Ocena brak

Jakie występują ograniczenia i trudności związane z percepcją w procesie komunikacji?

Autor /Eustachy777 Dodano /13.03.2013

Obszerny i wyczerpujący przegląd dociekań nad percepcją przedstawili Prith i Baron-Cohcn (1987), opisując interesujące wyniki badań eksperymentalnych nad rozmaitymi rodzajami percepcji w autyzmie, Dane tc dotyczyły osób zarówno o wyższym, jak i niższym poziomic funkcjonowania intelektualnego. Ostateczne wnioski, jakie autorzy ci wyprowadzają z opisywanych badań nic mają charakteru rozstrzygających konkluzji, doprowadzających do jednoznacznego obrazu ccch percepcji. Można jednak stwierdzić - na podstawie potocznej obserwacji i badań eksperymentalnych żc dzicci dotknięte autyzmem lepiej funkcjonują w zakresie wykorzystywania informacji pochodzących z tzw. zmysłów proksymalnych (węch. smak, dolyk) niż dystalnych. W dziedzinie badań nad percepcją stosowano wiele najrozmaitszych metod i założeń teoretycznych i (rudno się oprzeć wrażeniu, żc badacze uzyskiwali takie wyniki, jakie pragnęli otrzymać.

Niezależnie od przyjmowanych założeń i procedur oceniających funkcjonowanie percepcji w jej najbardziej podstawowych formach, aż do skomplikowanych metod oceny uwzględniających wybór przez osobę badaną różnych opcji, nasza wiedza dotycząca omawianej problematyki wzbogaca się o nowe krytyczne ujęcia, W ostatnich latach owocnym, a jednocześnie dostarczającym nowych inspiracji do badań, podejściem stały się modele oparie na komputerowej symulacji dotyczące bardziej złożonych procesów związanych z percepcją, jakie wchodzą w zakres tego zjawiska przebiegającego w centralnym układzie nerwowym które nazywamy przekształcaniem informacji (processing).

Dla rozwoju procesu komunikacji prawidłowo funkcjonująca percepcja słuchowa w jej szerokim rozumieniu odgrywa rolę tak doniosłą, że wszelkie zakłócenia w jej zakresie powodują mniej lub bardziej poważne i trwałe konsekwencje. Przykładem potwierdzającym słuszność lej opinii są osoby pozbawione od urodzenia słuchu, u których obserwuje się niepowodzenia w opanowaniu języka mówionego, mimo długotrwałych i systematycznych wysiłków, jakie są podejmowane przez wielospccjalistyczne zespoły profesjonalistów, rodzinę i samych głuchych. Stąd znaczna liczba tych osób rezygnuje z bezowocnych starań w tym kierunku, decydując się (najczęściej niestety zbyt późno) na korzystanie z wizualnego kanalii komunikacji, jakim jest język migowy.

W percepcji słuchowej mają swój udział rozliczne funkcje poznawcze, których mechanizmy nic zostały jeszcze dostatecznie wyjaśnione. W badaniach klinicznych, a także i eksperymentalnych, jakie prowadzone są nad percepcją słuchową w autyzmie występuje wiele mniej lub bardziej poważnych mankamentów, mających wpływ na uzyskiwane wyniki i na oparte na nich zbyt daleko idące uogólnienia. Dość często dzieci nic reagujące na polecenia podejrzewane są o głuchotę i stąd znaczny odsetek dzieci z autyzmem jest kierowany na badania słuchu i przez pewien czas mogą one uchodzić za głuche. Tymczasem można by uniknąć pomyłek diagnostycznych, wykorzystując odpowiednie diagnostyczne techniki pozwalające ocenić funkcje centralnego przetwarzania słuchowego.

Warto nadmienić, że w tej dziedzinie wraz z postępami psychoakustyki idą w parze szeroko zakrojone badania nad ncurochemią (Eybalin 1993), neurofi-zjologią (Pucl 1994; Pujol, Uziel 1994) oraz psychofizjologią słuchu (Chermak. Musick 1997). Pozwalają one na systematyczne pokonywanie tych progów i barier. które oddzielają nas jeszcze od wszechstronnego wyjaśnienia nie do końca poznanych zjawisk słyszenia. Aby w praktyce logopedycznej postępować zgodnie z racjonalnymi podstawami, trzeba poznać podstawy funkcjonowania percepcji słuchowej, ze szczególnym uwzględnieniem przekształcania bodźców, jakimi są przekazy językowe.

Bardzo istotnym elementem w procesie przetwarzania słuchowego jest zdolność reagowania i odtwarzania przerw czasowych pomiędzy następującymi po sobie bodźcami. Już w 196Ł r. w USA Hirsh i Sherrick stwierdzili, że przemy pomiędzy bodźcami (interstimulus intervals) powinny wynosić około 20 mscc, aby człowiek mógł je dostrzec. Przerwa taka odnosi się do rozmaitych modal-ności zmysłowych z dokładnością wynoszącą 75%, co świadczy o tym, żc zaznacza się tu decydujący wpływ centralnego układu nerwowego.

Percepcja i właściwe rozpoznawanie słów są bardzo nasycone czynnikiem czasu, co znajduje wyraz w rozlicznych technikach diagnozy zmierzającej do dokładnego określenia wrażliwości badanej osoby na ten czynnik. W przypadku osób z autyzmem można zaobserwować specjalne Irudności występujące podczas czytania i pisania, w trakcie których to czynności dochodzi do nieuwzględniania odpowiednich przerw czasowych (podczas czytania) oraz parametrów przestrzennych (podczas pisania). Osoby takie z trudem przyswajają sobie te normy czasowe, które dotyczą tzw. realnego czasu rozpoznawania wypowiadanych słów Odnosi się on do szybko zmieniających się czasowych sekwencji, w jakich wypowiadane są słowa. Dzięki opanowaniu realnego czasu dotyczącego procesów leksykalnych możemy rozpoznawać poszczególne słowa mimo ich efemerycznego charakteru, a nawet dokonywać tego zanim cale słowo zostało wypowiedziane. Podobne procesy zachodzą podczas słuchania utworów muzycznych wcześniej już nam znanych. Pamięć i wyobraźnia słuchowa składają się na proces tzw audiacji, odgrywającej istotną rolę w kształceniu muzycznym.

Realny czas jest inaczej wykorzystywany w procesie porozumiewania się na początku i na końcu zdania. Zależy on także od kontekstu treściowego oraz od frckwcncyjności poszczególnych słów w danym języku. Można przypuszczać (choć nie były jeszcze prowadzone takie badania), że realny czas rozpoznawania słów będzie się rozmaicie kształtować u osób autystycznych w zależności od tego, czy treść słów ma charakter metaforyczny, a także od tego, w jakim stopniu wypowiadane słowa są nasycone znaczeniami abstrakcyjnymi,

Badania eksperymentalne z zakresu psychoakustyki i ncurofizjologii słuchu z całą wyrazistością ukazują, jak wiele jeszcze pozostaje niejasnych problemów w dziedzinie percepcji przekazów językowych. Wydaje się, że czynnik czasu i jego wykorzystywanie w procesie komunikacji osób z autyzmem należałoby poddać wnikliwym unalizom empirycznym. Może to przyczynić się do wyjaśnienia wielu spornych kwestii dotyczących trudności w rozwoju językowym dzieci z autyzmem, a ponadto wnieść nowe dane do ogólnej naszej wiedzy na temat przetwarzania informacji słuchowych o rozmaitych cechach złożoności.

Wyniki tych badań warto byłoby spożytkować w przygotowywaniu i realizacji programów oddziaływań stymulujących prawidłowy rozwój mowy.

Problematyka wpływu czynnika czasu na rozmaite procesy poznawcze przebiegające w centralnym układzie nerwowym była przedmiotem międzynarodowego sympozjum, zorganizowanego w lipcu 1998 r w Strzękocinic przez doc, dr hab. Elżbiety Szeląg z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M Nenckiego w Warszawie i prot’. Ernesta Poppcht z uniwersytetu w Monachium. Sympozjum stanowiło część składową Europejskiego Forum Nauk o Układzie Nerwowym, odbywającego się w Berlinie. Jeden z uczestników tego sympozjum (Na-garajan 1998) stwierdza, że u dorosłych osób z dysleksją występuje wyraźny deficyt w czasowym przyporządkowywaniu tonów czystych. Na podstawie przeprowadzanych pod kierunkiem tego autora badań udało się wykryć oscylacje o niskiej częstotliwości w pierwotnej korze, trwające kilka milisekund. Autor przedstawia interesujące wnioski na temat przestrzenno-czasowcgo przetwarzania informacji u osób z dysleksją oraz możliwości przyjścia z pomocą dzieciom mającym trudności w rozwoju językowym.

Badania Szeląg (1998) i Poppela (1998) pozwoliły określić podstawowe jednostki czasowej integracji wynoszące od 2 do 3 sck. Proces integracji czasowej zdaniem Poppela może mieć kapitalne znaczenie dla zdefiniowania tego zjawiska, które nazywamy stanem świadomości (stale ofbeing conscious), a którego sprecyzowanie stanowi wciąż przedmiot ożywionych sporów. Wspólne nasze badania, przeprowadzone u osób z autyzmem, wykazują dość wyraźne braki w ocenie czasu Imania bodźców słuchowych.

Podobne prace

Do góry