Ocena brak

Kamienie

Autor /Elig Dodano /29.05.2013

Kamień, który wyróżnia pośród rzeczy naturalnych zwykle .twardość i chropowatość, trwałość materiału, często także osobliwy tajemniczy kształt, wskazuje niejako na istnienie ponadludzkiej siły i potęgi, która świadomość pierwotnego człowieka napełniała religijnym lękiem. Kamień, zwłaszcza zaś majestatycznie wznosząca się skała, objawia jakiś wyższy sposób bycia nie podlegający żadnej zmianie, daje przeczucie absolutnego bytu przewyższającego kruchą egzystencję ludzką.

Nabożny lęk człowieka prymitywnego odnosi się więc nie do kamienia jako takiego, lecz do rzeczywistości, która kryje się poza tym materialnym zjawiskiem, do tego, co „inne” i przynależne do wyższego świata. W eminentny sposób odnosi się do tzw. kamieni niebieskich (meteorytów). Tam, gdzie one spadają, otwiera się niebo, znajduje się „brama niebios” i w pewnym sensie „środek ziemi”.

Kamienie te są objawieniem obecności Bożej, możliwości związku między niebem a ziemią, uważa się je więc za „dom Boga”, namaszcza olejem i oddaje się im cześć religijną (np. Czarny Kamień w Kaabie). Kult ten odnosi się do objawienia Bożego, które dokonało się za pośrednictwem głazu, albo jest upamiętnieniem przymierza zawartego z Bogiem na danym miejscu. Dopiero gdy wyblakły tego rodzaju religijne wyobrażenia, kamień względnie kamienny posąg kultowy został utożsamiony z samym bóstwem. Do tego świata wyobrażeń nawiązują czy mają w nim swe źródło także różne przedstawienia bogów klasycznego antyku. Pierwotnie nieociosany kamień był symbolem Hermesa albo Apołlina, dopiero później zaczęto przedstawiać bogów pod ludzką postacią.

Kamienie grobowe także mają*swój udział w owej świętości, która dana jest światu wraz z teofaniami dokonującymi się za pośrednictwem kamieni, śmierć bowiem także oznacza wtargnięcie innego świata w nasze życie. Dlatego też kamienie grobowe uważa się za miejsce wdarcia się zaświatów w nasz świat, za znak boskiej obecności. W kulcie zmarłych wzniesiony na grobie zmarłego kamień miał stanowić obronę przed zjawami duchów z królestwa zmarłych albo miał być obroną zmarłego przed wrogimi mocami. W kamieniu tym żyje — jak wierzono — nadal moc zmarłego, w świętych kamieniach nadal żyją duchy przodków. Dla prywręcz, ale także w postaci lotnych pocisków, wyrzucanych przez machiny albo przez mięśnie ludzkie”.

Twardość i wytrzymałość żelaza zadecydowały, że widziano w nim symbol siły, nieugiętości, i to w dobrym i złym znaczeniu (Jr 1,18; 6,28: Iz 48,4), i potęgi, której nic nie może się oprzeć. „Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić” — powiada Jahwe do Króla Mesjasza (Ps 2,9). „Żelazne jarzmo” jest symbolem doświadczanej nieznośnej surowości i ucisku nie do zniesienia (Pwt 28,48). Bardzo trafne porównanie znajdujemy w Księdze Przysłów: „Żelazo żelazem się ostrzy, a człowiek urabia charakter bliźniego” (27,17). „Żelazo”, o którym mowa w Ps 105,18 (Wig Ps 104,18: „Ferrum pertransit animam eius”), wyjaśnia św. Augustyn w sensie wielkiego (ciężkiego) nieszczęścia i zmartwienia, a Hraban Maur słowa: „uwięzieni nędzą i żelazem” (Ps 107,10) interpretuje jako więzy grzesznego przyzwyczajenia, których konsekwencją są duchowa nędza i zatwardziałość.

Występujący w przyrodzie związek żelaza to magnetyt, który cechuje zdolność przyciągania i przytrzymywania zwykłego żelaza, z czego grecki filozof Tales, a po nim Lukan wyciągnęli wniosek, że magnes musi być żywy, gdyż wprawia w ruch inne przedmioty. Starożytni nazwali go „lapis amoris”, ponieważ wywołuje poruszenie miłości. Chrześcijańska interpretacja ukuła z tego faktu piękny aforyzm: „Amor amoris magnes; si vis amari, ama!” — „Miłość jest magnesem miłości, chcesz być kochanym, kochaj!” Także łaska przyciąga dusze, dlatego magnes w sensie symbolicznym był „lapis gratiae”, „kamieniem łaski”, gdyż, jak powiada Fizjolog: „Jeśli stworzenia nawzajem się przyciągają, to o ile bardziej przyciąga nas do siebie Bóg, On, który wszystko stworzył i rozpiął niebo nad ziemią” “.

Starożytna, w średniowieczu bardzo rozpowszechniona, baśń opowiada o górze magnetycznej stojącej w morzu, która całe żelazo znajdujące się na statkach przyciągała do siebie z taką siłą, że z niezwykłą szybkością zbliżały się do niej i rozbijały o jej twarde skały. Góra ta uchodziła za symbol grzechu, z powodu którego ginie barka życia, jednakże Maryja, Gwiazda Morza, ratuje ją z odmętów.

Podobne prace

Do góry