Ocena brak

Hiszpania jako mocarstwo XVI wieku

Autor /xperia10 Dodano /25.04.2012

W XVI wieku Hiszpania stała się mocarstwem dominującym w Europie. Imperium hiszpańskie rozszerzyło się na inne kontynenty, a hiszpańska sztuka i literatura weszły w swój złoty wiek. Jednak musiały w końcu dać o sobie znać pewne napięcia i rozpoczął się długi, powolny upadek hiszpańskiej potęgi.

W okresie średniowiecza terytorium Hiszpanii podzielone było na liczne królestwa chrześcijańskie i mauryjskie (muzułmańskie). Obecność islamu datowała się tam od VIII stulecia i hiszpańscy Maurowie zdołali stworzyć wspaniałą, oryginalną kulturę. Jednak już w XI wieku zaczęła się tak zwana rekonkwista chrześcijańska, czyli odzyskiwanie ziem zajętych przez muzułmanów, która trwała do końca XV wieku. Wtedy w rękach Maurów pozostawała Granada, a większość terytorium chrześcijańskiego kontrolowały dwa państwa, Kastylia i Aragonia.

Katoliccy monarchowie

W roku 1469 Izabela i Ferdynand, następcy tronów Kastylii i Aragonii, zawarli związek małżeński i dzięki temu od roku 1479 stali się współwładcami Hiszpanii. Oboje byli gorliwymi chrześcijanami, nosili przydomek Los Reyes Católicos (monarchowie katoliccy). Sprawami wewnętrznymi państwa kierowała głównie Izabela, która wzmocniła znacznie siłę korony, kosztem feudalnej szlachty, tworząc skuteczną administrację centralną zdominowaną przez Kastylijczyków.

W roku 1492 zaszły trzy niezwykle istotne wydarzenia: odebranie Maurom Granady, tryumfalnie zamykające okres rekonkwisty; podróż trzech okrętów Krzysztofa Kolumba na zachód zakończona odkryciem Nowego Świata, którego ogromne obszary później zostały zagarnięte dla Hiszpanii przez konkwistadorów; i wreszcie wygnanie z Hiszpanii wszystkich Żydów - przypuszczalnie około kilkuset tysięcy ludzi.

Ostatnie z tych wydarzeń było ważne dlatego, że dowodzi zdecydowania, z jakim władcy Hiszpanii tworzyli państwo całkowicie katolickie. Zwiastowało to złe czasy dla wielu Maurów, którzy dalej mieszkali na terytorium chrześcijańskim po zakończeniu rekonkwisty, i choć obrońcy Granady poddali się w zamian za obietnicę tolerancji religijnej, wszyscy muzułmanie zmuszeni zostali do przejścia na chrześcijaństwo, jeżeli pragnęli pozostać w kraju. Wielu z nich podporządkowało się tym żądaniom, lecz nawróceni, określani nazwą Moriscos, pozostali grupą podejrzaną i często byli aresztowani i torturowani przez inkwizycję pod zarzutem herezji.

Ta nietolerancyjna polityka motywowana była względami tak religijnymi, jak politycznymi, ponieważ wspólna religia spajała społeczeństwo hiszpańskie, w którym silne były więzi regionalne. Zarówno kościół hiszpański, jak i inkwizycja były instytucjami państwowymi, kontrolowanymi przez koronę, przy niewielkim udziale papiestwa. Jednakże fanatyzm monarchów miał spowodować szersze konsekwencje, gdy w Europie pojawiły się ostre podziały religijne.

Ferdynand dbał o rozszerzanie sfery swych wpływów. Wymanewrowawszy kilkukrotnie królów francuskich podczas wojen włoskich, uzyskał dla siebie pewien obszar za Pirenejami (Roussillon), został panem południowych Włoch i Sycylii (1504) i przejął kontrolę nad resztą Półwyspu Iberyjskiego, z wyjątkiem Portugalii, podbijając Nawarrę (1512). Gdy umierał w roku 1516, Hiszpania była już liczącym się mocarstwem.

Wnuk Ferdynanda, 16-letni młodzieniec z rodu Habsburgów, wstąpił po nim na tron jako Karol I. Będąc już w tym momencie księciem Burgundii, w roku 1519 dodał do pokaźnego spadku po Ferdynandzie posiadłości Habsburgów w Austrii, a następnie został wybrany na tron Świętego Cesarstwa Rzymskiego jako Karol V i z tym tytułem przeszedł do historii.

Początkowo flamandzcy doradcy Karola i jego ciągła nieobecność nie przysporzyły mu popularności w Hiszpanii. W latach 1520-21 w większych miastach hiszpańskich wybuchły groźne zamieszki (tzw. powstanie comunidades), które stłumione zostały za pomocą siły z jednej strony i częściowych ustępstw z uwzględnieniem lokalnej specyfiki z drugiej. Później Karol pokochał Hiszpanię i choć spędził tam zaledwie 16 lat ze swego 38-letniego panowania, w tym kraju osiadł po abdykacji.

Cena potęgi

Pod rządami Karola V Hiszpania wkroczyła w okres olśniewającej, lecz kosztownej świetności. Hiszpańskie podatki oraz złoto i srebro z Ameryki wydawane były rozrzutnie na wojny Karola z Francją i finansowanie jego wysiłków w celu utrzymania katolicyzmu w Niemczech wbrew szerzącej się tam protestanckiej herezji Lutra. Trzon jego armii stanowiły oddziały hiszpańskie, a po wspaniałym zwycięstwie pod Pawią w roku 1525, hiszpańscy piechurzy zyskali opinię najlepszych w Europie. Jednakże mimo kolejnych zwycięstw, wojna przeciwko Francuzom przeciągała się nieznośnie, kończąc się wreszcie traktatem w Cateau Cambresis - był to pokój podpisany w wyniku wyczerpania stron, gdy obydwaj przeciwnicy stali na krawędzi bankructwa.

Karol V abdykował w roku 1556 i umarł w Hiszpanii na rok przed traktatem Cateau-Cambresis, który podpisał jego syn, Filip II, a ze strony Francji Henryk II. Ponieważ tytuł cesarski Karola i jego ziemie w Austrii przeszły na Ferdynanda I, Filip odziedziczył imperium, którego centrum była niezaprzeczalnie Hiszpania; w odróżnieniu od swego ojca spędził on tam prawie cały okres swego panowania. W skład jego posiadłości wchodziła Hiszpania i jej amerykańskie kolonie, Niderlandy (w przybliżeniu dzisiejsza Holandia i Belgia), terytorium Franche-Comte wzdłuż wschodniej granicy Francji oraz Neapol i Mediolan we Włoszech.

Król domator

Filip różnił się od swego ojca także i tym, że zamiast podróżować, walczyć i negocjować, nie ruszał się z miejsca i usiłował rządzić imperium na odległość. Próbował także rządzić nim bez pomocników. Pracował cały czas, czytając i dopisując komentarze do każdego raportu, który wpłynął do Madrytu, nawet całkiem banalnego; dla siebie rezerwował prawo wydawania każdej ważniejszej decyzji. Jakie by nie były zalety tego systemu - polityka Filipa z pewnością naznaczona była jego osobowością - nie był to sposób na rządzenie rozległym imperium i powolność procesów decyzyjnych w Hiszpanii stała się przysłowiowa: „jeśli śmierć przychodziłaby z Madrytu, żylibyśmy wszyscy długie lata".

Filip miał dwa wzajemnie powiązane cele, które typowe były dla „nowych monarchii" XVI wieku. Próbował znieść lokalne przywileje, tak aby każda część imperium była mu równie posłuszna. Usiłował także wyeliminować dysydentów religijnych.

Religia i polityka były nierozdzielne i żadna monarchia w XVI wieku, może z chlubnym wyjątkiem Rzeczpospolitej polsko-litewskiej, nie tolerowała bezinteresownie dysydentów religijnych. Jednak żarliwość Filipa była autentyczna i rzadko szedł on w tych kwestiach na ustępstwa ze względów politycznych.

Uwidoczniło się to w latach sześćdziesiątych XVI wieku w kraju i w polityce zagranicznej. Prześladowania Moriscos doprowadziły do rewolty, która trwała dwa lata, zanim ją krwawo stłumiono. Mimo deportacji i śledztw prowadzonych przez inkwizycję, Moriscos pozostali w Hiszpanii aż do ich ostatecznego wypędzenia pomiędzy 1609 i 1614. Wydarzenie to pociągnęło za sobą poważne konsekwencje dla gospodarki hiszpańskiej. Pozbywając się wykwalifikowanych i przedsiębiorczych przedstawicieli mniejszości, monarchowie hiszpańscy poświęcili dobrobyt w swych krajach dla ideałów jedności polityczno-religijnej.

Bunt holenderski

Odnosiło się to także do polityki Filipa w Niderlandach, gdzie jego ataki na heretyków doprowadziły do powstania szerokiej opozycji, jednoczącej szlachtę, kupców i protestanckich kalwinistów. Wybuch buntu holenderskiego w roku 1568 był dla Hiszpanii podwójnym ciosem, ponieważ pozbawiał Filipa dochodów z bogatych Niderlandów, dodatkowo kosztując go ogromne sumy pieniędzy koniecznych na utrzymanie armii w zbuntowanej prowincji. Ciągnąc się przez dalsze 30 lat panowania Filipa, rewolta była jak choroba, która pozbawiała Hiszpanię sił witalnych.

Jednakże nie było jeszcze tego widać w tym okresie, a pod wieloma względami potęga hiszpańska zdawała się wzrastać. W roku 1571 połączone floty hiszpańska i wenecka odniosły wielkie zwycięstwo nad Turkami pod Lepanto, kończąc długą dominację turecką na Morzu Śródziemnym. Potem, w roku 1578, król Portugalii Sebastian został zabity podczas ekspedycji do Maroka, nie pozostawiając po sobie potomka w linii prostej. Było kilku pretendentów do tronu, lecz tylko jeden, Filip, miał armię stacjonującą na granicy portugalskiej. Do roku 1580 Filip dodał Portugalię od swych posiadłości, razem z jej flotą i koloniami w Ameryce, Azji i Afryce. Hiszpania stała się wielką potęgą na Oceanie Atlantyckim.

Szczyt powodzenia osiągnął Filip w latach 80. XVI stulecia. Książę Parmy pokonał rebeliantów w Niderlandach; Francja sparaliżowana była wojną domową między katolikami i protestantami; i chociaż stosunki między Hiszpanią i protestancką Anglią pogorszyły się, a angielskie okręty zaczęły atakować hiszpańską złotą flotę, wydawało się, że są szanse, by usunąć z tronu królową Elżbietę, mordując ją i zastępując jej uwięzioną katolicką kuzynką, Marią, królową Szkotów.

Wspierane przez Hiszpanię spiski nie powiodły się, a Marię w 1587 r. stracono. To pozwoliło samemu Filipowi wysunąć roszczenia do tronu angielskiego. Pragnąc dla siebie angielskiej korony, Filip włożył wiele wysiłku i pieniędzy w zorganizowanie „niezwyciężonej armady", olbrzymiej floty okrętów wojennych, która miała zabrać armię księcia Parmy z Niderlandów i przewieźć ją przez kanał La Manche, aby wylądowała w Anglii. Plan Filipa powstał raczej pod wpływem jego przekonań religijnych, niż przemyśleń. Nie brano w nim pod uwagę przewagi Anglików, która wynikała z wyższej klasy okrętów angielskich i ich załóg. Nie wzięto też w rachubę trudności technicznych przy załadowaniu na okręty całej armii, wynikających z tego, że Hiszpanie nie posiadali w Niderlandach odpowiedniego portu. Gdy armada wreszcie wyruszyła, w roku 1588, została mocno przetrzebiona przez ataki Anglików, a do jej kompletnej klęski przyczyniły się sztormy, na które natrafiła w czasie ucieczki.

Punkt zwrotny

Klęska armady okazała się punktem zwrotnym w dziejach kraju. W roku 1589 protestant Henryk IV wstąpił na tron francuski, a Hiszpania, która do tego momentu skrycie wspierała katolików we Francji, bezpośrednio wmieszała się w wojnę domową. Zmuszony użyć swej armii we Francji, książę Parmy nie był w stanie dokończyć podboju Niderlandów. Interwencja hiszpańska wywołała zaś wśród Francuzów falę poparcia dla Henryka i gdy w końcu w roku 1598 zawarto w Vervins pokój, Hiszpania nie uzyskała we Francji żadnych nabytków terytorialnych

Schyłek potęgi Hiszpanii

Panowanie Filipa II zakończyło się w atmosferze przygnębienia. Pod rządami Filipa III (1598-1621) Hiszpanie dostali chwilę wytchnienia, zawierając pokój z Anglią i kończąc pokojem dwunastoletnie zawieszenie broni z Holendrami. Jednak gospodarka za panowania Filipa II znacznie ucierpiała z powodu wypędzenia Moriscos, uciążliwego opodatkowania wojennego, a szafowanie pieniędzmi ze skarbca wpędziło koronę w długi i doprowadziło kraj do zubożenia. Nie naprawił sytuacji kolejny władca, Filip III, którego doradcą był nieuczciwy książę Lermy.

Choć nie wydawało się to jeszcze wtedy oczywiste, z politycznego punktu widzenia Hiszpania weszła w okres schyłkowy. Jednak złoty okres hiszpańskiej literatury i sztuki, zapoczątkowany w XVI stuleciu, wciąż trwał bez zakłóceń aż do drugiej połowy XVII wieku, wydając takich geniuszy jak Miguel de Cervantes, autor Don Kichota, czy mistrz malarstwa Velasquez.

Filip IV

Filip IV (1621-65) miał także za doradcę darzonego szczególnymi łaskami szlachcica, lecz człowiek ten, hrabia Olivares, był jeszcze bardziej natarczywy i ambitny niż Lerma. Niestety Hiszpanie nie mogli już sobie pozwolić na kierowanie się ambicjami, które doprowadziły do odnowienia konfliktu z Niderlandami, i na dostarczanie znacznej pomocy Habsburgom austriackim w wojnie trzydziestoletniej (1618-1648), toczonej między katolikami i protestantami o panowanie nad Niemcami.

W drugiej i trzeciej dekadzie XVII wieku armia hiszpańska wciąż stanowiła skuteczną siłę bojową, ale decydujące zwycięstwo wymykało jej się z rąk. Tymczasem Francja, kierowana przez kardynała Richelieu, czekała na właściwy moment i przystąpiła do wojny dopiero w 1635 roku. Hiszpania trzymała się jeszcze aż do katastrofy w czwartej dekadzie XVII stulecia. W roku 1640 zbuntowała się i ostatecznie wywalczyła niepodległość Portugalia. W tym samym roku zbuntowała się także Katalonia, prowincja Hiszpanii, powracając całkowicie pod panowanie Hiszpanów dopiero w roku 1659. W końcu, w roku 1643, armia hiszpańska została kompletnie zdruzgotana przez Francuzów w bitwie pod Rocroi, co stanowiło koniec jej supremacji, która trwała ponad sto lat.

Przyznanie się do porażki

W roku 1648 traktat westfalski zakończył wojnę trzydziestoletnią, a z nią nadzieje Habsburgów na narzucenie katolicyzmu całym Niemcom i wzmocnienie władzy cesarskiej.

W tym samym roku Hiszpania formalnie uznała niepodległość Zjednoczonych Prowincji Niderlandów w Munster. Wojna między Hiszpanią i Francją trwała aż do roku 1659, gdy Hiszpania poczyniła na rzecz Francji ustępstwa terytorialne, co było przyznaniem się do porażki. Jednak te straty były nieistotne w zestawieniu z wewnętrznym rozkładem państwa, które zachowało ogromne imperium, ale gwałtownie traciło rangę mocarstwa.

WAŻNIEJSZE DATY

1479

Zjednoczenie Hiszpanii pod rządami Ferdynanda i Izabeli

1492

Upadek Granady; Kolumb w Nowym Świecie; wypędzenie Żydów

1519

Karol zostaje cesarzem niemieckim jako Karol V

1568

Bunt w Niderlandach; bunt Moriscos

 1512

Hiszpania podbija Nawarrę

1516-56

Rządy Karola Habsburga

1520-21

Powstanie comunidades

1556

Filip II królem Hiszpanii

1559

Traktat w Cateau-Cambresis

1571

Bitwa pod Lepanto

1580

Filip II zostaje królem Portugalii

1588

Zniszczenie wielkiej armady

1589-98

Hiszpańska interwencja we Francji

1609

12-letni rozejm z Holendrami

1620-21 Hiszpania wciągnięta w wojnę trzydziestoletnią

1635

Wojna między Francją a Hiszpanią

1643

Hiszpanie pokonani pod Rocroi

1648

Traktaty westfalski i munsterski

1659

Traktat pirenejski

Podobne prace

Do góry