Ocena brak

Jak powstała Świątynia Hatszepsut w Deir el-Bahari?

Autor /Chaim Dodano /31.01.2012

Egipscy faraonowie nadzorowali pracę rzemieślników zatrudnio­nych przy budowie grobowców królewskich, wymagających ogromnego nakładu pracy, doskonałej organizacji i wielkich umiejętności inżynieryjnych. Jednym z najwspanialszych jest Świątynia Hatszepsut zbudowana dla pierwszej kobiety-faraona.
Hatszepsut urodziła się około 1502 r. p.n.e, gdy egipska XVIlI dynastia stała u szczy­tu swej potęgi. Była jedynym z trójki dzie­ci wielkiego egipskiego króla Totmesa I i Amosis, które dożyło wieku dorosłego. Prawdopodobnie mogłaby już po śmierci ojca włożyć na głowę koro­ny Dolnego i Górnego Egiptu (1512 rok p.n.e.), gdyby Totmes I nie usynowił potomka, pochodzą­cego z nielegalnego związku, który panował po nim jako Totmes II. Pojął on za żonę swą przyrod­nią siostrę, w której żyłach płynęło zresztą więcej królewskiej krwi niż w jego własnych. Hatszepsut została więc królową i faktycznie rządziła pań­stwem w czasie krótkiego panowania męża, Tot­mesa II, który był chory i zmarł po zaledwie czte­roletnich rządach. Totmes II i Hatszepsut nie doczekali się potomstwa. Królowa miała jednak córkę ze swym kochankiem imieniem Senmut, natomiast Totmes II miał syna z nałożnicą. Właśnie on jako Totmes III został po śmierci ojca tytular­nym władcą obu egipskich królestw. Rządziła jed­nak jego macocha - ambitna Hatszepsut - regentka małoletniego Totmesa i wkrótce ją zaczęto tytułować królową Egiptu.

Kobieta faraon.
Pozycja kobiety w starożytnym Egipcie była wyso­ka, zdecydowanie wyższa niż w innych krajach sta­rożytnego świata, lecz pomysł, aby kobieta była królem budził poważne obawy natury politycznej i religijnej. Jednak już na początku swych rządów Hatszepsut pokazała, że jest właściwym człowie­kiem na właściwym stanowisku. Zorganizowała udaną misję handlową wzdłuż Morza Czerwonego do Puntu - dzisiejszej Somalii. Prawdopodobnie wysłani przez nią egipscy żeglarze opłynęli cały kontynent afrykański. Prowadziła intensywne prace budowlane, wzniosła kilka istotnych budowli. Proklamowała się córką naczelnego boga Egiptu - Amona (pod postacią jej ojca Totmesa I), tak jak wszyscy egipscy królowie płci męskiej byli, zgod­nie z egipską religią, synami Amona. Co więcej nosiła takie same szaty rytualne i insygnia władzy jak każdy z jej poprzedników i następców na tro­nach Dolnego i Górnego Egiptu. Między innymi podczas oficjalnych uroczystości musiała nosić sztuczną, misternie splecioną, zgodnie z egipskim kanonem, brodę - tak przedstawiona jest na nie­licznych zachowanych wizerunkach.

Świątynia w Deir el-Bahari.
Świątynia grobowa w Deir el-Bahari na samej kra­wędzi doliny Nilu była największym dziełem bu­dowlanym Hatszepsut. W egipskiej religii życie doczesne i pośmiertne bardzo mocno wiązały się ze sobą i Egipcjanie przywiązywali ogromną wagę do obrzędów pogrzebowych. Królowie - boscy po­tomkowie - mieli po śmierci połączyć się ze swymi protoplastami. Grobowe świątynie, w których kapłani oddawali cześć zmarłym królom, modląc się za nich jednocześnie, miały według egipskich obyczajów kluczowe znaczenie dla pomyślności ducha zmarłego władcy w zaświatach. Zmarli wład­cy z okresu panowania XVIII dynastii byli cho­wani w ukrytych grobowcach w odosobnionej i dobrze strzeżonej Dolinie Królów - tam też spo­częło ciało Hatszepsut.
Totmes II planował zbudowanie własnej kunsz­townej świątyni grobowej w otoczeniu wzgórz zaraz u wylotu Doliny Królów. Umarł jednak tuż po rozpoczęciu budowy i nadzór przejęła Hatsze­psut, oczywiście budując świątynię „na własny uży­tek". Jej kochanek, Senmut, architekt i kanclerz na królewskim dworze nadzorował budowę, która zajęła 20 lat. Jak na większości tego typu robót „publicznych" w starożytnym Egipcie i tu praco­wali głównie niewolnicy.
Kompleks świątynny tworzą trzy tarasy położo­ne na trzech poziomach połączonych ze sobą łagod­nie wznoszącymi się rampami. Najniższy taras wycięto w litej skale. Znajdował się tam dawniej ogród z drzewami mirrowymi i fontannami. Pod prawą kolumnadą, na tyłach tarasu polichromowa­ne reliefy przedstawiają sceny z życia Hatszepsut.
Drugi taras naśladuje w zasadzie rozwiązanie architektoniczne z poziomu pierwszego, z tym, że z tyłu znajduje się jeszcze jedna dodatkowa kolum­nada. Na ścianach przedstawiono tu istotniejsze wydarzenia z czasów panowania królowej, takie jak wyprawa Egipcjan do Puntu po drzewa mirrowe. Uwieczniono tu również moment poczęcia królowej przez samego boga Amona.
Na trzecim najważniejszym poziomie, rzędy kolumn i posągi Hatszepsut zasiadającej na tronie w rytualnych szatach królewskich ze wszystkich stron otaczają taras. Kilka kaplic znajdujących się z każdej strony dziedzińca poświęcono Hatszepsut, Totmesowi I oraz głównym bogom Egiptu. W głębi znajdowało się wycięte w litej skale sanktuarium, najświętsze miejsce całej świątyni. Tam właśnie kapłan odprawiał obrzędy ku czci zmarłej królowej.
Współczesnych turystów odwiedzających świą­tynię Hatszepsut uderza nowoczesność architek­tury. Obiekt jest doskonale wkomponowany w naturalne otoczenie, przypominające amfiteatr uformowany przez urwiste ściany skalne otacza­jących wzgórz. Senmut wzorował się na budowli z sąsiedniej świątyni króla Mentuhotepa II, dosko­naląc przy tym styl. Świątynię zaczęto wkrótce nazywać „Dżeser-Dżeseru" - najwspanialsza ze wspaniałych. Czegoś takiego nie zbudowano nigdy przedtem, ani potem. Wypada dodać, że konser­wacją świątyni w Deir al-Bahari zajmują się pol­scy specjaliści z Centrum Archeologii Śródziemno­morskiej im. prof. K. Michałowskiego.

Po Hatszepsut.
Hatszepsut rządziła Egiptem przez około 20 lat, odsuwając Totmesa III od tronu. Nie wiadomo -czy zmarła naturalną śmiercią, czy też może Tot-mes III usunął macochę. Jednak, gdy Totmes III został wreszcie królem, grobowce królowej oraz Senmuta zniszczono - najprawdopodobniej na rozkaz, lub za przyzwoleniem nowego władcy. W 20 lat po śmierci Hatszepsut w jej świątyni i w grobowcu dopuszczono się aktów wandalizmu i świętokradztwa, niszcząc płaskorzeźby oraz sta­rannie zacierając imię królowej .A trzeba wiedzieć, że według wierzeń Egipcjan wymazanie imienia zmarłego władcy oznaczało wydanie wyroku na jego ducha błądzącego w zaświatach! Zemsta pasierba była więc okrutna. Świątynię porzucono i pozwolono, by przysypał ją piasek pustyni.
Deir el-Bahari zostało wskrzeszone na nowo przez francuskiego archeologa Francois Mariette'a (1821-1881) w ramach programu restauracji naj­ważniejszych zabytków kultury starożytnego Egip­tu. Pierwsi archeolodzy pracujący w kompleksie świątynnym mieli do rozwiązania nie lada zagad­kę. Totmes III pozostawił posągi Hatszepsut na miejscu, lecz przedstawiały one władcę w rytual­nym męskim stroju królewskim i z brodą. Jedno­cześnie badacze nie mogli natrafić nigdzie na imię króla, któremu poświęcone było to miejsce, a sądząc po rozmiarach budowli nie mógł to być jakiś pomniejszy władca. Dopiero po wielu latach badań udało się rozszyfrować niezwykłą historię kobiety na tronie egipskim.

Podobne prace

Do góry