Ocena brak

Jezus Chrystus

Autor /Bosman Dodano /11.05.2012

Jezus Chrystus, centralna postać chrześcijaństwa, według wyznawców tej religii miał być synem Boga, który przyjął postać ludzką w niezwykłym akcie boskiej miłości.

Jezus jest grecką wersją hebrajskiego imienia Joszua, a Chrystus to po grecku „mesjasz", człowiek zesłany przez Boga, by zbawić ludzkość. Chrześcijanie wierzą jednocześnie w boską naturę Chrystusa oraz w to, że żył on na Ziemi jako syn Maryi. Wychowywał się w dość trudnych warunkach materialnych i do śmierci nie słyszano o nim poza Palestyną - peryferyjną prowincją imperium rzymskiego, gdzie spędził całe życie.

Gdy Jezus przyszedł na świat, Żydzi byli narodem podporządkowanym cesarstwu rzymskiemu. W Palestynie rządzili książęta nadzorowani przez Rzym lub też bezpośrednio cesarscy namiestnicy nominowani przez imperatora w celu zarządzania prowincjami; zajmowali się ściąganiem podatków oraz czuwali nad przestrzeganiem prawa. Podtrzymywanie istniejącego porządku leżało w oczywistym interesie elity władzy. Należeli do niej członkowie rodzin faworyzowanych przez panujących książąt oraz saduceusze - kapłani będący członkami jednego ze stronnictw religijnych wywodzący się z arystokracji, sprawujący opiekę nad świątynią jerozolimską.

Jednakże większość Żydów ostro sprzeciwiała się rzymskiej okupacji. Wyczekiwali oni na pojawienie się zapowiadanego od stuleci Mesjasza, którego miał zesłać Bóg, by wybawił ich z niewoli i przyniósł oczyszczenie religii oraz wyzwolenie narodowe.

Przekazy ustne

W tej niestabilnej sytuacji urodził się Jezus. O jego życiu dowiadujemy się prawie wyłącznie z ewangelii: według św. Mateusza, Marka i Łukasza - pierwszych trzech ksiąg biblijnego Nowego Testamentu. Między tymi trzema przekazami a źródłami historycznymi istnieją pewne istotne różnice; wynika to stąd, że ewangelie spisane zostały z przekazów ustnych około 30 lat po śmierci Chrystusa. Jednak naukowcy nie poddają dziś w wątpliwość faktu, że Jezus żył w Palestynie.

Chrystus narodził się w Betlejem w Judei, a dorastał w Nazarecie w Galilei, gdzie mieszkał i pracował przez większą część życia. Według ewangelii jego matka - Maria (żona cieśli Józefa) - była dziewicą. Wiadomość o poczęciu przekazał jej archanioł Gabriel, posłaniec boży.

Żydzi zamieszkujący stołeczną Jerozolimę uważali Galileę za niecywilizowany, na wpół pogański region, a rzymscy administratorzy prowincji nie ufali jej mieszkańcom, wiedząc, że uparcie, a czasem aktywnie, sprzeciwiają się oni rządom cesarskich namiestników. Wydaje się więc, że określenia „Jezus z Nazaretu" czy „Jezus z Galilei", pod którymi postać ta była powszechnie znana, używane były zarówno przez Żydów, jak i Rzymian w sensie pejoratywnym.

Jezus wychowywał się w rodzinie szanowanej, lecz niezamożnej. Józef przyuczał go do zawodu cieśli, oboje z Marią troszczyli się, by przestrzegał prawa żydowskiego i zdobył gruntowną znajomość pism, które dziś określamy mianem Starego Testamentu. W ewangeliach, a ściślej w tej według św. Łukasza, jest tylko jedna historia, rozgrywająca się w dzieciństwie Jezusa - opowiada ona o tym, jak Chrystus jako 12-letni chłopiec dyskutował w świątyni z uczonymi w piśmie. Poza tym o okresie dzieciństwa i wczesnej młodości Chrystusa wiemy niewiele.

Jan Chrzciciel

Nie wiadomo więc także, w jakich okolicznościach Jezus poznał swego kuzyna, Jana, zwanego potem Chrzcicielem. Jan prawdopodobnie był w jakiś sposób związany z sektą esseńczyków, którzy zdecydowanie występowali przeciwko Rzymianom i interpretowali Stary Testament na swój sposób, poprzez pryzmat zaratusztrianizmu. Jan, tak jak i Jezus, był nauczycielem religijnym. Nawoływał Izraelitów do wyrzeczenia się grzechu i powrotu do prawdziwej wiary. Jezus pojawił się w Judei, gdy miał około 30 lat, tam dołączył do grona uczniów Jan i sam zaczął nauczać o potrzebie pokuty i odnowy duchowej.

Obaj wiedzieli, że ich nauki mogą wywołać niechęć Rzymian, którzy mogli je odebrać jako nawoływanie do obalenia panowania rzymskiego, a także wrogość saduceuszy i faryzeuszy, którzy stanowili elitę władzy w Jerozolimie. Wkrótce po przyjęciu chrztu Jezus był świadkiem uwięzienia Jana przez władze, a następnie powrócił do Galilei, gdzie dalej otwarcie udzielał nauk.

Autorzy ewangelii podsumowują działalność Jezusa w tym okresie jako głoszenie kazań, nauczanie i uleczanie. Prowadził on wraz ze swoimi najbliższymi zwolennikami (zwanymi uczniami lub apostołami) życie w ubóstwie, wędrując z miejsca na miejsce, nie zakładając stałej siedziby, polegając jedynie na gościnności mieszkańców. Centralne miejsce w naukach Jezusa zajęły niebezpieczeństwa związane z gromadzeniem bogactw materialnych, nawoływał on swych zwolenników do pójścia w ślady jego i jego uczniów i potępiał egoistyczną chciwość bogaczy. Z całą pewnością można stwierdzić, że takie wezwanie wywołało oddźwięk w najniższych warstwach społeczeństwa żydowskiego, wśród których panowała głęboka nienawiść do poborców podatkowych - żydowskich i rzymskich - a warunki życia były niezwykle trudne. Nauki Jezusa przyciągały wielkie tłumy; styl jego wypowiedzi był żywy, lecz inaczej niż u bardziej ortodoksyjnych nauczycieli religijnych jego epoki, prosty.

Cudotwórca

Wiele cudów, których miał dokonać Jezus, zostało prawdopodobnie opisanych w ewangeliach, aby przekonać czytelników o jego boskości. Można w każdym razie przyjąć za pewnik, że te akty uzdrowień i egzorcyzmy uznawane były przez wielu współczesnych Jezusowi za fakty oraz że dzięki nim grupa jego zwolenników gwałtownie rosła. W ewangeliach znajdujemy opisy wielu wydarzeń, w których Chrystus wykazywał się posiadaniem mocy nadprzyrodzonych, jak na przykład „rozmnożenie" bochenków chleba z ilości wystarczającej ledwie na zaspokojenie głodu jednej rodziny do takiej, która zaspokoiła głód licznej rzeszy słuchaczy, albo też uspokojenie groźnego sztormu na jeziorze za pomocą jednej prostej komendy. Dokonania tego rodzaju niewątpliwie sprzyjały umocnieniu się popularności Jezusa, jednak rdzeń jego działalności, źródło poparcia w masach i w końcu przyczynę prześladowań oraz brutalnej egzekucji stanowił przekaz etyczno-duchowy, który w elitach władzy w sposób nieunikniony wzbudzić musiał wrogość.

W nauce Jezusa nieistotne są podziały materialne i klasowe między ludźmi. Z uwagi na fakt, że chętnie utożsamiał się z niższymi warstwami społecznymi i grupami, które były z reguły pogardzane przez członków żydowskiej elity władzy, zyskał sobie przydomek „przyjaciela poborców podatkowych i grzeszników". Robił wiele, by zdobyć sobie przychylność kobiet i okazywał im szacunek, choć niektóre z nich, według tradycjonalistów, na poważanie bynajmniej nie zasługiwały. Podważał autorytet instytucji pełniących rolę wyznaczników moralności i religijności w takich stwierdzeniach jak: „Ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".

W odróżnieniu od wielu Żydów JSzus nie miał uprzedzeń wobec Samarytan - mniejszości etnicznej, której przedstawiciele zamieszkiwali ten sam region, co Żydzi, byli jednak dyskryminowani w życiu społecznym i publicznym. W jednej z najpopularniejszych przypowieści Jezus przeciwstawia ludzki odruch współczucia wędrującego Samarytanina wobec człowieka, którego spotkało nieszczęście, zatwardziałej obojętności wobec nieszczęśnika przejawianej przez żydowskich uczonych w piśmie.

W swych naukach Jezus nie odmawiał pobożności i cnót cudzoziemcom. Za przykład stawiał wiarę setnika rzymskiego i pewnej Syryjki, otwarcie wypowiadał się na temat możliwości przyjęcia do wspólnoty ludu bożego ludzi pochodzenia innego niż żydowskie.

Jego wypowiedzi na temat religii sprawiły, że dysponująca potężną władzą elita kapłańska uznała go za wroga. Atakował bezduszny legalizm urzędników i faryzeuszy, opowiadał się za większym liberalizmem w sprawie przestrzegania zasad szabasu. Jego poglądy w tym względzie opierały się na przekonaniu, że rytuały miały mniejsze znaczenie niż dobre intencje, że czystość serca miała wagę o wiele większą niż odprawianie określonych tradycją praktyk religijnych. Także w interpretacji prawa starotestamentowfcgo Jezus odchodził od mechanicznego ceremoniału i skostniałych zasad w stronę bardziej osobistego stosunku do religii. W jego naukach dotyczących tej tematyki znajdowało odbicie wiele idei przewijających się w najstarszej tradycji biblijnej; w swoich atakach na faryzeuszy nie był osamotniony. Jezus określał siebie jako kontynuatora długiej tradycji proroków żydowskich, którzy uważali za swą misję pełnienie posłannictwa bożego, uświadamiając ludziom niebezpieczne błędy w ich postępowaniu.

Bohater ludu

Choć w świadomości masowej przypisywano mu rolę przywódcy walki narodowowyzwoleńczej, w rzeczywistości Jezus stawiał duży nacisk na oddzielenie głoszonych przez siebie nauk dotyczących planu bożego wobec ludzkości od czysto politycznych kwestii związanych ze sprawowaniem rządów w Izraelu. Nie uchroniło go to jednak od ostrego konfliktu z żydowską hierarchią kościelną.

Jezus uważał, że narodowi żydowskiemu groziła zagłada, a nawet twierdził, że narodowe centrum judaizmu, świątynia w Jerozolimie, zostanie zniszczone za sprawą gniewu bożego. Ewangelia opowiada o symbolicznym oczyszczeniu świątyni - Jezus przepędził z niej kupców prowadzących tam handel za wyraźnym przyzwoleniem władz. Inni przywódcy żydowscy atakowali przedstawicieli władzy i przeżyli. W przypadku Jezusa różnica polegała na tym, że Rzymianie i saduceusze postrzegali jego wielką siłę oddziaływania jako zagrożenie w sensie politycznym. Obawiali się, że jego działalność może zaburzyć delikatną równowagę między interesami żydowskiej elity religijnej a polityką imperium rzymskiego.

W efekcie opozycja wobec Jezusa wciąż rosła. Skupiała różne grupy od establishmentu politycznego i religijnego po rozczarowanych buntowników, którzy mieli za złe Jezusowi jego ciągłe powtarzanie, że zbawienie jest kwestią duchową i nie ma nic wspólnego z działaniami politycznymi czy akcjami zbrojnymi.

Mateusz, Marek i Łukasz (Ewangelia według św. Jana - czwarta księga Nowego Testamentu jest dziełem bardziej uduchowionym) opisują wydarzenia z ostatnich dni życia Chrystusa w podobnym stylu: jego przyjęcie w Jerozolimie przez rozentuzjazmowany tłum w Niedzielę Palmową, po którym nastąpiła zdrada Judasza i aresztowanie Jezusa w ogrodzie Getsemani oraz wrogość tłumu opowiadającego się za jego egzekucją, w końcu ukrzyżowanie na mocy wyroku sądowego na podstawie prawa rzymskiego.

Tradycja przekazów ustnych, na której oparły się trzy ewangelie, była niezwykle ważna w naukach wygłaszanych przez pierwszych ewangelizatorów chrześcijańskich. Jezus stanął przed sądem pod zarzutem blużnierstwa, ponieważ w swych kazaniach określał siebie jako Mesjasza i Syna Bożego. Został skazany na śmierć przez żydowski sąd najwyższej instancji. Wyrok musiał jednak zostać zatwierdzony przez rzymskiego namiestnika Judei, Poncjusza Piłata, który w wyniku przewodu sądowego uznał Jezusa za niewinnego. Mimo to tłum żądał krwi i Piłat pod jego presją oskarżył Chrystusa o działalność wywrotową na szkodę państwa. Jak na ironię Jezus, który przez całe życie konsekwentnie odmawiał wzięcia udziału w zbrojnym wystąpieniu przeciw Rzymowi, skazany został na śmierć na krzyżu, karę dla buntowników.

Nowa religia uniwersalna

To właśnie w tym momencie los człowieka, uważanego dotąd za mało znanego żydowskiego kaznodzieję, dał początek historii nowej religii uniwersalnej. Po ukrzyżowaniu Jezus, według ewangelii, powstał z martwych i ukazywał się swym uczniom, wyjaśniając im sens swego życia i śmierci, aby mogli głosić Słowo Boże na całym świecie. Chrystus poświęcił się, by wybawić całą grzeszną ludzkość od zagłady. Dlatego został uznany przez wyznawców za Pana i Zbawcę, jedyną prawdziwą nadzieję dla ludzkości.

Historycy badający ten okres pokazali, jak trendy panujące w całym zasięgu kultury rzymskiej, stworzyły podstawy dla powszechnej akceptacji chrześcijaństwa. Rzymska religia państwowa znalazła się w okresie schyłkowym - ograniczała się do odprawiania pustych obrządków i podtrzymywania autorytetu cesarza. Filozofowie greccy pod wpływem religii wschodnich próbowali znaleźć odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania o ostateczny cel świata i sens istnienia w nim człowieka, w ten sposób torując drogę religii uniwersalnej. Nauki Jezusa i cud zmartwychwstania mogły dać odpowiedź na te pytania.

Przez pewien czas po ukrzyżowaniu los chrześcijaństwa był niepewny. Ci spośród apostołów, którzy pozostali w Jerozolimie, poświęcili się nawracaniu wyznawców religii mojżeszowej, która od wieków podlegała ewolucyjnym zmianom. W krótkim okresie między 33 a 55 rokiem naszej ery pojawiły się nawet oznaki wskazujące na ustabilizowanie się stosunków między liberalną frakcją faryzeuszy a chrześcijanami. Inni apostołowie, na których czele stał wpływowy Paweł, chcieli szerzyć nowinę Jezusa wśród ludów poza Judeą i Galileą. Istniały dwa fundamentalne pytania: czy Chrystus był Bogiem i czy chrześcijaństwo było religią uniwersalną dla całej ludzkości?

Wiara w boską naturę Jezusa, w prosty fakt pojawienia się wcielenia Boga na Ziemi, wzbudziła w wyznawcach nowej religii chęć prowadzenia działalności ewangelizatorskiej i nawracania pogan. Historyczna postać Jezusa, który za życia nie znany był właściwie poza Palestyną, została przekształcona w uniwersalny symbol, który od 2000 lat odgrywa decydującą rolę w historii Europy.

Podobne prace

Do góry