Ocena brak

Historia negocjacji Polski z Unią Europejską od października 2002 do zamknięcia ostatnich obszarów negocjacji.

Autor /Atornedeere Dodano /09.07.2005

Rząd chce dodatkowej sesji negocjacyjnej
2002-10-01
VAT budowlany i konkurencja
Jak pisze Rzeczpospolita, rząd chce, aby 22 i 23 października odbyła się dodatkowa sesja negocjacyjna, na której miałaby być omówiona sprawa okresu przejściowego na stosowanie obniżonej 7-proc. stawki VAT na nowe mieszkania i usługi budowlane. Okres przejściowy miałby trwać do 31 grudnia 2007 roku. Na dodatkowej sesji zakończone mogą być też negocjacje w dziale konkurencja. W tej kwestii nie doszło jeszcze do porozumienia, ponieważ Komisja Europejska uznała polski plan restrukturyzacji hutnictwa za nierealny.

Polityka regionalna
2002-10-02
Fundusze strukturalne i spójności
Jak podaje Rzeczpospolita, w negocjacjach dotyczących polityki regionalnej ustalono sposób przekazania i wydatkowania funduszy strukturalnych i spójności, ale nie ustalono jeszcze dokładnej kwoty. Komisja Europejska proponuje przeznaczenie dla Polski 13,8 mld euro w okresie 2002-2006 r. Z czego 5,7 mld miałoby faktycznie wpłynąć do Polski do 2006 r. Reszta napływałaby później w miarę realizowania projektów. W takim przypadku Polska otrzymałaby 57,6 proc. wszystkich funduszy strukturalnych przeznaczonych dla 10 nowych państw członkowskich. Państwa członkowskie zdecydują czy zatwierdzić te propozycje.

1/3 środków zostanie przeznaczona na fundusze spójności służące do realizacji wielkich projektów infrastrukutalnych, takich jak autostrady wielkie oczyszczalnie ścieków. Pozostałe pieniądze wykorzystane zostaną w ramach sześciu programów strukturalnych: konkurencyjność przedsiębiorstw, bezrobocie, rolnictwo, rybołówstwo, infrastruktura o znaczeniu lokalnym, ochrona środowiska i rozwój regionalny. Wykorzystanie środków będzie leżało w gestii ministerstwa gospodarki. Polska strona zobowiązała się do potrojenie liczby urzędników zajmujących się przygotowaniem projektów.


Komisja zaproponuje przyjęcie 10 krajów
2002-10-03
Obawy komisarzy
Jak pisze dziennik Rzeczpospolita, Guenter Verheugen przedstawił wczoraj strategię przyjęcia do Unii Europejskiej dziesięciu nowych członków. Jest to największa grupa krajów w historii wspólnoty. Każdy z komisarzy zgłaszał jakieś zastrzeżenia jednak ostatecznie Komisja planuje polecić Radzie UE przyjęcie kandydatów w roku 2004. Zgoda jest warunkowa, tzn., że rozszerzenie nastąpi, jeśli wszystkie warunki członkostwa zostaną wypełnione do 1 stycznia 2004 r.

Podczas wczorajszej dyskusji główne wątpliwości u komisarzy, jeśli chodzi o Polskę budziło to, że nie zakończyliśmy jeszcze negocjacji w rozdziale konkurencja oraz to, że nie radzimy sobie z wprowadzeniem systemu IACS.

Polska propozycja kompromisu
2002-10-04
Zrównanie dopłat po 9 latach, od poziomu 25% w zamian za możliwość wyrównania
Jeżeli Polska ma przystąpić do UE w 2004 roku to na szczycie przywódców państw „15” w Brukseli 24-25 października muszą zostać ustalone warunki finansowe rozszerzenia. Jak pisze w Rzeczpospolitej Jan Bielecki, polscy negocjatorzy przygotowują propozycję kompromisu, którą chcą przedstawić Brukseli jeszcze przed szczytem. Stanowisko to zakłada, że Polska będzie dochodzić do unijnego poziomu dopłat przez 9 lat zaczynając od 25%. Aby wyrównać warunki konkurencji dla naszych rolników będą oni otrzymywać dodatkowo dopłaty z krajowego budżetu.

Pozostałe polskie postulaty, które są jednak znacznie trudniejsze do osiągnięcia to: przesunięcie części środków z funduszy na rozwój obszarów wiejskich do dopłat bezpośrednich oraz utrzymanie ceł na produkty rolne z UE. Przesunięcie środków będzie trudne do zaakceptowania przez Brukselę, ponieważ jest to krok wstecz w stosunku do prowadzonej w Unii reformy polityki rolnej, natomiast zupełnie odpada utrzymanie ceł, co jest sprzeczne z zasadami jednolitego rynku. Możliwy jest jedynie kompromis w postaci klauzul ochronnych na wypadek gdyby import żywności gwałtownie wzrósł



Nie faworyzować żadnego sektora gospodarki
2002-10-09
Rolnictwo nie jest najważniejsze
Jak podaje Rzeczpospolita, większość Polaków jest przeciwna negocjowaniu lepszych warunków dla rolnictwa kosztem innych sektorów gospodarki. Według badań opinii publicznej 51 proc. społeczeństwa uważa, że nie wolno faworyzować żadnego sektora gospodarki, a 8 proc. twierdzi, że w trakcie negocjacji problem wyższych dopłat do rolnictwa może być traktowany gorzej niż sprawy innych części gospodarki narodowej. 26 proc. uważa, że negocjatorzy powinni obstawać przy uzyskaniu pełnych dopłat dla rolnictwa nawet za cenę gorszych warunków w innych dziedzinach.

Badanie wykazało również, że im lepiej wykształceni respondenci tym rzadziej opowiadają się za faworyzowaniem rolnictwa w negocjacjach.

Polska będzie gotowa w 2004 roku
2002-10-10
Raport Komisji Europejskiej
Wczoraj KE ogłosiła oficjalnie swój raport o stanie przygotowania kandydatów, w którym rekomenduje rozszerzenie UE o 10 państw na początku 2004 roku. Będzie to najbardziej ambitne powiększenie Unii w historii. Jak pisze dziennik Rzeczpospolita, przywódcy "15" mają tylko dwa tygodnie na rozważenie zaleceń Komisji. Podczas szczytu w Brukseli 24 października podejmą decyzję, czy zaprosić do Unii wspomnianą dziesiątkę. Wiadomo jednak, że to zrobią - Komisja prowadziła w ostatnich miesiącach zakulisowe konsultacje ze stolicami krajów UE.

Niektórzy komisarze uważają, że kandydaci nie będą jeszcze gotowi w 2004 roku, ale na pozytywną decyzję komisji wpłynęło to, że dalsze odkładanie rozszerzenia może doprowadzić do opóźnienia na wiele lat. Zarówno w krajach kandydackich jak i członkowski narastają obawy przed powiększeniem UE. W raporcie znalazło się jednak wiele krytycznych uwag pod adresem Polski. Z trzech kryteriów członkostwa w Unii - politycznego, ekonomicznego i dostosowania do prawa europejskiego - nasz kraj spełnia dziś tylko pierwszy. Komisja uznała, że "Polska dokonała ogromnego postępu ku konsolidacji i pogłębieniu stabilności instytucji gwarantujących demokrację, przestrzeganiu prawa, poszanowaniu praw człowieka i praw mniejszości". Bruksela zwraca jednak uwagę na marne wyniki w poprawie pracy administracji.

Na wypadek gdyby nowi członkowie UE nie wprowadzali właściwie zasad Jednolitego Rynku przewiduje się klauzule ochronną, która pozwoli na oddzielenie rynku strych krajów członkowskich od nowych w razie ewentualnych zaburzeń.

Traktaty akcesyjne będą gotowe w sześć tygodni po zakończeniu negocjacji a podpisane mogą być przez przywódców UE i państw kandydujących wiosną 2003 roku.

Źródło:Rzeczpospolita

Referendum w Irlandii
2002-10-14
Czy istnieje plan B?
Na 19 października zaplanowane jest referendum w sprawie ratyfikacji przez Irlandię traktatu nicejskiego, który otwiera drogę do rozszerzenia Unii Europejskiej. Irlandczycy odrzucili już raz traktat ze względu na obawy przed utratą neutralności przez ich kraj. Przywódcy UE zadeklarowali, że Irlandia nie będzie musiała uczestniczyć w tworzeniu europejskich sił zbrojnych jednak mimo to, pozytywny wynik referendum nadal nie jest pewny.

Sondaże wskazują na niewielką przewagę zwolenników przyjęcia traktatów, ale eurosceptycy bardzo się uaktywnili i twierdzą, że Unia ma wystarczająco własnych problemów, a przyjęcie 10 nowych krajów to szaleństwo.

Jak podaje Rzeczpospolita, unijni dyplomaci przygotowują plany awaryjne rozszerzenia na wypadek klęski w irlandzkim referendum, ale te rozwiązania są mniej korzystne dla kandydatów i samych krajów członkowskich a ponadto oznaczają prawdopodobnie opóźnienie procesu przyjmowania nowych państw.






Dymisja rządu holenderskiego
2002-10-18
Kolejny problem na polskiej drodze do UE
Jak podaje Rzeczpospolita, premier Holandii Jan Peter Balkenende ogłosił w środę dymisję swojego gabinetu. Powodem rezygnacji były spory wewnątrz koalicji rządowej. Komisja Europejska, mimo, że nigdy nie komentuje wydarzeń politycznych w krajach członkowskich, wyraziła nadzieję na utrzymanie poparcia dla rozszerzenia przez Holandię.

Z powodu kryzysu rządowego zapowiedziano rozpisanie nowych wyborów, odłożono także debatę w parlamencie na temat poszerzenia UE. W ostatnich dniach wielu deputowanych holenderskich wyrażało obawy, że Polska, Czechy i Słowacja nie są jeszcze gotowe do przystąpienia do UE. Nie wiadomo jeszcze jak zachowa się w czasie końcowej fazy negocjacji rząd tymczasowy.


Poparcie mieszkańców UE dla rozszerzenia
2002-10-22
50 proc. „za”
Według opublikowanych wczoraj wyników badań opinii publicznej Eurobarometru połowa mieszkańców UE popiera rozszerzenie a 30 proc. jest przeciwko. Jak podaje dziennik Rzeczpospolita, za przyjęciem Polski opowiada się średnio 44 proc. respondentów. Lepszy wynik uzyskały tylko Malta i Węgry. Głosowanie w parlamentach państw członkowskich na temat rozszerzenia będzie jednak dotyczyło wszystkich 10 kandydatów razem.

Największe poparcie rozszerzenie ma w krajach skandynawskich (w Danii 68 proc.) a najmniejsze w Wielkiej Brytanii (38 proc.), Francji, Niemczech i Austrii. Średnio w porównaniu do jesieni 2001 r. poparcie nieznacznie spadło z 51 proc. do 50 proc. Tłumaczone jest to przez pogorszenie się sytuacji gospodarczej w „piętnastce”.


10 krajów kandydackich przystąpi do UE
2002-10-23
Ministrowie spraw zagranicznych chcą, aby nastąpiło to na gorszych warunkach
Jak pisze dziennik Rzeczpospolita, wśród przywódców UE trwa spór o finansowe warunki rozszerzenia UE. Kraje, które dopłacają najwięcej do budżetu UE domagają się gwarancji ograniczenia wydatków na Wspólną Politykę Rolną, na co nie zgadzają się kraje korzystające najwięcej z WPR. Ofiarą tego sporu mogą stać się fundusze dla nowych członków UE. Przywódcy Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii i Szwecji domagają się by zmniejszyć przewidywane fundusze strukturalne dla nowych członków na lata 2004-2006 o 17 proc. Ma to sfinansować część dopłat bezpośrednich dla naszych rolników. Oznacza to dla Polski utratę 2,346 mld euro funduszy. W ramach dopłat bezpośrednich Polska ma otrzymać 1,8 mld euro.

Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Szwecja nie godzą się również na gwarancję, że w pierwszym roku po przystąpieniu kandydaci będą z Budżetu UE netto otrzymywać więcej niż przed rozszerzeniem.


Niemiecko-francuski kompromis
2002-10-25
Warunki finansowe rozszerzenia
Jak podaje Rzeczpospolita, prezydent Francji Jacques Chirac zgodził się by przez przynajmniej 7 lat po roku 2007 nie rosły realnie wydatki na rolnictwo. Natomiast kanclerz Niemiec Gerhard Shroeder zgodził się na przyznanie kandydatom części dopłat bezpośrednich dla rolników. Kompromis otwiera drogę do ustalenia stanowiska „15” w sprawie warunków finansowych rozszerzenia UE. Oznacza on zgodę na 25 proc. dopłat dla rolników w 2004 r.(550 mnl euro) i 100 proc. w 2013 r. (2,4 mld euro). Pod czas negocjacji polscy negocjatorzy będą się starali podnieść początkowy pułap z 25 na 35 proc. dzięki przesunięciu części pieniędzy funduszy na rozwój obszarów wiejskich.

Przywódcy UE szukają sposobów oszczędności, niestety jedną z opcji jest ograniczenie o 4 mld euro, 25 mld euro funduszy strukturalnych dla nowych członków w latach 2004-2006.



Nocne negocjacje w Kopenhadze?
2002-12-03
Rokowań prawdopodobnie nie uda się skończyć przed szczytem
Nie tylko Polska, ale i inni kandydaci chcą walczyć o lepsze warunki do ostatniej chwili na szczycie w Kopenhadze 12-13 grudnia. Tym czasem przedstawiciele UE ostrzegają, że zbyt wiele spraw nie da się rozstrzygnąć pod czas jednej nocy.

Polska chce walczyć przede wszystkim o trzy rzeczy:
-wyższa rekompensata do budżetu niż proponowane 443 mln euro;
-wyższe dopłaty bezpośrednie, poprzez przesunięcie 25% a nie 20% w funduszy na rozwój terenów wiejskich;
-powiększenie kwot produkcji głównie mleka z 9,38 mln ton na 11 mln ton.

Inne sporne kwestie załatwione zostaną prawdopodobnie jeszcze przed szczytem.


Polska domaga się poprawienia duńskiej oferty
2002-12-05
Niemcy i Francja nie zgodziły się jeszcze na propozycję Duńczyków
Kanclerz Niemiec i prezydent Francji doszli do porozumienia w sprawie finansowania rozszerzenia na szczycie w Brukseli w październiku i nie są skłonni zmieniać tych ustaleń. Tym czasem, jak pisze Gazeta Wyborcza, propozycja Danii przewiduje dodatkowe 1,3 mld euro dla kandydatów.

Podczas środowej debaty w Parlamencie Europejskim komisarz ds. rozszerzenia Verheugen powiedział, że na kilka dni przed szczytem w Kopenhadze różnice w stanowiskach są jeszcze wielkie i kompromis będzie wymagał politycznej mądrości obu stron. Ostrzegał przed stawianiem spraw na ostrzu noża. Choć nie wymienił Polski to wiadomo, że my właśnie domagamy się największych ustępstw ze strony UE. Komisarz mówił też, że w stosunku do ram finansowych ustalonych w Berlinie, przygotowanych dla mniejszej ilości kandydatów, propozycja duńska jest o 2 mld mniejsza. Więc mają powody do polemiki.

Wojna nerwów trwa. Ostrzeżenia przed klapą szczytu w Kopenhadze są formą nacisku na najbardziej bojowo nastawionego kandydata – Polskę. Największe kraje UE nadal oficjalnie nie poparły propozycji Danii a polscy negocjatorzy jakby nie zauważają tego i nadal domagają się lepszych warunków. Reszta kandydatów albo prawie skończyła negocjacje albo czeka na wynik przepychani między Polską a UE.


Z których postulatów zrezygnujemy?
2002-12-12

Jak podaje Gazeta wyborcza, minister ds. europejskich Danuta Hbner dała do zrozumienia na konferencji prasowej przed odlotem na szczyt w Kopenhadze, że już teraz jesteśmy gotowi zrezygnować z części postulatów. Chodzi o mniej znaczące żądania. Prawdopodobnie nie uda się wywalczyć rozszerzenia listy mleczarni, w których będzie można produkować dwa rodzaje mleka z 56 do 82. Podobnie trudno będzie uzyskać zwiększenie limitu produkcji mleka z 9,38 mln ton do 11 mln ton.

Danuta Hbner nie ujawniła też, o które postulaty negocjatorzy będą walczyć do końca. Nieoficjalnie mówi się, że są to: wielkość zastrzyków gotówkowych do budżetu (rekompensat), kwestia poziomu dopłat dla rolnictwa oraz 7-procentowy VAT na gotowe mieszkania.

Organizatorzy szczytu przewidzieli na oficjalne rozmowy z polską delegacją tylko godzinę ale negocjacje zapewne będą się toczyć w kuluarach przez cały dzień.


Premier Danii: Mamy z Polską poważny problem
2002-12-13
Przełom w negocjacjach jeszcze nie nastąpił
Po dwóch rozmowach z Leszkiem Millerem, szef rządu Danii, która przewodniczy obradom w Kopenhadze powiedział w telewizji: „Mamy z Polska poważny problem”. Oznacza to, że strony nie doszły jeszcze do porozumienia. Rozmowy toczą się głównie na temat rekompensat do Polskiego budżetu w latach 2004, 2005 i 2006. Negocjatorzy polscy przekonują żeby Unia zgodziła się na większe rekompensaty ponieważ w jej interesie leży by Polska przystąpiła do Wspólnoty bez problemów budżetowych i z zadowalającym wzrostem PKB.

Premier Miller spotkał się już z szefami rządów Szwecji i Niemiec a chce jeszcze rozmawiać z premierami Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji. Jednak Jacques Chirac nie wyrażał takiej chęci.

Jak pisze dziennik Gazeta Wyborcza, negocjacjach wspierają Polskę Czesi, którzy również nie rezygnują z dalszych rokowań.


Potrzebna trzecia runda rokowań
2002-12-13
Czy Niemcy szykują prezent dla kandydatów?
Druga runda rokowań Leszka Millera z przedstawicielami UE nie przyniosła ostatecznego kompromisu. Dlatego odbędzie się trzecia runda.

Powołano też mieszaną grupę roboczą do analizy poszczególnych propozycji negocjacyjnych. Ze strony polskiej wejdą w jej skład negocjator Jan Truszczyński i wiceminister rolnictwa Jerzy Plewa.

Agencje podają, że nieoficjalnie dyplomaci spodziewają się zgody Niemiec na dodatkowe pieniądze do budżetów kandydatów. Miałby to być prezent w ostatniej chwili, który pokaże jak hojne są Niemcy.


Dodatkowy miliard euro dla Polski
2002-12-13
Zamiast funduszy strukturalnych
Dodatkowe pieniądze będą pochodzić z przekształcenia w pomoc gotówkową funduszy strukturalnych na rozwój uboższych polskich regionów. Takie rozwiązanie jest finansowo bardziej korzystne ponieważ fundusze strukturalne mogą być wydatkowane tylko na określone cele i dlatego napływają z opóźnieniem.

Jak podaje Europap, kanclerz Niemiec wyraził nadzieję, że na bazie tej propozycji możliwe jest zakończenie negocjacji.


Jest porozumienie
2002-12-13
Unia uwzględniła najważniejsze postulaty Polski
Jak podaje Europap, latach 2004-2006 do polskiego budżetu wpłynie bezpośrednio 1,5 mld euro.

Dopłaty bezpośrednie dla rolników: 55% w pierwszym roku, 60% w drugim a 65% w trzecim.

Zmieniono szczegóły limitu produkcji mleka.

Wszystkie kraje kandydackie wyraziły zgodę na nową propozycję Unii - ogłosił premier Danii Anders Fogh Rasmussen.

Podobne prace

Do góry