Ocena brak

Jakie zagrożenia powoduje hodowla bydła?

Autor /Timur Dodano /31.01.2012

Wielu naukowców uważa, że hodowla bydła jest marnotrawieniem zboża. W porównaniu z XVIII wiekiem produkcja wołowiny wielokrotnie wzro­sła. Największy popyt na mięso wołowe notuje się w Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej. Pogło­wie bydła na świecie liczy obecnie półtora miliar­da sztuk, co oznacza, że na czterech ludzi przypa­da jedna krowa.
Relatywnie najwięcej krów jest w Afryce - jedna krowa przypada na 3,5 osoby. Jednakże w 38 kra­jach na południe od Sahary występuje śmiertelnie niebezpieczna dla bydła mucha tse-tse. Przenosi ona mikroskopijne pierwotniaki zwane świdrowcami. Wywołują one śpiączkę afrykańską u ludzi, a u bydła naganę. Popyt na wołowinę jest tam jed­nak tak duży, że władze przeznaczają ogromne środki na walkę z groźnymi owadami.
Wysoki popyt na mięso wołowe w Stanach Zjed­noczonych doprowadził do wzrostu pogłowia bydła i zwiększenie produkcji wołowiny w krajach Ame­ryki Środkowej. Niemal 2/3 powierzchni użytków rolnych w tym rejonie świata jest obecnie wyko­rzystywana pod hodowlę bydła, a nowe pastwiska tworzone są kosztem tropikalnych lasów deszczo­wych, których powierzchnia zmniejszyła się z tego powodu o jedną czwartą. Dotknęło to m.in. Kosta­rykę, Gwatemalę, Salwador oraz Nikaraguę. Pa­radoksalnie, spożycie wołowiny w tych krajach w rzeczywistości zmalało, wzrosła bowiem tylko produkcja przeznaczona na eksport.
Z myślą o nowych pastwiskach wycinane są również ogromne połacie lasu w Brazylii. Kraj ten posiada drugie po Indiach pogłowie bydła na świe­cie i jest największym producentem mięsa (woło­winy, wieprzowiny i baraniny) w Ameryce Ła­cińskiej. Wycięcie lasu nie oznacza tylko straty drzewostanu. Gwałtowne tropikalne ulewy wypłu­kują wierzchnią, żyzną warstwę gleby i często po zaledwie kilku latach staje się ona nieużytkiem.

Hodowla bydła ma również pośrednio udział w ocieplaniu klimatu naszej planety. Po pierwsze w trakcie wypalania lasów tropikalnych do atmos­fery dostają się ogromne ilości ciepła i gazów, przede wszystkim powstający w czasie spalania dwutlenek węgla. Ze względu na wycięcie drzew, zmniejsza się z kolei ilość wydalanego do atmos­fery tlenu, co prawdopodobnie również ma wpływ na globalne ocieplenie.
Mniej znanym gazem, który pochłania ciepło nawet lepiej niż dwutlenek węgla jest metan. Jest naturalnym składnikiem powietrza, powstaje w czasie rozkładu materii organicznej w warun­kach beztlenowych, na przykład na bagnach, stąd używana czasami nazwa gaz błotny. Tworzy się on również w układzie pokarmowym ssaków, skąd pod postacią tzw. wiatrów jest wydalany na ze­wnątrz. Szacuje się, że metan pochodzący z ukła­dów pokarmowych krów stanowi aż 12% ogólnej ilości dostającego się do atmosfery metanu (!).

Podobne prace

Do góry