Ocena brak

KATOLICYZM SPOŁECZNY - Warstwy zaniedbane i robotnicy

Autor /BolekII Dodano /30.04.2013

Kościół swą opiekuńczą działalnością obejmował występujące w każdym kraju trzy grupy społeczne:młodzież rzemieślniczą, robotników rolnych i chłopów, gdyż uważał, że byli najbardziej zaniedbani wzakresie ekonomicznym, oświatowym i moralnym. Inicjatywa wychodziła od duchownych, czasem odświeckich katolików, lecz wyjątkowo od samych chłopów czy robotników. Duchowni wszakże starali sięo przekazywanie świeckim zarządu ich organizacji, musieli jednak długo inspirować działalność i jej patronowaćze względu na częsty brak kwalifikacji u członków zarządów, których trzeba było przygotować.Opieka nad rzemieślnikami i czeladnikami, szczególnie nad tymi drugimi i terminatorami, wyrosła z potrzebyopieki nad często religijnie i moralnie zaniedbanymi młodymi ludźmi, którzy w poszukiwaniu zawoduopuszczali wieś, odrywali się od rodziny i byli po prostu zagubieni.

Dostrzegł to Adolf Kolping (zm. 1865), który sam był czeladnikiem do 23 roku życia. Gdy został poświęceniach wikariuszem w przemysłowym mieście Elberfeld, założył już rok później (1846) Stowarzyszenieczeladników (Gesellenverein). Wyznaczył mu szerokie pole działania dla dobra religijnego i zawodowegożycia młodzieży: współ-wychowywanie się, pogłębianie wiedzy fachowej i przygotowaniazawodowego, godziwe rozrywki i wypoczynek, imprezy towarzyskie i kulturalne. Towarzystwo to byłotak pożyteczne, że rozpowszechniło się w wielu krajach, nie tracąc nic ze swej żywotności. Organizowałodla swoich członków bursy, świetlice, biblioteki i czytelnie, kasy ubezpieczeniowe i zapomogowooszczędnościowe,kursy dokształcające i koła sportowe, tworzyło własną sodalicję mariańską i urządzałorekolekcje.

Ks. Jan Bosko (1815-1888, święty) szerzej pojmował swą działalność i przekazał ją założonemu przezsiebie zgromadzeniu salezjanów Jego celem było dać dzieciom z ludu podstawowe wykształcenie, a potemmłodzież wychowywać i nauczyć zawodu, by wyzwolić ją z kompleksu niższości, zapewnić jejawans społeczny i ochronić przed wyzyskiem.

Dla opieki nad młodzieżą kupiecką, a także nad średnim kupiectwem tworzono organizacje pod patronatemKościoła.

W północnej Francji Leon Harmel i ksiądz Alet utworzył (1889) dla kupców Union fraternelle duCommerce et de l’Industrie, która miała pomóc im w życiu religijnym, a także zawodowym i ekonomicznym.

Nie pominięto sprawy chłopów, zwłaszcza tych, którzy stawali się robotnikami rolnymi i wędrowali wposzukiwaniu pracy sezonowej.

Pierwsze organizowanie chłopów w związki wyszło od protestanta Friedricha W. Raiffeisena (zm. 1888),pioniera światowego ruchu spółdzielczego. W Anhausen, gdzie był wójtem, założył (1862) wzorcowąspółdzielczą kasę pożyczkową, by ratować chłopów od lichwy. Katolik Burghard v. Schorlemer-Alst(zm. 1895) w Westfalii założył w tym samym roku międzywyznaniowy związek chłopów dla zapewnieniaim pomocy i opieki w dziedzinie religijnej, obyczajowej, umysłowej, społecznej i materialnej. W okresie Kulturkampfu związek zacieśnił się do katolików. Związki chłopów tworzone w innych krajach;jak La Ligue agricole chrétienne we Francji miały ten sam lub bardzo podobny cel.

Robotnicy przemysłowi stanowili problem społeczny w krajach rozwijającej się industrializacji, gdzie teżlicznie powstawały ich związki zawodowe. Katolicy sądzili początkowo, że dla tych robotników wystarczątakie same organizacje, jak dla innych zaniedbanych grup społecznych. Odrzucano więc związki zawodowe,które nie uwzględniały religijnych celów.

Z krajów katolickich największe skupiska robotników miała Nadrenia, Westfalia, Belgia i północna Francja.Ośrodki przemysłowe w mniejszym wymiarze znajdowały się na Górnym Śląsku, w rejonie Mediolanui Turynu, Barcelony, Bilbao i Oviedo. Hiszpania jednak miała bardzo mało związków robotniczych.We Włoszech liczono ich około 170, ale przeżywały kościelny konflikt o swój charakter i zasadę kierowanianimi. Problem podporządkowania się bezpośredniemu kierownictwu kościelnemu istniał też winnych krajach.

Niemiecki kapłan społecznik E. Cronenberg, założyciel w Aachen Związku robotników pod wezwaniemśw. Pawła (1869), walczył o to, żeby chrześcijańscy robotnicy sami ujęli, w swe ręce sprawy robotnicze.Na zjeździe w Moguncji (1892) opowiedziano się za samodzielnym traktowaniem spraw zawodowych,pozostawiono jednak religijne kształcenie i wychowanie jako zasadniczy cel związków.

Francja, obok Niemiec była terenem największego ruchu związkowego. Młody oficer, Albert de Munzałożył (1871) Oeuvre des Cercl s Catholiques d’Ouvriers, które liczyły 40 tysięcy członków w 1880roku, lecz potem słabo się rozwijały: 60 tysięcy w 1906 roku. Bardziej niepokoił znikomy w nich udziałsamych robotników. Według opinii Alberta de Mun, zdołano ledwie poruszyć stan robotniczy, ale nieprzeniknąć go swą działalnością. Przyczyną było niewątpliwie to, że panowała w nich wrogość do rewolucjii zachowywanie dawnych struktur społecznych, choć koncepcje społeczne założyciela były postępowe,a Cercles Catholiques spopularyzowały osiągnięcia społeczne Leona Harmela i doktrynę społeczną Renégo de La Tour du Pin.

W Belgii La Ligue dèmocratique (od 1891) potrafiła działać skuteczniej niż związki francuskie i przeciwstawićsię konserwatystom, lecz nie zdołała zahamować dechrystianizacji klasy robotniczej. W Holandii wytworzyły się dwa kierunki działania. Leideński nastawił się na sprawy związkowo-zawodowe, alimburski na działalność religijno-społeczną.

Podobne prace

Do góry