Ocena brak

Katarzyna Austriaczka

Autor /Wrocislaw Dodano /11.05.2012

 

- trzecia żona Zygmunta Augusta

Arcyksiężniczka Katarzyna urodziła się w 1533 roku jako córka króla rzymskiego, Ferdynanda Habsburga i Anny Jagiellonki. Jej ojciec był władcą Austrii, Czech i części Węgier a siostra Elżbieta - pierwszą żoną Zygmunta Augusta. Dzieciństwo spędziła Katarzyna w Innsbrucku w towarzystwie kochającego ojca i dość surowej matki.

W 1549 roku, gdy miała 16 lat, poślubiła Franciszka III Gonzagę, księcia Mantui. Jednak wkrótce małżonek utonął, a Katarzyna, w roli szesnastoletniej wdowy, wróciła na dwór ojca. Gdy zmarła druga żona króla polskiego, Barbara, wysunięto pomysł małżeństwa króla z Katarzyną. Ona sama obawiała się tego związku, pamiętając o przeżyciach starszej siostry.

Zygmunt August, 32-letni dwukrotny wdowiec, nie posiadał potomstwa. Wciąż przeżywał żałobę po Barbarze, ze świadomością, że żadna kobieta nie zastąpi mu tej zmarłej. Licząc na korzyści polityczne płynące z aliansu z Habsburgami i chcąc spełnić dynastyczny obowiązek poszedł po linii najmniejszego oporu i zgodził się na kandydatkę, którą mu oferowano z wielką natarczywością.

Na ślub musiał udzielić dyspensy papież, bowiem narzeczona była siostrą zmarłej żony, co wówczas uważano za przeszkodę kanoniczną w zawarciu małżeństwa. Ślub młodej pary odbył się w 1553 roku. Z tej okazji po raz pierwszy miała miejsce pełna ekspozycja słynnych wawelskich arrasów, którymi przystrojono między innymi królewską sypialnię.

Panna młoda miała wówczas 20 lat. Była zdecydowanie nieładna, bez wdzięku, ociężała i w dodatku podobna do pierwszej żony Zygmunta.

Odznaczała się za to dużą mądrością, interesowała się polityką i była bardzo pobożna.

Z mężem rozmawiała po niemiecku lub włosku i była wobec niego bardzo uległa. Król nie był zachwycony nową żoną, spełniał swe obowiązki niechętnie i raczej unikał Katarzyny. Szczególnie drażniła go jej aktywność polityczna.

Zygmunt August, który młodość spędził w cieniu ambitnej matki, nie znosił mieszania się kobiet do polityki. Katarzyna zaś prowadziła ożywioną korespondencję z dworem Habsburgów, słała listy do Bony i jej córek, próbując na każdym kroku popierać interesy swej austriackiej rodziny.

Zygmunt August początkowo starał się wykazywać dobrą wolę i utrzymywać pozory dobrego małżeństwa. W 1554 roku okazało się, że królowa jest w ciąży.

Król był uszczęśliwiony, jednak okazało się, że dziecko nie przyszło na świat. Oskarżano Katarzynę, że chciała oszukać króla, podrzucając mu obce niemowlę, szerzyły się pogłoski o poronieniu.

Wobec opinii lekarzy badających królową i potwierdzających jej stan odmienny można przypuszczać, że była to tzw. ciąża histeryczna, urojona. W każdym bądź razie wydarzenia te doprowadziły do zerwania stosunków między małżonkami. Jednocześnie ochłodziły się stosunki polsko - habsburskie. Katarzyna miała ataki histerii i choroby, którą król publicznie nazwał padaczką.

Nastąpiła separacja małżonków, a król coraz częściej zdradzał Katarzynę. I tak sprawa królewskiego małżeństwa znów stała się przedmiotem publicznych komentarzy i dyskusji.

Król oświadczył publicznie, że uważa swoje małżeństwo za związek kazirodczy, że do żony odczuwa wstręt i nawet jeśli nie otrzyma rozwodu, to nie będzie żył z żoną. Bulwersowało to opinię szlachecką, zwłaszcza, że brak potomstwa groził wygaśnięciem dynastii.

Sprawa była omawiana na sejmach, powszechna była sympatia dla porzuconej monarchini, którą nazywano "prześladowaną, świętą panią". W tym czasie królowa mieszkała na zamku w Radomiu, wiodąc ciche i smutne życie.

Katarzyna zdecydowała się opuścić Polskę, ale szlachta wybłagała pozostanie w kraju. Jednak wobec szykan ze strony małżonka w 1566 roku Katarzyna wyjechała do Wiednia po 14 latach pobytu w Polsce.

Nie zgadzała się na rozwód i gotowa byłą wrócić do męża, o ile odmieni się jego serce. Zamieszkała w Linzu. Dwór wiedeński wielokrotnie upominał się o jej prawa, Zygmunt August zaś udzielał dyplomatycznych odpowiedzi, w istocie odmawiając przyjęcia żony.

Katarzyna wiodła smutny żywot zawiedzionej w życiu osobistym i nadziejach politycznych kobiety. Brak pieniędzy zmuszał ją do ograniczenia wydatków, jej zdrowie pogarszało się i spędzała czas na studiowaniu dzieł teologicznych i praktykach religijnych.

Pisała do męża, lecz Zygmunt August nawet nie chciał czytać jej listów. W 1572 roku zmarła, zwracając mężowi wszystko, co odeń otrzymała. Zostawiła też liczne legaty dla fundacji dobroczynnych w Linzu.

Król polski przywdział żałobę, ale myślał już o nowym małżeństwie ze swą faworytą, Barbarą Giżanką.

Katarzyna chciała być pochowana w Pradze, u boku swej matki, cesarz żądał pochówku na Wawelu, na co absolutnie nie godził się Zygmunt August.

Przez cztery lata zwłoki czekały na pogrzeb na zamku. W 1576 roku pochowano zmarłą prowizorycznie, a dopiero w 1614 roku cesarz Maciej urządził Katarzynie wspaniały pogrzeb.

Podobne prace

Do góry