Ocena brak

Igor Strawiński

Autor /kama02 Dodano /17.04.2012

Igor Strawiński - kompozytor pochodzenia rosyjskiego - należy do najbardziej wszechstronnych muzyków dwudziestego wieku. Żywiołowa, wręcz nieokiełznana dynamika wczesnych utworów Strawińskiego nie zawsze znajdowała zrozumienie wśród współczesnych mu słuchaczy. W późniejszym okresie kompozycje jego cechowała większa prostota i surowość.

Igor Fiodorowicz Strawiński urodził się 17 czerwca 1882 roku w Oranienbaum, niewielkiej miejscowości położonej koło Sankt Petersburga, który przed rewolucją pełnił funkcję stolicy Rosji. Ojciec Igora był znanym śpiewakiem operowym, więc chłopiec od najmłodszych lat miał kontakt ze sztuką. Już jako dziewięcioletnie dziecko pobierał lekcje gry na fortepianie, jednak dopiero po wielu latach odkrył w sobie powołanie do muzyki. Wcześniej, w latach 1901-1905, studiował prawo i filozofię na uniwersytecie w Petersburgu.

Jeszcze podczas studiów, w roku 1902, Strawiński przedstawił kilka spośród swych kompozycji Mikołajowi Rimskiemu-Korsakowowi - jednemu z głównych reprezentantów tak zwanej „szkoły narodowej" w muzyce, w której obecne były nawiązania do rosyjskiej trądycyji narodowej i folkloru. Młody adept kompozycji przez sześć lat pobierał nauki u mistrza, stąd w jego utworach, szczególnie tych pochodzących z wczesnego okresu twórczości, wiele jest elementów tradycyjnych. Potem kompozycje Strawińskiego nabrały charakteru modernistycznego i widać w nich wpływ awangardowych autorów francuskich, przede wszystkim Claude'a Debussy'ego (1862-1918).

Diagilew i Ognisty ptak

Dzięki wstawiennictwu Rimskiego-Korsakowa młody Strawiński miał możliwość przedstawiania swych utworów w salach koncertowych Sankt Petersburga. Największym uznaniem cieszyła się Symfonia Es-dur. Po śmierci mistrza Strawiński zaczął interesować się.muzyką awangardową, co niewątpliwie miało źródło w bliskim związku kompozytora z Siergiejem Diagilewem (1872-1929). Artysta ten, znany ze szczególnej zdolności wyszukiwania młodych talentów, zauroczony jednym z żywiołowych utworów Strawińskego na orkiestrę, zatytułowanym Fajerwerki, zaangażował go w swym zespole Les Ballets Russes propagującym nowoczesną sztukę baletową. Był to prawdziwy zaszczyt, bowiem w tym niezwykłym teatrze baletowym pracowali najwybitniejsi tancerze, choreografowie, libreciści oraz kompozytorzy epoki. Diagilew wraz ze swoim zespołem odnosił sukcesy na scenach całej Europy.

Dla Les Ballets Russes Strawiński napisał wybitne dzieło zatytułowane Ognisty ptak. Jako libretto posłużyła ludowa baśń rosyjska. Jej bohater, książę, łapie przepięknego ptaka. Zgadza się wypuścić stworzenie na wolność pod warunkiem, że będzie mógł zatrzymać jedno z jego wspaniałych, magicznych piór. W kulminacyjnym momencie przedstawienia, dzięki ognistemu ptakowi, książę uwalnia piękną księżniczkę i zabija ludojada. Czynem tym przywraca do życia rzeszę zaklętych w kamień szlachetnie urodzonych pań i kawalerów. Prapremiera Ognistego ptaka w czerwcu 1910 roku w Operze Paryskiej natychmiast przyniosła Strawińskiemu sławę.

Rok później, także w Paryżu, odbyła się premiera kolejnego baletu do muzyki Igora Strawińskiego - Pietruszka. Akcja toczy się w wesołym ciasteczku, gdzie ponury lalkarz za pomocą swych kukiełek odgrywa smutną historię. Jej bohater to postać tragiczna - jest nim biedny klaun o imieniu Pietruszka, który nieszczęśliwie zakochany, ginie z rąk swego rywala.

Muzyka do Pietruszki to nowatorski w charakterze utwór na orkiestrę. Efektowna kompozycja wspaniale oddaje nastroje tragicznego bohatera i robi duże wrażenie na widzach. Duży udział w sukcesie Pietruszki miał także pełen uniesienia taniec gwiazdy Les Ballets Russes, Wacława Niżyńskiego. Przedstawienie z powodzeniem wznawiane jest do dnia dzisiejszego.

Święto wiosny

Muzyka do trzeciego baletu—Święto wiosny (znana również pod francuskim tytułem, La Sacre du Printemps) - przyniosła kompozytorowi jeszcze większą sławę, a jednocześnie wywołała gorące kontrowersje. Akcja sztuki rozgrywa się w prehistorii. Członkowie prymitywnego plemienia wykonują rytualne tańce na powitanie wiosny. Zgodnie z tradycją składają również ofiarę z młodej dziewczyny, która ma tańczyć aż do śmierci. Prapremiera Święta wiosny, 29 maja 1913 roku w teatrze na Champs-Elysees, przeszła do historii. Oburzona publiczność wywołała zamieszki, w których musiała interweniować policja. Widzowie poczuli się obrażeni w dwojaki sposób - uraził ich nie tylko odważny taniec Niżyńskiego, lecz również muzyka Strawińskiego, w której na pierwszy plan wysunął się rytm, zaś sama linia melodyczna pełna była nieprzyjemnych dysonansów .Wrogie przyjęcie Święta wiosny nie miało wpływu na dalsze jego losy. Dziś dzieło należy do najwyżej cenionych utworów gatunku, choć od roku 1914 wykonuje się je wyłącznie jako kompozycję orkiestrową.

Słowik

Pod koniec roku 1913 Strawiński powrócił do pracy nad operą zatytułowaną Słowik, której pisanie rozpoczął cztery lata wcześniej. Premiera odbyła się w maju 1914 roku. Libretto zostało oparte na baśni Hansa Christiana Andersena inspirowanej tradycją chińską. Cesarz, główny bohater baśni, nie docenia śpiewu słowika, z zachwytem wsłuchując się w świergotanie mechanicznej zabawki. Jednak gdy choruje, to właśnie głos prawdziwego słowika pomaga mu przezwyciężyć śmierć.

Wczesne lato 1914 roku spędził Strawiński w Rosji i w Polsce. Poszukiwał tam ciekawych motywów ludowych pieśni do kolejnego dzieła scenicznego zatytułowanego Wesele, które ukończył dopiero w roku 1923. Po rewolucji 1917 roku i zwycięstwie komunistów - podjął decyzję o emigracji. Podczas wojny Strawiński skomponował wiele utworów o tematyce związanej z Rosją oraz prekursorski balet-pantomimę Historia żołnierza -utwór kameralny wykonywany przez lektora, trzech tancerzy oraz siedmiu muzyków. W warstwie muzycznej można się dopatrzyć elementów jazzu, muzyki hiszpańskiej i wielu motywów nie spotykanych wcześniej.

Okres między 1914a 1918 rokiem Strawiński wraz z rodziną spędził w Szwajcarii, w roku 1920 przeniósł się do Francji, gdzie czternaście lat później otrzymał obywatelstwo. Koncertował na całym niemal świecie. Prezentował również własne dzieła, tworząc standardy ich interpretacji.

Neoklasycyzm

Od 1920 roku kompozycje Strawińskiego zaczęły ewoluować w stronę stylu określanego mianem neoklasycyzmu, który cechowały dyscyplina formalna, umiar i porządek. W takiej muzyce nie było miejsca na nieokiełznane emocje. Artysta pozostał wiemy stylowi neoklasycznemu aż do roku 1950. W okresie tym powstały Symfonia instrumentów dętych (1920), Oktet (1923), koncert Dumbarton Oaks (1938), Symfonia w C (1940) oraz Symfonia w trzech częściach (1945).

Jeszcze w latach dwudziestych Strawiński zajął się tematyką religijną. Oprócz utworów operowych, baletowych oraz kompozycji instrumentalnych, napisał serię dzieł opartych na liturgii oraz na tekstach biblijnych. Należą do nich Symfonia psalmów (1930), Canticum sacrum (1955), Threni (1958) i Requiem Canticles (1965).

Król Edyp

Neoklasyczny styl kompozycji Strawińskiego szedł w parze z fascynacją artysty starożytną Grecją, co znalazło odbicie w kilku jego utworach. Król Edyp (1927) to dzieło oparte fia słynnej tragedii Sofoklesa. Tytułowy bohater staje wobec dramatu dotyczącego jego samego i jego rodziny , gdy dowiaduje się, iż w przeszłości, nieświadomie popełnił przerażającą zbrodnię. Pełna wyrazu ilustracja muzyczna Strawińskiego zdaje się przypominać niesamowitą muzykę towarzyszącą obrzędom i rytuałom, co robi na widzach duże wrażenie.

Libretto napisane jest po łacinie, aktorzy mają na twarzach maski (podobnie, jak aktorzy w starożytnej Grecji), natomiast historia opowiadana jest przez ubranego w wieczorowy strój narratora. Występujący na scenie artyści stoją bez ruchu, ograniczając się do recytowania swoich kwestii. Dramatyczne wydarzenia rozgrywają się poza sceną. Podkład stanowi muzyka wykonywana przez orkiestrę i chór. Króla Edypa nie można nazwać ani operą (śpiewany dramat z rozgrywającą się na scenie akcją), ani oratorium (utwór złożony z recy-tatywów, arii chórów i partii orkiestrowych bez wykorzystania środków scenicznych, takich jak kostiumy czy scenografia), stąd określa się go mianem opery-oratorium.

Motywy zaczerpnięte z mitów greckich pojawiają się również w baletach Strawińskiego. Apollo i Muzy (1928) było ostatnim dziełem napisanym dla Diagilewa, który zmarł w roku 1929. Balet ten jest impresją, brak w nim spójnej fabuły. Ukazuje kolejno muzy oraz dziedziny sztuki, którym patronują. Wszystkie gromadzą się wokół boga Apolla na górze Parnas. Persefona (1934), „melodramat w trzech aktach", ukazuje córkę Demeter i Zeusa - Persefonę, która po porwaniu przez Hadesa została jego żoną i boginią świata podziemnego.

Wspomniane dzieła ujawniły mistrzostwo Strawińskiego, który w niedościgły sposób potrafił zilustrować każdy temat Bod dramatycznych emocji w Królu Edypie, po subtelny smutek i tęsknotę Persefony. Balet zatytułowany Gra w karty (1936), do którego Strawiński napisał nie tylko muzykę, lecz również libretto, ujawnia duże poczucie humoru kompozytora. Kolejne partie taneczne symbolizują poszczególne etapy gry w karty, natomiast w momencie kulminacyjnym olbrzymia ręka krupiera jednym zdecydowanym gestem zgarnia karty i kończy całą zabawę.

Strawiński w Hollywood

Po Grze w karty, Strawiński na ponad dziesięć lat rozstał się z teatrem. Pod koniec lat trzydziestych utracił żonę i córkę, a sam miał poważne problemy zdrowotne. Po wybuchu drugiej wojny światowej wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie ponownie się ożenił i zamieszkał w Hollywood. Otrzymał wówczas wiele propozycji napisania muzyki filmowej, niestety żadne z przedsięwzięć, w które był zaangażowany nie zostało zrealizowane. Powstała w ten sposób kompozycje włączał później do swych koncertów.

Najważniejszymi dziełami Strawińskiego okresu wojny były dwie symfonie. W styczniu 1946 roku, zaledwie parę tygodni po tym, jak artysta otrzymał obywatelstwo amerykańskie, w Nowym Jorku odbyła się prapremiera jego Symfonii w trzech częściach. Wkrótce potem powstała muzyka do przedstawienia zamówionego przez New York City Ballet - Orfeusz. Libretto ponownie zostało zaczerpnięte z mitologii greckiej i opowiada historię muzyka, któremu dzięki muzyce udaje się uchronić od zguby ukochaną żonę Eurydykę. Niestety, gdy okazuje się, że Eurydyka musi jednak wrócić do Hadesu, Orfeusz pogrąża się w bólu, a jego nieszczęsne życie kończy się tragicznie.

W latach 1948-1950 Strawiński pracował nad operą - The Rake's Progress. Autorami libretta byli wybitny brytyjski poeta W.H. Auden oraz amerykański pisarz Chester Kallman. Historię swą oparli na cyklu obrazów pod tym samym tytułem, autorstwa osiemnastowiecznego artysty Williama Hogartha. Opera ukazuje dzieje upadku bohatera - Toma Rakewella. Jest to człowiek zamożny, pozostający pod wpływem diabolicznego towarzysza Nicka Śhadowa. Tom gardzi prawdziwą miłością, pozwala, by zło zawładnęło kompletnie jego duszą, co prowadzi do szaleństwa i śmierci. Jak w wielu kompozycjach o charakterze neoklasycznym w The Rake's Progress widać wpływ dawnych mistrzów, jednak obecny jest również wyraźny rys własnego oryginalnego stylu Igora Strawińskiego. Ukończenie The Rake's Progress wyznaczyło także koniec środkowego etapu w działalności artysty. Od około 1952 roku sięgał do techniki dodekafonicznej (technika komponowania utworów z materiałem dźwiękowym dwunastu półtonów oktawy ułożonych w serię). Powstały wtedy Cantitum sacrum (1956) i balet Agon (1957).

Wpływ Schönberga

Strawiński uległ fascynacji technikami kompozycji, których autorami byli Arnold Schönberg (1874-1951) oraz Anton Webern (1983-1945). Niektóre elementy, zaczerpnięte z ich twórczości, wprowadził także do własnych utworów, stąd w późnych dziełach Strawińskiego można zauważyć charakterystyczną dla obu tych twórców dowolność w stosowaniu tonalności. W dziełach z tego okresu - Threni (1958), Lament Jeremiasza i Requiem Canticles (1966) widać wysokiej klasy warsztat techniczny.

Kompozytor pracował twórczo przez długie lata. Nawet po ukończeniu 80. roku życia dyrygował orkiestrą w wielu krajach europejskich i w USA. Stworzy! wówczas utwór oparty ma motywie biblijnym, Abraham i Izaak (1963), a także Elegię dla J.F.K. (1964). Requiem Canticles (1966) było ostatnią kompozycją Strawińskiego. Jako dyrygent koncertował jeszcze w wielu krajach do roku 1968, gdy poważnie zapadł na zdrowiu. Pod koniec życia kompozytor przeniósł się do Nowego Jorku. Tam też zmarł, 6 kwietnia 1971 roku.

Podobne prace

Do góry