Ocena brak

Gołąb

Autor /Hon Dodano /30.05.2013

Gołębiom przypisuje się zupełnie szczególne znaczenie, i to zarówno w symbolice staropogańskiej, jak i biblijnej. Spotykamy trzy gatunki tych ptaków: gołąb domowy (columba, JicgLorr.gd), gołąb dziki albo grzywacz (palumbus, (pana) i turkawka (turtur, zgvyd)v).

Gołąb uchodził na Wschodzie za ptaka „świętego” i był atrybutem Isztar, którą można nieomal utożsamiać z Asztarte, Atargatis, Derketo, Afrodytą, boginią pierwiastka żeńskiego i płodności zwierząt. Nazwa pe-ristera odpowiada semickiemu perach-istar, to znaczy ptak Isztar.

W Syrii nie wolno było chwytać i spożywać gołębi o białych piórach.

Tego, kto chociażby tylko dotknął takiego gołębia, uważano przez cały dzień za wyklętego. Atargatis przedstawiano ze złotym gołębiem na głowie, Derkato — z gołębiem w prawej ręce. Gołąb, jako ptak najwyższego bóstwa, był również symbolem państwa asyryjsko-babilońskiego i umieszczano go na sztandarach wojskowych.

Hodowcy gołębi budowali specjalne wieże. Rzymianie nazywali je columbaria. Zazwyczaj były one okrągłe, ze sklepioną powałą, miały wąskie drzwi, niewielkie, albo przysłonięte siatką, okna. Ściany i sufit były gładkie i pobielone, otwór skierowany ku słońcu, za którym gołębie szczególnie tęsknią. Wewnątrz znajdowało się kilka rzędów pomieszczeń dla par gołębich. Według wyobrażeń ludów starożytnego Wschodu, które żywe są jeszcze w Kościele greckim, gołąb jest przedmiotem czci religijnej. W Moskwie i innych miastach rosyjskich żyły, tak zresztą jak do dziś, stada gołębi, a zabijanie ich traktowano poniekąd jako profanację świętości. Stada gołębi w półgreckiej Wenecji także prawdopodobnie mają jakiś związek z tymi starodawnymi poglądami.

Starożytna wiedza przyrodnicza podkreśla, jako szczególne, następujące cechy gołębi: prostotę, miłość, niewinność i łagodność. Utrzymywano powszechnie w starożytności, że gołębie ,,nie mają żółci”. Gołąb, w przeciwieństwie do innych ptaków, nie jest czupurny, a raczej jest pełen miłości i delikatny wobec przedstawicieli swojego gatunku. „Columbae proprio ritu osculantur ante coitum” — powiada Pliniusz. Jeżeli umrze jedno z parki gołębiej, partner nie szuka nowego związku. Odnosi się to zwłaszcza do turkawki, która w ogóle bardziej lubi samotność niż towarzyski gołąb domowy. Jej łagodne gruchanie odgrywa także pewną rolę w symbolice, wyobraża mianowicie tęsknotę i szukanie pomocy (gemitus columbae).

Księga Rodzaju w rozdziale ósmym trzy razy wspomina o gołębiach, które Noe wypuścił z arki, aby dowiedzieć się, na ile opadły wody potopu. Pierwszy z nich (w. 8—9) nie znalazłszy suchego miejsca, zaraz powrócił. Drugi (w. 10—11) przyleciał do arki dopiero wieczorem i przyniósł w dziobie świeżą gałązkę oliwną. Trzeci (w. 12) już nie powrócił, gdyż znalazł dość suchego lądu do życia. Zarówno gołąb, jak i gałązka oliwki stały się symbolami pojednania i pokoju i wielorako były wykorzystywane w symbolice chrześcijańskiej.

Gołębie i synogarlice zaliczano do zwierząt ofiarnych Starego Przymierza. W niektórych wypadkach Prawo wymagało złożenia ich w ofierze, dwa. gołębie albo dwie synogarlice, od ludzi niezamożnych (Kpł 1,14; 12.8; 14,21 n.; Lb 6,10; Łk 2,24); jednego (jedną) w ofierze całopalnej, jako czysty wyraz uwielbienia Boga, i jednego w ofierze przebłagalnej. Ojcowie Kościoła widzą w tej podwójnej ofierze typ Chrystusa w Jego obu naturach. Jeszcze dzisiaj można dostrzec w chrześcijańskich zwyczajach liturgicznych ślady składania gołębi jako daru ofiarnego.

Najwyraźniej staje się widoczna symbolika gołębia w Pieśni nad Pieśniami, w której siedem razy wspomina się o gołębicy (Pnp 1,15 [w. 14 — Wig]; 2,10 [Wig]; 2,14; 4,1; 5,2; 5,12; 6,9) i dwa razy (Pnp 1,9; 2,12) o synogarlicy. Ojcowie Kościoła wielokrotnie omawiają w swych pismach mistyczny związek między - gołębicą a Oblubienicą-Kościołem Starego i Nowego Testamentu i duszą zjednoczoną z Bogiem.

Z tych właśnie miejsc Pisma Świętego (zwłaszcza Księgi Rodzaju 8,10—11) czerpie swoje motywy sztuka chrześcijańska. Często gołąb wyobraża w niej, zwłaszcza w sztuce katakumbowej, zmarłych, którzy ze znakiem zbawienia zasnęli w pokoju Pana.

Swoje najwyższe znaczenie, a nawet konsekrację, otrzymał gołąb podczas chrztu Chrystusa, gdy Duch Święty przybrał postać gołębicy (Mt 3,16; Mk 1,10; Łk 3,32; J 1,32). Zapewne wymienione wyżej właściwości gołębia zadecydowały, że Bóg posłużył się tym właśnie dziełem swego stworzenia. Innej racji można by się dopatrywać także w chęci uwzględnienia przez Boga tradycji starożytnych uznających gołębia za symbol bóstwa. Żydom było znane to symboliczne znaczenie z religii otaczających ich ludów. Czwarta (apokryficzna) Księga Ezdrasza zaś poświadcza, że i Izraelici widzieli w gołębiu ulubionego ptaka Boga: „Wśród wszystkich stworzonych ptaków wyróżniłeś gołębia (pierwszeństwem)” (4 Ezd 15,26).

Komentarze Ojcóio Kościoła do wyszczególnionych miejsc Pisma Świętego są bardzo liczne. Można je podzielić na dwie główne grupy: 1. Komentarze teologiczne, które zwłaszcza zajmują się tajemnicą chrztu i do niej odnoszą miejsca ze Starego Testamentu; 2. Komentarze moralne, w których rozważa się właściwości gołębia i odnosi je niewątpliwie do dziedziny moralnej.

1. Wśród komentarzy teologicznych wiele jest takich, które w gołębiu widzą symbol Chrystusa, gdyż dopiero Sobory Nicejski i Konstantynopolitański przyniosły, w zakresie chrześcijańskiego rozumienia wiary, pewne rozstrzygnięcia dotyczące bóstwa i osoby Ducha Świętego. To, co teologia okresu ponicejskiego przyznawała Duchowi Świętemu, jako trzeciej osobie Trójcy Przenajświętszej, w II w. odnoszono do Logosu, a więc także określenia Pneuma i Spiritus. W tym sensie posługiwano się nimi nawet, jeszcze w V w., a więc w czasie, gdy problem Pneuma-Logos dawno już był wyjaśniony. Również w apokryfach i legendach, prawie zawsze odwołujących się do wiary ludu, mówi się o Chrystusie-Gołębicy.

„Jest On [Chrystus] prawdziwie niebiańską, śpiewającą synogarlicą, a także łagodną gołębicą. Toteż w Pieśni nad Pieśniami napisano o Nim: »Głos synogarlicy słychać na pustkowiu« (Pnp 2,12). Podał nam też siebie jako symbol i wzór największej łagodności, gdy rzekł: »Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem« (Mt 11,29). Oto także świętym mężom, z tej przyczyny, że są podobni do Chrystusa, przyznana została świetność i wspaniałość tego samego prawie bogactwa Cnót. Oni także bowiem mogą być słusznie uznani za synogarlice, ponieważ przekazują słuchaczom boskie i święte słowa i starają się śpiewać pieśni i hymny na chwałę Bożą.”

Bóg-Obiubieniec w Pieśni nad Pieśniami niejednokrotnie nazywa Oblubienicę (Kościół i duszę obdarzoną łaską) „gołębicą”, co egzegeci wyjaśniają powołując się na obecność Ducha Świętego w Kościele i na charakter, który „Duch-Gołębica” wyciska w chrześcijaninie w sakramencie ponownego narodzenia. „Quod ex Spiritu gignitur, fit Spiritus” — powiada św. Grzegorz z Nyssy.

„[Kościół] jest gołębicą z powodu łaski duchowej. Srebrzyste skrzydła gołębicy oznaczają bowiem ową wieczną potęgę; lecąca gołębica objawiła też obecność Ducha Świętego.” 

Wśród wszystkich wybranych jednak Maryja, niepokalanie poczęta Matka Boga, jest sławiona jako „czysta gołębica”, która przyniosła nam gałązkę oliwną bliskiego wybawienia, a w Pieśni nad Pieśniami mówi się tak o Kij w pełnym znaczeniu tego słowa, gdyż jest korzeniem i sercem Kościoła.

2. Komentarze moralne widzą w cechach gołębia i synogarlicy przykład dla całego Kościoła, a także dla poszczególnego człowieka, zwłaszcza zaś dla dziewic i wdów:

„Gdybym miał skrzydła jak gołąb, to bym uleciał i spoczął” (Ps 55.7). Latać chciałbym — powiada Orygenes nawiązując do tych słów — zmysłami, latać siłami ducha, a spocząć, kiedy pojmę skarby mądrości i wiedzy Bożej. Wierzę bowiem — dodaje — że jak ci. którzy umierają wraz z Chrystusem i umartwiają swe członki na ziemi, upodobniają się do Niego w Jego śmierci, tak i ci, którzy otrzymują moc Ducha Świętego i przez Niego zostają uświęceni i napełnieni Jego darami, staną się, podobni Jemu, który ukazał się pod postacią gołębic;/, jakby gołębiami i na skrzydłach Ducha Świętego wzniosą się z ziemskiej krainy do nieba.” „Taka jest — powiada zaś Kasjodor — natura synogarlicy, ::e kiedy utraci towarzysza życia, innego już poi era nie szuka. Do synogarlicy podobny jest Kościół: odkąd bowiem Chrystus pozbawił świat swej cielesnej obecności i wstąpił do nieba, Kościół trwa niewzruszenie w miłości do Niego i nie przyjmuje żadnego innego nieprawego miłośnika, ponieważ gardzi światem i wszystkimi jego niskimi żądzami i tylko rozpamiętuje w duchu piękno swojego Oblubieńca.” 

Z tej racji, że Ewangelia daje świadectwo, iż Duch Święty ukazał się w postaci gołębicy podczas chrztu Chrystusa, przedstawia się trzecią osobę Boską najczęściej pod postacią gołębicy, którą opromienia aureola kształcie krzyża, na przykład na obrazach przedstawiających scenę zwiastowania Maryi, ukazujących cud Zielonych Świąt (wraz z ognistymi językami)  i w scenach będących ilustracją opowiadania biblijnego o stworzeniu świata, w którym czytamv: ,.Duch Boży unosił się nad wodami’ (Rdz 1,2).

Symbol gołębicy jest również znakiem natchnienia Pisma Świętegc i świętych nauczycieli. Tak należy interpretować w starochrześcijańskie sztuce mozaikowej przedstawianie zwoju pisma leżącego na ozdobionyn drogimi kamieniami tronie królewskim, na którego poręczy spoczyw; Duch Święty pod postacią gołębicy.Nad „królewskimi drzwiami” Hagi; Sophia w Konstantynopolu przedstawiono ten motyw także w rzeźbie.

W sztuce średniowiecza pojawia się niekiedy motyw siedmiu gołębi opromienionych prostą aureolą ((bez krzyża), które wyobrażają siedem darów Ducha Świętego.

Ukazywanie się gołębicy z niebios, która w czasie wyborów biskupa wskazywała, którego z kandydatów wybrał Bóg, albo zaświadczała o świętości jakiegoś męża Bożego — to motyw, który często powraca w hagiografiach; niejednokrotnie też mówi się o świętych duszach, że po opuszczę-niu ciała wzlatywały do nieba w postaci gołębicy (np. w Żyzoocie św. Scholastyki). Te piękne legendy wywarły wpływ na kompozycję niejednego obrazu.

Należy wspomnieć też o znanych już tylko z historii dziełach liturgicznej sztuki złotniczej, a mianowicie wykonanych ze szlachetnych metali naczyń o kształcie gołębia, w których od IV w. aż do średniowiecza przechowywano nad ołtarzem święte hostie i święte oleje w baptysteriach. Symboli Ducha Świętego, którego mocą dokonuje się przeistoczenie świętych postaci (epikleza) i który wyciska charakter sakramentalny w ochrzczonych, zaczęto bowiem z czasem używać także jako naczyń sakralnych. Tego rodzaju naczynia zawieszano na łańcuszkach nad baldachimem ołtarza albo umieszczano w kaplicach chrzcielnych. Niektóre egzemplarze zachowały się jako zabytki.

Mozaika podłogowa (IV w.) w katedrze akwilejskiej przedstawia sceny procesji z darami ofiarnymi; jedna z osób podchodzących do ołtarza niesie gołębia.

Herb zakonu kamedułów, o którym wspominają już kroniki z 1183 r„ ukazuje na niebieskim tle dwa białe gołębie. Piją ze złotego kielicha mszalnego, nad którym jaśnieje złota gwiazda.

Podobne prace

Do góry