Ocena brak

John Stuart Mill

Autor /Gelsduews Dodano /15.04.2005

John Stuart Mill


Biografia – syn swojego ojca
Kluczem do poprawnej analizy twórczości filozoficznej Johna Stuarta Milla i zrozumienia ewolucji procesu myślowego, która zaszła w poglądach angielskiego filozofa, jest wychowanie i lata młodości, które wyraźnie wpłynęły na ukształtowanie się jego postawy.
John Stuart Mill urodził się 20 maja 1806 roku w Londynie jako najstarsze dziecko znanego angielskiego filozofa i autora Historii Indii Jamesa Milla. Chłopiec od najmłodszych lat został poddany oryginalnemu i bardzo rygorystycznemu wychowaniu swojego ojca. Od trzeciego roku życia uczył się greki, w wieku ośmiu lat zaczął pobierać nauki łaciny, czytał Herodota, Ksenofonta, Platona. Do czternastego roku życia przeszedł pełny kurs ekonomii politycznej, logiki, studiując zarazem bardziej zaawansowane pisma takich filozofów jak Helvetius, Locke, Hume. Ta swoista „hodowla” ( jak określa wychowanie Milla autor polskiego przekładu Autobiografii, M.Szerer) znacząco wpłynęła na osobowość młodego filozofa.
W 1822 roku Mill zapoznał się z głównymi zasadami filozofii J. Benthama, która jak sam przyznawał w swojej Autobiografii była jednym z punktów zwrotych w jego rozwoju umysłowym. Zasada użyteczności odegrała rolę „sklepienia”, które wiązało razem oddzielne i fragmentarycznie połączone składniki jego wiedzy i przekonań1.
Kryzys psychiczny, który Mill przeszedł w 1826 roku, miał doniosły wpływ na światopogląd filozofa. Utylitaryzm wpajany mu przez ojca i pogłebiony przez pisma Benthama przestał mu wystarczać. Nie odrzucił go zupełnie, ale doszedł do wniosku, że nie osiąga się szczęścia wprost do niego zmierzając, lecz dążąc do jakiegoś celu czy ideału, innego niż własne szczęście i przyjemność2. Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych zapoznał się z twórczością Augusta Comte’a dzięki której rozszerzył swe badania nad społeczeństwem oraz poznał swoją przyszłą żonę Harriet Taylor, którą przez wiele lat uważał za główną inspiratorkę swoich prac. Koniec lat 50. i początek 60. XIX wieku to okres ukształtowania się poglądów brytyjskiego libarała. W 1859 Mill opublikował rozprawę O wolności, w 1861 O rządzie reprezentacyjnym, a w 1863 Utylitaryzm. Rozważania nad filozofią sir Wiliama Hamiltona oraz August Comte i pozytywizm ukazały się w 1865 roku. W 1868 roku wydał ostatnią swoją książkę Poddaństwo Kobiet.
John Staurt Mil zmarł w Awinionie 8 maja 1873.


Liberalizm – dziecko europejskiego oświecenia
Liberalizm brytyjski ( termin upowszechnił się na początku XIX wieku ) był odpowiedzią na zmiany jakie zaszły w społeczeństwie Zjednoczonego Królestwa
w ciągu 150 lat od czasu Sławetnej Rewolucji. Jego korzenie siegają oświeceniowych myślicieli, którzy jako pierwsi zaczęli głosić hasła wolności, postępu, racjonalzimu i nonkonformizmu. Monteskiusz przeprowadził pierwszą typologię społeczeństw, Rousseau był piewcą wolności a Condorcet i Kant postępu. Adam Smith to klasyczny liberał myśli ekonomicznej.

_____
1 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S.Mill, str. 7
2 F. Copleston Historia Filozofii tom VIII, str. 39

Reformy społeczne, które miały miejsce w Wielkiej Brytanii, a szczególnie wzmocnienie roli burżuazji i ograniczenie władzy królewskiej, były katalizatorem powstania ideologii, która na nowo określiła relacje pomiędzy jednostką a społeczeństwem. Ponieważ dla konserwatystów postęp, zwłaszcza w rewolucyjnej postaci, był nie do przyjęcia, zaistaniała potrzeba stworzenia nowej doktryny, która nie negowałaby ewoluującej rzeczywistości.
W ten sposób pojawiła się liberalna koncepcja „mechanizmu” zmian postępowych1. Wspólna dla wszystkich liberałów była tendencja do rozszerzania autonomii jednostki, która prowadziła do określenia społeczeństwa jako agregatu składającego się z zatomizowanych elementów, w którym motorem działania każdego człowieka jest jego własne dobro i w tym zakresie powinien mieć jak najwiekszą swobodę samorealizacji.
Na tym właśnie polu wyrosła społeczna i polityczna koncepcja Johna Stuarta Milla. Jego teoria była próbą przewyciężenia złych duchów Rewolucji Przemysłowej2 i zmian jakie po niej nastąpiły. Dla Milla, filozofa o utylitarystycznych korzeniach, postęp oznaczał pełniejsze zaspokojenie potrzeb czlowieka, głównie poprzez pogłębianie indywidualności jednostek. Indywidualność jest tym samym co rozwój3; możliwość zderzania ze sobą różnych postaw i pomysłów to siła napędowa postępu. Mill, reprezentujący doktrynę liberalną, ustawił jednostkę w centrum zainteresowania i zajął się jej miejscem w społeczeństwie, wskazując na nią jako na istotę nie tylko biologiczną, ale również społeczną. W jego rozważaniach zasadnicze znaczenie odgrywało pojęcie wolności, bez której wszelkie zmiany nie byłyby możliwe.


Wolność jest to prawo czynienia wszystkiego, co nie szkodzi innym. (K. Marks)
Wolność według Johna Stuarta Milla powinna rozwijać się na gruncie praw jednostki do samostanowienia i samorozwoju. Była to całkiem nowa koncepcja, w której jednostka świadomie dążyła do wolności jako pewnego ideału politycznego. Do tej pory, jak pisał w swym eseju sam autor, wolność oznaczała wyłącznie ochronę przed tyranią władców4. Pogląd ten podziela Isaiah Berlin, który pisze „[…]już Condorcet zauważył, że w prawniczych koncepcjach Greków i Rzymian nieobecne było pojęcie praw jednostki: dotyczy to chyba również Żydów, Chińczyków i wszystkich innych dawnych cywilizacji. […]rzadko też masy domagały się tak pojmowanej wolności”5. Dlatego błędne wydaje się stwierdzenie R. Ludwikowskiego i J. Woleńskiego, że walka o wolność polityczną jest uderzającym rysem najwcześniejszych znanych okresów historycznych6.
Mill bardzo jasno określa swobodę działania jednostki, która powinna odnosić się do całej sfery prywatności, nawet jeżeli to postępowanie byłoby szkodliwe dla niej samej.

_____________
1 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S.Mill, str. 94
2 Encyclopeadia Britannica
3 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S.Mill, str. 98
4 J.S.Mill O wolności, str. 129
5 Isaiah Berlin Dwie koncepcje wolności i inne eseje, str. 125
6 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S.Mill, str. 98


Absolutnie neguje mozliwość reglamentowania swobód, pisząc o „prawie równej wszystkim wolności”. W wytłumaczeniu potrzeby wolności Mill odnosi się do utylitarystycznej koncepcji dążenia do szczęścia, określając swobodny rozwój jednostki jako „jeden z głównych składników ludzkiego szczęścia i najważniejszy składnik indywidualnego i społecznego postępu”1. Przymus usprawiedliwiony może być tylko w jednym przypadku, gdy działalność jednostki może wyrządzić szkodę innym. „Każdy jest odpowiedzialny przed społeczeństwem jedynie za tę część swego postępowania, która dotyczy innych”2. Ponieważ sądy społeczeństwa są często mylne, szkodę należy interpretować wąsko, tak aby dla dobra jednostki i całego społeczeństwa nie ingerować zbyt głęboko w jej swobodny rozwój. Obrona wolności polega na tzw. negatywnej ochronie przed ingerencją, którą I. Berlin charakteryzuje następująco: „[…]choć wszelki przymus jest czymś z natury złym, skoro niweczy ludzkie pragnienia, to jednak bywa konieczny dla zapobieżenia innemu złu, natomiast niemieszanie się jest z natury dobre ale nie jest to dobro jedyne.”3 Koncepcja Berlina dotycząca „negatywnej” wolności zawiera w sobie dwa aspekty niezbedne do zrozumienia istoty tego założenia. Po pierwsze mowa jest o wolności „od”, czyli m.in. od ingerencji i przymusu. Wolność millowska nie jest więc według Berlina wolnością „do”, którą nazywa w swej pracy „pozytywną”. Po drugie zakłada za Millem, że w takim ujęciu możlwie są usprawiedliwione powody do użycia przymusu wobec jednostki. Mill precyzuje, iż istnieją dwa sposoby ukarania jednostki za działalność przeciw społeczeństwu. Pierwszy to przymus prawny, a jeżeli ten jest niemożliwy do zastosowania, ogólna nagana ze strony opinii publicznej. Przymus prawny jest dość oczywisty u zagorzałego przecież orędownika państwa prawa jakim jest brytyjski liberał. Natomiast nagana opinii publicznej, która może czasem doprowadzić do ostracyzmu społecznego kłóci się z inną ideą Milla, w której ukazuje zagrożenie jakie niesie ze sobą „tyrania wiekszości” ( o czym niżej ).
John Stuart określając właściwą dziedzinę ludzkiej wolności wymienia enumeratywnie niezbędne swobody. Mówi więc o wolności wewnętrznej sfery świadomości, a w niej wolności sumienia, myśli i uczucia, absolutnej swobodzie opinii i osądu, gustów i zajęć oraz swobodzie zrzeszania się jednostek. Szczególny nacisk kładzie na wolność wyrażania opinii, która głównie poprzez swobodną dyskusję prowadzi do rozwoju i reform. Z braku wolnego rynku idei prawda nie może wyjść na jaw, nie ma miejsca dla spontaniczności, oryginalności, geniuszu, a społeczeństwo zostanie zmiażdżone ciężarem „zbiorowej przeciętności”4. Mill przestrzega przed „tyranią panującej opinii”, która nie tylko ogranicza wolność, ale jest też wyraźną przeszkodą w rozwoju indywidualności i oryginalności jednostki, a co za tym idzie rozwoju ludzkiego geniuszu czyli „soli ziemi”. „Tyrania opinii robi zarzut ekscentryczności , potrzeba dla złamania tej tyranii, by ludzie zachowywali się ekscentrycznie”5.
___________
1 J.S. Mill O wolności, str 197
2 Tamże, str. 129
3 Isaiah Berlin Dwie koncepcje wolności..., str. 124
4 Tamże, str. 123
5 J.S.Mill O wolności, str 198

Kładzie nacisk na wartość zasady indywidualności czy oryginalności jako zasady samorozwoju jednostki1, podkreślając przy tym ich utylitarystyczne znaczenie.
U Milla tak samo jak u ideologów oświecenia rozwój jednostki jest ściśle związany z postępem, to przecież J.A.Condorcet twierdził, iż postęp jest wynikiem indywidualnego rozwoju. „Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąc nieoryginalne umysły”. Mill docenia krytycyzm, nonkonformizm, niezależność, indywidualizm, które będąc składnikami wykształcenia i kultury prowadzą do postępu cywilizacyjnego. Jednak jak piszą R. Ludwikowski i J. Woleński brytyjskiemu liberałowi zarzucano brak konsekwencji, gdyż mimo, iż krytykował opinię ogółu jako istotną groźbę dla indywidualności, równocześnie uważał ją za istotny obok wychowania czynnik socjalizacji jednostki2.
Mill przestrzega jednak przed siłą rządów społeczeństwa nad jednostką. Z jednej strony przeciwstawia rządy ludu „tyrani władców”, z drugiej jednak zauważa niebezpieczeństwo płynące z „władzy ludu nad sobą”. Główne niebezpieczeństwo wynikające z rządów ludowych polega na mylnym, według Milla, założeniu, iż samorząd oznacza władzę każdego nad sobą. W rzeczywistości rządy sprawuje wyłącznie najaktywniejsza część społeczeństwa, co może prowadzić do nadurzyć władzy i zabezpieczania interesów wyłącznie części aktualnie znajdującej się u steru rządów. Pogląd Milla zawiera w sobie jeszcze jedno ostrzeżenie, które ściśle łączy się z postulatem ochrony indywidualności i wolności osobistej. John Stuart zwraca uwagę na zagrożenie jakie niesie ze sobą „tyrania większości”, która prowadzi do narzucania siłą praktyk i poglądów jednostkom, które się na to nie godzą3. Dla brytjskiego liberała właśnie „tyrania większości” jest największym zagrożeniem demokracji. Nie oznacza to jednak, że tylko system demokratyczny może zapewnić jednostce swobody obywatelskie. Jak zauważa I.Berlin „[…] ogólnie rzecz biorąc, system samorządowy stwarza lepsze gwarancje utrzymania swobód i dlatego optowali za nim zwolennicy wolności. Ale nie zachodzi konieczny związek między wolnością jednostki a rządami demokratycznymi”4
Chociaż wolność jest dla Milla wartością najwyższą nie traktuje on jej jako warunku sine qua non szczęścia każdego społeczeństwa, jego teoria uzależniona jest więc od kontekstu historycznego i społecznego. Uważa on mianowicie, iż wolnością mogą się cieszyć tylko społeczeństwa dojrzałe i wykształcone, u których postęp oparty jest na swobodnej debacie. A zatem, twierdzi Mill, do wolności trzeba dorosnąć. Nie ma więc nic złego w rządach niedemokratycznych, a czasem nawet despotycznych, jeżeli tylko pod takimi rządami społeczństwo jest w stanie się rozwijać. Autokrata w społeczeństwach nierowziniętych ma taki sam mandat do rządzenia jak rząd wybrany w społeczeństwie demokratycznym, pod warunkiem, iż jego postępowanie prowadzi do postępu i dobra poddanych. „Despotyzm jest uprawnioną metodą rządzenia barbarzyńcami, byleby miał na celu polepszanie ich losu i usprawiedliwił swe środki rzeczywistym osiągnięciem tego celu”5.
____________
1 Frederick Copleston Historia Filozofii tom VIII
2 R.Ludwikowski, J. Woleński J.S.Mill, str. 101
3 R. Popkin, A. Stroll Filozofia, str. 121
4 I. Berlin Dwie koncepcje..., str. 126
5 J.S.Mill O wolności, str. 130

W momencie, gdy cywilizacja znajdzie się w miejscu postulowanym przez Milla, jednostka powinna cieszyć się wolnością. Można mówić nawet o „prawie” do wolności, którego podstawą jest zasada użyteczności1.

Państwo – stróż nocny?
W doktrynie liberalnej XIX wieku koncepcja funkcji państwa zreformowana została właściwie do braku wszelkiej ingerencji w egzystencję jednostki. Wiązało się to ściśle z prezentowanymi postulatami wolności, niezależności i indywidualizmu każdego członka społeczeństwa. Funkcje państwa miały się więc sprowadzać jedynie do zapobiegania sytuacjom, w których jednostki szkodziłyby innym niż sobie. Państwo zredukowane zostało do roli, którą Lasalle określił jako zajęcie stróża nocnego albo policjanta kierującego ruchem ulicznym2. Liberałowie odnosili się również do tej koncepcji przyjmując za podstawową zasadę ekonomii politycznej formułę leseferyzmu, ukształtowaną na przełomie XVII i XVIII wieku. Leseferyzm żądał ograniczenia interwencji państwa głównie w sfery produkcji i handlu, wysuwając hasła wolnej konkurencji. Celem tego programu była swoboda jednostek w zdobywaniu dóbr majątkowych.3 Założenia teoretyczne doktryny liberlanej nie znalazły jednak pełnego zastosowania w praktyce, nie istaniało bowiem państwo, które całkowicie realizowałoby model państwa „stróża nocnego”. Zdawał sobie wyraźnie z tego sprawę John Stuart Mill, który, choć na początku wydaje się być absolutnym zwolennikiem nieingerencji państwa, to przy bliższej analizie jego poglądów można dostrzec dość wyraźne odstępstwa od pierwotnej idei. Z jednej strony „prawo równej wszystkim wolności” powinno według niego ograniczać rolę państwa wyłącznie do zapobiegania naruszeniu wolności oraz utrzymaniu pokoju i porządku. Z drugiej jednak strony Mill powołując się na zasadę użyteczności, usprawiedliwiał ustawodawstwo i kontrolę państwa w znacznie szerszym zakresie z uwagi na dobro i szczęście ogółu.4 I tak wyjątkiem od tej reguły było jego podejście do edukacji, która miała być zagwarantowana przez powszechny obowiązek zdobycia elementarnego wykształcenia. Uzasadnienie tego poglądu znajdujemy w eseju O wolności, w którym Mill mówiąc o potrzebie wolności dla jednostki i braku przymusu ze strony państwa nawet dla jej dobra, zaznaczał jednak, iż dotyczy to wyłącznie jednostek dorosłych. Dzieci natomiast, chronić należy nie tylko przed krzywdzeniem innych, lecz również przed wyrządzaniem krzywdy samym sobie. A taką właśnie krzywdą był według Milla brak wykształcenia, które wobec tego powinno być zapewnione przez państwo. „Czyż nie jest oczywisty pewnik, że państwo powinno wprowadzić przymus nauczania, aż do pewnego poziomu, każdej ludzkiej istoty będącej jego obywatelem?”.5 Nie oznacza to, iż Mill postuluje przejęcie monopolu nauczania przez państwo, które określa jako „kształtowanie ludzi na tę samą modłę”, uznaje on koegzystencję szkół publicznych i prywatnych.

_____________
1 F. Copleston Historia filozofii..., str. 43
2 I. Berlin Dwie koncepcje..., str. 122
3 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S. Mill, str. 107
4 F. Copleston Historia filozofii..., str. 47
5 J.S.Mill O wolności, str. 270
Jego postulat ogranicza się więc wyłącznie do zapewnienia przez państwo edukacji dzieciom, których rodzicie nie są w stanie sami dopełnić obowiązku odpowiedniej edukacji.1
Frederick Copleston zwraca uwagę na dość szeroką u Milla interpretację zasady powstrzymywania jednostki przed krzywdzeniem innych. Dopuszcza on na przykład prawo państwa do zakazu zawierania małżeństw w przypadku istnienia groźby nadmiernego przyrostu ludności, który doprowadziłby do nadmiernej podaży rąk do pracy, a w następstwie niemożności utrzymania swych dzieci (czyli krzywdzenia ich). Wszystkie te postulaty powiny być świadectwem tego, iż John Stuart nie był skrajnym liberałem dążacym w każdym przypadku do zapewnienia jednostce jak najszerszej wolności. Jego poglądy ewoluowały w stronę kierunku kształtującego się w połowie XIX wieku, a mianowice liberalizmu socjalnego, w którym to rola państwa, tak samo jak u Milla nie sprowadzała się wyłącznie do koncepcji „stróża nocnego”, dopuszczając zwiększone zainteresowanie państwa sprawą dobrobytu jednostki.2


Demoliberalizm: wolność, równość, powszechność.
gr. demokratia - "władza ludu" + łac. liberalis - "dotyczący wolności",
od liber – wolny
Ideologia demokracji liberalnej łączy ze sobą wyselekcjonowane zasady demokracji (suwerenność ludu, rządy większości, powszechne i równe prawo wyborcze) oraz liberalizmu (autonomia jednostki, prawa człowieka, gwarancje praw mniejszości).
Wśród liberałów najwięcej obaw budził demokratyczny egalitaryzm. Równość uważana była jako prawo wszystkich do równych szans i wolności, równej ochrony dóbr i praw. Nie oznaczało to jednak ich równej reglamentacji ; równouprawnienie nie miało polegać na tym, iż każdy posiadałby np. równą własność, lecz by miał równe prawa w korzystaniu z niej i dążeniu do poprawy swojego życia. W sferze politycznej pojawiły się hasła „pełnego i równego” prawa wyborczego, co nie oznaczało jednak przyznania głosu wszystkim obywatelom. Powszechność równała się dla liberałów reprezentacji wszystkich obywateli i interesów3.
Pierwszego pełnego uzasadnienia teoretycznego demoliberalizmu należy upatrywać właśnie w myśli Johna Stuarta Milla. Swoją analizę brytyjski liberał opierał na uzasadnieniu idei demokratycznych odnoszących się do formy rządów oraz praw politycznych obywateli. Tak jak prawo do wolności było atrybutem społeczeństw wysoce ucywilizowanych, tak Mill dostrzegał zależność między formą rządów a rozwojem społeczeństwa. Uważał, iż teoretycznie najlepsza forma ustrojowa,
w podejściu abstrakcyjnym, nie koniecznie musi znaleźć zastosowanie na każdym etapie rozwoju cywilizacyjnego. Pojawiało się tu pojęcie postępu, uzasadnianego poglądem, iż instytucje polityczne nie rozwijają się po prostu gdy ludzie śpią, lecz dzięki działaniu woli ludzkiej są tym, czym są4.

______________
1 F. Copleston Historia filozofii..., str. 47
2 R. Ludwikowski, j. Woleński J.S. Mill, str. 103
3 Tamże, str. 111
4 F. Copleston Historia filozofii..., str. 44

„Przecież idealnie najlepsza forma rządów, o czym nie trzeba bodaj mówić, nie oznacza formy dającej się urzeczywistnić i pożądanej we wszystkich stadiach cywilizacji”1. Wynikiem tego rozumowania był pogląd, iż najlepszą formą rządów w danym momencie jest ta, która może przynieść najlepsze skutki dla społeczeństwa.
Jest to więc kontynuacja tezy zawartej w eseju O wolności, która uzasadniała istnienie rządów despotycznych, jeżeli te prowadziłyby do polepszenia losu obywateli. Gdy dany naród znajduje się na odpowiednim etapie cywilizacyjnym, aby demokracja mogła być urzeczywistniona, wtedy najlepszą formą rządu jest dla Milla taka forma, w której społeczeństwu jako całości przyznana zostaje suwerenność, każdy obywatel ma jakiś udział w sprawowaniu władzy, oraz kiedy każdy obywatel jest niekiedy powoływany do rzeczywistego udziału w rządzie, czy to lokalnym, czy ogólnonarodowym. Społeczeństwo sprawuje kontrolę nad rządem poprzez opinię publiczną, która w ramach kadencyjności rządu może wpływać na jego zmianę. Ustrój demokratyczny jest idealnym polem dla działania jednostek aktywnych, wymaga bowiem od każdego umiejętności dbania o własne interesy, co prowadzi w rezultacie do poprawy bytu ogółu. Poza tym sprzyja w świadomości jednostki rozwojowi zrozumienia dla spraw publicznych. Mill odnosząc się do egoizmu jednostek w dbaniu wyłącznie o swoje dobro neguje możliwość wprowadzenia systemu rządów komunistycznych, który opierać się miał na idei wspólnej dla wszytkich ludzi troski o dobro ogółu społeczeństwa.
Czym według Milla była demokracja? „Demokracja polega na wykonywaniu władzy najważniejszej kontroli przez lud lub pewną jego część”2. Określenie „pewna jego część” jest wyrazem poglądu Milla, iż idealnym rozwiązaniem, szczególnie dla dużych społeczeństw jest system rządów reprezentacyjnych. Rząd reprezentacyjny może skutecznie zabezpieczać przed niebezpieczeństwem ciemiężenia mniejszości przez większość, którą Mill już w swoim eseju O wolności okreśłał jako „tyranię większości”. Aby zapobiec wszystkim tym niebezpieczeństwom Mill był gorącym zwolennikiem zasady reprezentacji proporcjonalnej, w której również mniejszość ma swoich delegatów. „W rzeczywiście równej demokracji każdy sektor winien być reprezentowany, i to proporcjonalnie. Wiekszość musi mieć większość reprezentantów, dla mniejszości wyborców musi także przysługiwać mniejszość reprezentantów[…] jeżeli tak się nie dzieje nie ma rządów równości”3. System proporcjonalny miał stworzyć platformę konfrontacji rozmaitych poglądów politycznych4, co nie tylko ułatwiłoby mniejszościom zaprezentowanie swoich poglądów, lecz poprzez debatę kontolowano by władzę, czy aby nie ogranicza wolności i nie podejmuje decyzji na rzecz tylko jednej grupy reprezentowanej przez wiekszość.
Koncepcja rządu reprezentacyjnego niosła za sobą problem praw wyborczych.
Mimo, iż John Stuart był gorącym orędownikiem powszechności prawa wyborczego, zakładał on jednak pewne wyjątki od tej reguły, które były według niego nieodzowne dla dobrego sprawowania władzy.

___________
1 J.S.Mill O rządzie reprezentacyjnym, str. 144
2 Tamże, str. 161
3 Tamże, str. 164
4 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S. Mill, str. 118

Postulował on mianowicie wprowadzenie cenzusu wykształcenia, tłumacząc, iż ludzie nie umiejący czytać i nie znający podstawowych działań arytmetycznych nie mogą we współczesnym świecie kierować prawidłowo swoimi interesami, nie mogą także decydować o interesach innych jednostek.1 Mill obawiał się przejęcia rządów przez ludzi przeciętnych, niewykształconych, o czym pisał: „naturalną tendencją rządu opartego na zasadzie reprezentacji, a także całej współczesnej cywilizacji jest faworyzowanie gromadnej miernoty[…]”2. Pomimo postulatu cenzusu wykształcenia Mill dostrzegał w demokracji skutki wychowawcze dla społeczeństwa poprzez wzmacnianie prywatnej wolności i swobodny samorozwój jednostki3. Pojawiało się u niego również hasło wprowadzenia cenzusu majątkowego, tak charakterystyczne dla wszystkich dziewiętnostowiecznych liberałów. Opierało się głównie na założeniu, iż w wyborach mogą brać udział wyłącznie obywatele płacący podatki (podatek powinien obejmować wszytskie klasy, poczynając od najuboższej), co wykluczało zatem bankrutów. Widać tu wyraźny wpływ starej angielskiej zasady „opodatkowanie i przedstawicielstwo idą w parze”4 Cenzus majątkowy nie odgrywał jednak decydującej roli w całym systemie Milla. Nowatorskie natomiast było jego podejście do równouprawnienia płci w prawie wyborczym, czemu dał wyraz w swojej pracy O poddaństwie kobiet.


Różne ujęcia Milla
John Stuart Mill został uznany za pioniera nowego demokratycznego prądu w europejskim liberalizmie. Poglądy budował w dużej mierze na koncepcjach swoich poprzedników, głównie brytyjskiego utylitarysty J. Benthama. Krytycy zarzucają Millowi, iż jego koncepcja nie była dość nowatorska i opierała się na nurtach już istniejących w myśli politycznej XIX wieku. Dostrzec można u Milla pewną niekonsekwencję w budowaniu swojej teorii, myleniu takich wartości jak równość i powszechność prawa wyborczego. W późniejszym czasie ideologia Milla zaczęła ewoluować w stronę umiarkowanego socjalizmu i jako pierwszy ze „starej szkoły”5 liberalnej podjął dialog z przedstawicielami tego nurtu. Tak pisał w swojej Autobiografii: „Za zagadnienia społeczne, którą przyszłość powinna rozstrzygnąć, uważaliśmy [Mill i inni liberałowie – przyp.aut] kwestie, jak połączyć indywidualną swobodę działania z powszechną własnością surowców świata i równym udziałem wszystkich korzyściach płynących z kolektywnej pracy”6. Wynika z tego, iż Mill w niektórych momentach cierpiał na swoiste ideologiczne rozdwojenie jaźni, które objawiało się dość specyficznymi poglądami na niektóre aspekty gospodarcze, rzadko spotykane u liberałów.


____________
1 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S. Mill, str. 113
2 J.S.Mill O rządzie reprezentacyjnym, str. 166
3 F. Copleston Historia filozofii, str. 47
4 R. Ludwikowski, J. Woleński J.S. Mill, str. 114
5 Tamże, str. 122
6 Autobiografia, w: R. Ludwikowski, J. Woleński str. 122
Z jednej strony Mill był zwolennikiem wolności i własności prywatnej, z drugiej jednak opowiadał się za kolektywizacją pracy i surowców ( a stąd niedaleki już krok do kolektywizacji przemysłu). Dwuznaczność jego koncepcji objawiała się również w podejściu do interwencjonizmu państwowego, który w jego poglądach dość szeroko wkraczał w życie jednostek. Odpowiedź na wątpliwości Milla w kwestiach natury społecznej nadeszła dość szybko ze strony Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, którzy w „Manifeście Komunistycznym” (1848) zawarli całościową koncepcję ruchu socjalistycznego, poruszając również kwestie nurtujące Johan Stuarta

W opiniach współczesnych autorów pojawia się też teza, iż Mill był jednym z twórców nacjonalizmu, w jego liberlanej postaci. Postulował on przecież szerzenie wolności jednostek i postępu ale w ramach społeczeństwa, które w rezultacie miały wzmacniać pozycję narodu, zaś tylko wolny naród mógł urzeczywistniać ideę wolności. Benjamin Barber w książce „Dżihad kontra McŚwiat” napisał: „[…] cieszyło się to niekłamanym poparciem ze strony angielskich romantyków i liberałów, bo narodowe samostanowienie uważano za warunek wolności, wolność z kolei pojmowano jako najszlachetniejszy cel, do jakiego zmierza nacjonalizm. To przecież liberał J.S. Mill dostrzegał związek między wolnością a tożsamością narodową, który uważał za niezbędny”.

Z tych różnych spojrzeń na myśl Johna Stuart Milla wyłania się bogactwo jego ideologii, ale też pewna niekonsekwencja w jej konstruowaniu. Nie powinno to jednak przyćmić olbrzymiej roli brytyjczyka w budowaniu dziewiętnastowiecznego liberalizmu europejskiego. Niech dowodem na to będzie fakt, iż na Polskich stronach internetowych jego nazwisko pojawia się 757 razy.




Bibliografia
J.S Mill, O wolności, przekład Amelia Kurlandzka, Warszawa 1999
J.S Mill, O rządzie reprezentacyjnym, przekład G. Czernicki, Kraków 1866
R. Ludwikowski, J. Woleński, J.S. Mill, Warszawa 1979
F. Copleston, Historia filozofii T.VIII, Od Benthama do Russela, przekład
B. Chwedeńczuk, Warszawa 1989
I. Berlin, Dwie koncepcje wolności i inne eseje, przekład Hanna Bartoszewicz,
Warszawa 1991
R. Popkin, A. Stroll, Filozofia, Poznań 1994
P. Manent, Intelektualna Historia Liberalizmu, Warszawa 1999
L. Strauss, J. Cropsey, History of Political Philosophy, 2000
B. Barber, Dżihad kontra McŚwiat, Warszawa 2004
Encyclopeadia Britannica Online, www.eb.com

Podobne prace

Do góry