Ocena brak

Jelito cienkie

Autor /kornelcia Dodano /20.11.2013

Jelito cienkie (intestinum tenue) składa się z trzech odcinków: dwunastnicy (duodenum), jelita czczego (ieiunum) i jelita krętego (ile-um). Powierzchnia wewnętrzna tego walca długości 2,5—3 m jest najbardziej czynną powierzchnią kontaktu i ustawicznej wymiany środowiska wewnętrznego naszego ciała z elementami środowiska zewnętrznego, wprowadzanymi do przewodu pokarmowego. Wydzielanie, trawienie i wchłanianie odbywa się bieżąco drogą transportu. Niezwykle ważny dla tych celów i nie pozbawiony konsekwencji jest fakt, że powierzchnia kontaktu wnętrza jelita jest tysiąckrotnie zwiększona w stosunku do tej jaka wynikałaby z pomnożenia długości jelita przez obwód przekroju. Jest to możliwe dzięki gęstemu okrężnemu ufałdowaniu błony śluzowej, dzięki jej wypustkom zwanym kosmkami, dzięki pokryciu kosmków nabłonkiem, którego komórki wypuszczają jeszcze mniejsze wypustki zwane rąbkiem szczoteczkowym, a i z tych jeszcze wystają nitki glikoprotein tworzące gąszcz zwany glycocalix. Tej • skomplikowanej strukturze zawdzięczamy nie tylko zwielokrotnioną powierzchnię, ale i przedłużenie czasu kontaktu, gdyż przy normalnym przesuwaniu się treści jelitowej warstwa płynu przylegającego do samej powierzchni ente-rocytów ma Charakter wody prawie stojącej. Wszelkie uszkodzenia tej złożonej i bardzo delikatnej struktury muszą się odbijać na czynności jelita. Przed zbyt częstymi katastrofami broni nas niezwykle żywa odnowa komórek nie zróżnicowanych nabłonka, która to odbudowa odbywa się w głębi krypt przez częste mitozy i nowe komórki szybko posuwają się z głębi kosmków ku ich szczytom. Komórki na szczytach kosmków jelitowych już się nie dzielą, itylko spełniają swą czynność, giną i złuszczają się. Dzięki tej szybkiej odnowie nawet większe Ubytki: powierzchowne i nadżerki mogą się szybko goić.

Dojrzewające i złuszczające się komórki pierwotnie nie zróżnicowane i tzw. komórki Fanetha są zarazem źródłem różnych enzymów biorących udział w trawieniu jelitowym poza sokami wydzielonymi przez duże gruczoły trawienne w ilości kilku litrów na dobę. Wbrew dawnym poglądom wydaje się, że właściwy sok wydzielany przez jelito — poza amylazą i enterokinazą — zawiera bardzo mało klasycznych enzymów trawiennych. Komórki Panetha zawierają i, być może, produkują immunoglobuliny.

Wśród innych komórek nabłonka jelitowego znajdują się też tzw. komórki kubkowe wydzielające śluz; rola śluzu dotychczas uważanego za substancję ochronną i poślizgową, a zatem i rola komórek kubkowych wydaje się być niedoceniana. Oprócz produktów wydzielania zewnętrznego jelito cienkie w specjalnych komórkach endokrynnych i para-krynnych rozsianych wśród nabłonka produkuje również enterohormony* jak sekre-tynę, cholecystokininę, pankreozyminę, ente-roglukagon, peptyd hamujący gastrynę, produkuje też neurotenzynę i inne hormony peptydowe oddziałujące na wydzielanie gruczołów błony śluzowej, na naczynia, na błonę mięśniową przewodu pokarmowego oraz na jego duże gruczoły. Współdziałanie tego złożonego systemu trawiennego regulowane jest przez ten bardzo rozbudowany system hormonalny, a także przez niemniej złożone i obfite unerwienie.

Wcześniej już rozpoczęte trawienie wielo-cukrów i białek kończy się ostatecznie na poziomie brzeżka szczoteczkowego, którego glycocalix jest bardzo obficie wyposażony w peptydazy 1 dwusacharydazy. Tłuszcze, które już wcześniej uległy hydrolizie, zostają od razu wchłaniane i ulegają resyntezie w enterocytach oraz tworzą z białkiem chy-lomikrony, wydzielane na przeciwnym biegunie komórek do limfy.

Wchłanianie obejmuje przede wszystkim ponad 10 1 wody i elektrolitów, które dostają się do przewodu pokarmowego w formie soków trawiennych oraz z pokarmami. Dyfuzja tych bardzo drobnych molekuł dokonuje się łatwo i swobodnie przez pory w błonie komórkowej. Również substancje li-pofilne mogą przechodzić drogą dyfuzji przez tłuszczowe elementy błony komórkowej. Niektóre substancje mogą się przedostawać zgodnie z gradientem stężeń, ale za pomocą pewnych specyficznych nośników; odbywa się to bez nakładu energii i nosi nazwętransportu ułatwionego. Jeżeli zaś transport odbywa się wbrew gradientowi stężeń i przy zużyciu energii, nazywa się go czynnym. Czwarty sposób przedostawania się różnych substancji przez barierę nabłonka nazywamy endo-cytozą. Procesy wchłaniania odbywają się wspólnie z końcowym trawieniem na granicy błony komórkowej z jej licznymi wypustkami.

Sole kwasów żółciowych po resorpcji wychwytywane są przez wątrobę, wydzielane do żółci i z nią znów do jelita, tworząc bardzo oszczędny obieg zamknięty. Pełne wchłanianie kwasów żółciowych następuje przy dostatecznej zawartości tłuszczu w diecie, co pozwala ograniczyć ich syntezę w wątrobie. Widzimy więc, że istnieje pewne optimum podaży tłuszczów niezależnie od ich ka-loryczności — ani nadmiar (nietolerancja), ani niedobór (utrata) nie jest wskazany. Wy-sokotłuszczowa dieta i pełne wykorzystanie kwasów żółciowych, przy hamowaniu ich syntezy z cholesterolu, powoduje zwiększenie jego stężenia we krwi i w żółci. Są to okoliczności sprzyjające rozwojowi miażdżycy i kamicy żółciowej. Dieta obfita w błonnik wzmaga perystaltykę jelit, co sprzyja wydalaniu niezresorbowanych kwasów żółciowych z kałem i tym samym stymuluje ich syntezę z cholesterolu w wątrobie.

Jelito wchłania zarówno cholesterol endo-jak egzogenny — bez różnicy. Zdolność resorpcyjna wynosi ok. 2 g na dobę. Wraz z cholesterolem i tą samą drogą wchłaniają się też inne związki steroidowe, jak witamina K, glikozydy naparstnicowe i hormony steroidowe.

Woda i elektrolity oraz związki o bardzo małych cząsteczkach dyfundują w jelicie czczym swobodnie, dążąc stale do utrzymania wyrównanego ciśnienia osmotycznego. W jelicie krętym pory, przez które odbywa się ta dyfuzja, są mniejsze, w związku z czym przechodzi przez nie już tylko woda.

W diagnostyce jelita cienkiego posługujemy się metodami biochemicznymi, próbami czynnościowymi i badaniami morfologicznymi. Diagnostyka ta jest na ogół trudna i nie nadaje się do praktyki ambulatoryjnej. Dlatego chorych podejrzanych o chorobę jelit należy kierować od razu do szpitala i to dużego, gdyż małe szpitale nie mają pełnych możliwości diagnostycznych w tym zakresie.

Orientacyjną jedynie wartość ma oglądanie kału ze zwróceniem uwagi na jego konsystencję, barwę i domieszki. Badania mikroskopowe kału, zwłaszcza po obciążeniu dietą Schmidta, jest też tylko orientacyjnym badaniem,- w którym największe praktyczne znaczenie ma wykazanie obecności licznych kulek tłuszczu. Dokładniejszym badaniem wykazującym upośledzenie trawienia tłuszczu jest wagowe oznaczenie jego zawartości, która normalnie sięga 2—5 g.

Dokładne oznaczenia bilansowe dotyczące przyswajalności pokarmów wykonywane są tylko w unikalnych klinikach.

Do oceny wchłaniania jelitowego posługujemy się m.in. testem ksylozowym. Jeśli po pięciu godzinach wydali się z moczem mniej niż 20% podanej; dawki ksylózy i jeśli nerki są wydolne, wnioskujemy o upośledzonym wchłanianiu. Testem Schillinga badamy zdolność resorpcji witaminy B1: znakowanej radioaktywnym kobaltem. Także i tutaj 20% stanowi granicę normy.Wchłanianie żelaza określa się w formie krzywej stężenia we krwi po doustnym podaniu dawki preparatu żelaza dwuwartościowego.

Białko utracone drogą przewodu pokarmowego ocenia się testem ze znakowaną albuminą lubpoliwinylopyrolidonem, które po wstrzyknięciu dożylnym odnajduje się w kale. Normalnie utrata taka nie przekracza 1% w ciągu trzech dni. Kał można też badać chemicznie na obecność krwi utajonej.

O możliwościach wchłaniania możemy też pośrednio domyślać się z wyglądu błony śluzowej. W tym celu pobiera się wycinek w czasie duodeno- lub intenstynoskopii. Można też pobierać wycinki na ślepo za pomocą tzw. kapsułki Crosby’ejgo wprowadzanej na odpo-powiedniej sondzie do jelita cienkiego, przy czym o właściwym położeniu kapsułki upewniamy się prześwietleniem rentgenowskim. Z wycinka oglądanego w całości pod lupą i w skrawkach w mikroskopie świetlnym wnioskujemy o stanie kosmków, ich strukturze fizycznej, a po odpowiednim barwieniu o „wyposażeniu” enzymatycznym.

Duodenoskopia umożliwiła rozpoznawanie duodewitis, czego dawniej nie można było dokonać; przekonaliśmy się dzięki duodeno-skopii jak często nie rozpoznajemy radiologicznie nisz wrzodowych; także dzięki tej metodzie połączonej z intestynoskopią możemy bezoperacyjnie dotrzeć do dalszych zmian dwunastnicy i jelita cienkiego i je identyfikować. O ile bulboskopia stała się rutynowym badaniem włączanym do każdej panendoskopii górnego odcinka przewodu pokarmowego, o tyle pełna duodenoskopia, a zwłaszcza intestynoskopią, wymagają odmiennych instrumentów i dlatego nie są już wykonywane rutynowo, a tylko wyjątkowo.



 

Podobne prace

Do góry