Ocena brak

Jak przeciwdziałać wzrostowi temperatury na Ziemi?

Autor /Romka Dodano /31.01.2012

W latach dziewięćdziesiątych społeczność mię­dzynarodowa podjęła dwie próby ograniczenia emi­sji gazów do atmosfery.
W czerwcu 1990 roku podpisano protokół mon­trealski, w którym państwa - sygnatariusze zobo­wiązały się do wyeliminowania freonów z użycia do 2000 r. Postanowienia te zostały włączone do ustawodawstwa Unii Europejskiej w formie kilku szczegółowych zapisów. Inicjatywa ta nie została jednak podjęta przez kraje rozwijające się.
W 1993 roku 50 państw ratyfikowało postano­wienia konwencji ONZ w sprawie zmian klima­tycznych - państwa sygnatariusze zobowiązane są do końca wieku zredukować emisję gazów do atmosfery do poziomu z roku 1990. Według danych z lipca 1996 roku tylko Wielka Brytania, Niemcy, Holandia i Luksemburg miały szansę osiągnąć ten cel. Wielu naukowców uważa, że aby zatrzymać wzrost temperatury, emisję gazów w krajach roz­winiętych należy zredukować o 60%. Tak więc nawet osiągnięcie celów wytyczonych w roku 1993 nie pozwoli radykalnie poprawić sytuacji.
Dane amerykańskie wskazują, że w 1995 roku emisja gazów cieplarnianych w tym kraju ciągle rosła. W Stanach Zjednoczonych 85% gazów to CO2, przy czym aż 98% dwutlenku węgla pochodzi ze spalania węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego. Co prawda, na przykład Luksemburg emituje wię­cej dwutlenku węgla w przeliczeniu na jednego mieszkańca niż Stany Zjednoczone, ale za to od 1960 roku to niewielkie państwo zmniejszyło emi­sję tego gazu o połowę. Stany Zjednoczone wytwa­rzają najwięcej gazów i mają więc największy udział w globalnym ociepleniu.
Potrzeba przeciwdziałania wzrostowi tempera­tury Ziemi sprzyja propagatorom zastosowania energii jądrowej. Energia wytwarzana w elektrow­niach atomowych jest stosunkowo czysta, elektrow­nie atomowe mają niewielki udział w emisji gazów. Jednak pod innymi względami stanowią równie poważne źródło zagrożenia dla środowiska.

Podobne prace

Do góry