Ocena brak

Gospodarka światowa 1945 - 1992 - Koniunktura gospodarcza po boomie lat 50 - tych

Autor /Bolemir Dodano /07.05.2012

 

Na początku lat 60-tych nastąpiło w większości krajów kapitalistycznych (poza Japonią) osłabienie dynamizmu tempa wzrostu gospodarczego. Podobne procesy dały się zaobserwować także w krajach socjalistycznych.

Od połowy lat 60-tych pojawiły się symptomy recesji, nieco później - rozregulowania systemu monetarnego. Ogromny deficyt bilansu płatniczego USA wywołany wojną wiet­namską, spowodował osłabienie dolara, a wreszcie - w 1971 roku - zawieszenie jego wymienialności na złoto. W ręku partnerów handlowych USA, którzy chętnie korzystali z możliwości zbytu związanych z wojną w Azji, znalazły się ogromne ilości dolarów, pozbawionych praktycznie pokrycia w złocie.

Kurs dolara zaczął spadać, ceny złota podniosły się ponad 600 dolarów za uncję (13,6 g), osiągając pułap dwa razy wyższy od obecnego. Załamaniu uległy też niektóre waluty innych krajów kapitalistycznych. Procesy inflacyjne zbiegły się z wy­raźną stagnacją wzrostu. Ciosem, który wstrząsnął podstawami gospodarki kapi­talistycznej stał się nowy wielki kryzys, do którego doszło w latach 1973 - 1983.

W październiku 1973 roku kraje arabskie, oburzone wyraźnym poparciem udzie­lonym przez Zachód Izraelowi w kolejnej wojnie bliskowschodniej, wstrzymały dostawy ropy naftowej do krajów zachodnich, które w owym czasie nie dyspo­nowały poważniejszymi jej rezerwami (dzisiejsze rezerwy strategiczne Zachodu sięgają wysokości l ,5-rocznego zapotrzebowania), a eksploatacja ropy na Morzu Północnym znajdowała się dopiero w początkowej fazie.

Zasoby ropy USA i krajów Ameryki Łacińskiej nie mogły sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu gospodarki, która w poprzednim dziesięcioleciu definitywnie przestawiła się z węgla na ropę i potrzebom motoryzacyjnym. Krótkotrwały skądinąd bojkot naftowy sparaliżował gospodarkę niektórych krajów (np. Holandii).

Niebawem kraje OPEC (Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej) drastycznie pod­niosły ceny tego podstawowego surowca. Koszty produkcji, komunikacji do masowych bankructw, pogłębienia inflacji i wielomilionowego bezrobocia, nie­wiele ustępującego swą skalą notowania w latach 30-tych. W latach 1974-5 większość krajów kapitalistycznych zanotowała spadek produktu globalnego brutto i dochodu narodowego na l mieszkańca.

W następnych latach wzrost w warunkach ostrego podwyższenia cen kolejnych surowców i produktów rol­nictwa tropikalnego, oscylował w granicach zera. Kryzys ten - określany (od słów „stagnacja" i „inflacja") mianem stagflacji, trwał co najmniej do 1983 roku, gdy najpierw w USA, potem w kolejnych krajach pojawiły się przesłanki jego przezwyciężenia. Tradycyjna, Keynesowska polityka gospodarcza zawiodła. Okazało się, że nie można jednocześnie zwalczać bezrobocia i inflacji.

Szkoła neoliberalna, której czołowi przedstawiciele (Milton Friedman, Jeffrey Sachs) stworzyli koncepcje wyjścia z kryzysu zaproponowała, aby utrzymując wysokie bezrobocie i obcinając do minimum wydatki publiczne, demontując całą ma­chinę państwa opiekuńczego, stworzyć warunki dla ożywienia gospodarczego. Wstępnym etapem miało być zlikwidowanie najgroźniejszego przejawu kryzysu, za jaki uznano inflację. Polityka neoliberałów (w swej amerykańskiej odmianie zwana „ekonomiką Reaganowską" czyli Reaganomics, a brytyjskiej - thatcheryzmem) zakładała stopniową „deregulację" życia gospodarczego.

W ramach monetaryzmu (walki z inflacją za wszelką cenę), likwidacji subwencji i dotacji, ograniczenia zbędnego zatrudnienia państwa miało pozostawić gospodarkę wol­nej grze sił rynkowych i ograniczyć do minimum zakres własnej integracji. Przedsięwzięciom tym w W. Brytanii i paru innych krajach towarzyszyła przyśpieszona prywatyzacja sektora publicznego i państwowego, bardzo silnego, jak wspomniano, w wielu dziedzinach gospodarki i usług.

Kryzys stagflacyjny przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji gospodarczej większości krajów Trzeciego Świata (nie wspominając o nazywanych „Czwar­tym Światem" krajach, niezdolnych do utrzymania przy życiu swej ludności bez zagranicznej pomocy). Przeżywały one katastrofalne skutki wzrostu cen ropy, pogorszenia relacji cenowych pomiędzy głównymi ich towarami eksportowymi a podstawowymi towarami importowanymi (terms of trade) itp.

Jedynie kraje naftowe wyszły z kryzysu obronną ręką. Ale nagromadzenie w nich ogromnych ilości tzw. petrodolarów, trudnych do zainwestowania na miejscu, rozregulowało wkrótce ich system monetarny i zmusiło do stopniowego obniżenia cen ropy, a potem innych surowców w latach 80-tych.

W ciągu ostatnich 30 lat niektóre kraje Trzeciego Świata dzięki napływowi obcego kapitału, ogrom­nemu wysiłkowi społeczeństw, zmuszanych do nadludzkiej pracy, pozbawio­nych elementarnych uprawnień socjalnych, korzystając z niezmiernie taniej stosunkowo wykwalifikowanej siły roboczej potrafiły osiągnąć wysokie tempo wzrostu gospodarczego i doścignąć kraje wysoko rozwinięte.

W grupie tych „New Developed Countries" (NDC) zwanych w Azji „małymi tygrysami" zna­lazły się stosujące japońskie wzorce rozwojowe: Tajwan, Hongkong, Rep. Ko­reańska, Malezja, Singapur, Tajlandia, Meksyk. W zbliżonej do nich sytuacji znajdują się: Brazylia, Chile, Filipiny, Indonezja. Niektóre spośród stosowanych w nich metod zapewnienia wzrostu wdraża się obecnie także w Chinach.

Podobne prace

Do góry