czasie. Kultywowanie form muzyki tanecznej i rozmaitych form pieśni: patriotycznej, obrzędowej i towarzyskiej, było w dużej mierze domeną środowiska szlacheckiego i mieszczańskiego. Istotną rolę odegrały elementy ludowe, uznane za istotny czynnik roz­wijającego się stylu narodowego.

Twórczość polskich kompozytorów w okresie klasycyzmu świadczy o preferowaniu świeckiej muzyki wokalno-instrumentalnej. Była to prze­de wszystkim — popierana przez króla — muzyka dramatyczna i ba­letowa. W dziedzinie muzyki instrumentalnej zainteresowanie kompo­zytorów polskich koncentrowało się zwłaszcza wokół symfonii, sonaty i gatunków tanecznych.

Do góry