Ocena brak

Gnoza

Autor /Frydolin Dodano /25.12.2012

Mając na uwadze ciągłość filozofii pogańskiego antyku, doszliśmy w naszym opracowaniuaż do VI w. po Chrystusie. Zanim przejdziemy do omawiania filozofiichrześcijańskiej, musimy się zapoznać z tworem powstającym na peryferiachchrześcijaństwa, żydostwa i pogaństwa, jakim jest gnoza. Poznanie tego jedynegow swoim rodzaju zjawiska wyjaśni nam zarówno szereg poglądów myślicieli chrześcijańskich,jak i rozjaśni szereg doktryn neoplatońskich.

Wyraz 'gnoza' pochodzi od greckiego słowa yvdxnc oznaczającego poznanie,wiedzę, mądrość. Przedmiotem tego poznania jest wiedza tajemna, a c e l emoświecenie, które odsłania najistotniejsze zagadki. Poznane zagadki przestająbyć tajemnicami, stają się przedmiotem tajemnej wiedzy, wywodzonej przezgnostyków od Chrystusa i proroków, i przeciwstawianej wierze (zwłaszczachrześcijańskiej).

Gnoza rozwija się w ośrodkach chrześcijańskich, a szczególnie w tych,w których chrześcijaństwo spotykało się z innymi wierzeniami (Efez, Syria,Aleksandria). Z e względu na to, że nie posiadamy pism wybitnych gnostyków,a ich poglądy znamy tylko z fragmentów, przekazanych nam w dużej mierzeprzez wrogów gnozy, takich jak św. Ireneusz czy Tertulian, nasza wiedza o gnostycyzmiejest niepełna.

Gnoza jest opozycją naturalizmu i tendencji okultystyczno-magicznychwobec Objawienia. Zastąpienie wiary wiedzą tajemną ma na celu wywyższenieukrytych sił naturalnych człowieka, a przez to umniejszenie boskości Chrystusai sprowadzenie Zbawcy do roli jednego z wyjątkowych ludzi. Zrozumiałejest, że chrześcijaństwo energicznie występowało przeciw gnozie. W PiśmieŚwiętym znajdujemy fragment:

Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłusznirodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotającyoszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni,zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywaćpozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń.Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swąstronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnegorodzaju, takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznaniaprawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi, tak też i ciprzeciwstawiają się prawdzie, ludzie o spaczonym umyśle, którzy niezdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną: bo ich bezmyślnośćbędzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawna się stała.

W innym fragmencie czytamy:

Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącączczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata,a nie na Chrystusie. W N im bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, nasposób ciała.

Te ostatnie słowa stanowią sprzeciw wobec charakterystycznego dla gnozyżydowskiej doketyzmu (8OK£G) - zdaje mi się, wyobrażam sobie), czyliprzekonania o pozornym człowieczeństwie Chrystusa.

Obok gnozy żydowskiej istniała również gnoza syryjska, której centrumznajdowało się w Antiochii. Nurt ten wywodził się od słynnego Szymona Magaz Samarii, którego pisarze kościelni uważali za ojca wszelkich herezji. Dla Szymonazasadą wszystkiego był ogień, zgodnie ze słowami Mojżesza: „Bo Pan, Bógwasz, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym. Bóg jest więc działającym,zmieniającym się ogniem. Nie jest też prosty, lecz objawia się zawszedwoiście, w elemencie męskim (Umysł) i żeńskim (Myśl). Od najwyższego Bogaognia pochodzi sześć korzeni eonów (cd(DV - wieczność), czyli sił kosmicznych,oraz siódma - obecna we wszystkich eonach moc, zwana Ojcem czy „stojącym"(eorcóc). Od Ojca pochodzi świat i rządzących nim sześć eonów, takich jak niebo,Ziemia, Słońce, Księżyc, powietrze, woda, i siódma siła, którą jest Duch.

Materia nie jest stworzona, ale jest dana odwiecznie i kształtowanaprzez demiurga - anioła wysłanego przez najwyższego Boga. Człowieka uformowałyzarówno dobre, jak i złe siły. Dlatego jest on z natury zepsuty i wymagazbawienia. Szymon głosi fantastyczną naukę o odkupieniu. Świat musi byćzbawiony przez element męski i żeński, a dokładnie przez samego Szymonai wybraną przez niego kobietę, którą była prostytutka z Tyru, Helena. Według relacji Ojców Kościoła wiara w posłannictwo Szymona i H e l e n y wiodłado straszliwego rozprzężenia moralnego i zdziczenia obyczajów.

Uczniem Szymona był Samarytanin Menander, który uważał, że światstworzyli aniołowie, będący tylko emanacją Prajedni. Między ludźmi a aniołami-twórcami panuje wrogość. Ludzie uczą się magii od Jedni, przy pomocyktórej zwalczają anioły. Podobnie jak Szymon, Menander głosił koniecznośćzbawienia, które staje się ludzkim udziałem dzięki magii, w którą wtajemniczachrzest udzielony przez Menandra.

Poprzez Menandra poglądy Szymona Maga oddziałują na Saturnina(Satornika) i Bazylidesa. U Saturnina występuje zdecydowany dualizm dobrai zła oraz postać Szatana jako wroga Boga Żydów.

Drugi uczeń Menandra, Bazylides (poł. II w. po Chrystusie) przeniósłwywodzącą się od Szymona gnozę syryjską z Antiochii do Aleksandrii. Wpłynęłanań nie tylko gnoza syryjska, ale też żydowska kabała i oraz wiedza Egiptu.

System Bazylidesa jest bardzo skomplikowany. U źródła wszechrzeczyznajduje się „Bóg, który nie jest", a z niego emanują niezliczone eony. Całość byturozpada się na trzy królestwa, przy czym świat eonów stanowi sferę pośrednią.Główne zainteresowanie Bazylides kieruje ku człowiekowi. Przede wszystkimzajmuje go problem zła rozpatrywany z uwagi na Opatrzność. Wszystko pochodziod Opatrzności - zarówno zbawienie, jak i zło. Nie można jednak twierdzić, żezło jest dziełem Opatrzności. Źródłem grzechu są ludzkie popędy. Zło, a zwłaszczacierpienia, które stają się udziałem człowieka, mają uzasadnienie w poprzednimżyciu. Dlatego Bazylides przyjmuje preegzystencję duszy, która zdolna jestdo uzyskania pełnego poznania - intuicyjnego ujęcia całej rzeczywistości.

W relacjach Ojców Kościoła, syn i uczeń Bazylidesa, Izydor przedstawianyjest jako zwolennik amoralizmu i zupełnej wolności w postępowaniu,która oparta była na przekonaniu, że skoro jest się pewnym zbawienia, to możnaczynić, co się chce.

Koncepcję Izydora, mającą swe źródło u Bazylidesa, doprowadza doskrajności gnostyk aleksandryjski żyjący w II w. Karpokrates, który, jak czytamyu Ireneusza z Lyonu, wraz ze swym synem Epifanesem był jawnym wyznawcąbezwstydu. Karpokrates pragnie uzasadnić immoralizm, a jego poglądypłyną z nienawiści do Boga Żydów i do Jego prawa. Twierdzi, że Jezus, synprawdziwy Józefa i Marii, pamiętając swe dawne wcielenia, występuje jakoapostoł szerzący nienawiść w stosunku do prawa i obyczajów żydowskich. Zbawienieświata dokonało się nie dzięki męce Chrystusa, ale dzięki pogardzie Jezusadla świata, aniołów, a zwłaszcza dla żydowskiego Jehowy. Na tej podstawieEpifanes głosił potępienie prawa naturalnego i pozytywnego oraz uważał, żeusprawiedliwiona, a nawet konieczna jest wszelka rozpusta. By osiągnąć zbawienie,należy wyczerpać wszelkie przejawy rozpusty. Wrogie gnozie pismaOjców Kościoła przedstawiają Karpokratesa i Epifanesa jako najbardziej skrajnyprzejaw satanizmu i amoralizmu gnozy.

Szczytowym przejawem gnozy był system wypracowany przez Walentyna.Pochodził on z dolnego Egiptu, a w Aleksandrii studiował platonizm i tajnenauki egipskie. T am też zapewne słuchał wykładów Bazylidesa. Za czasów papieżaHygina (lata 154-158 po Chrystusie) przebywał dłuższy czas w Rzymie.Miał uczniów w Aleksandrii i w Rzymie, którzy założyli dwie szkoły, wschodniąi italską. Poglądów samego Walentyna nie znamy.

Wschodnia szkoła Walentyna przedstawia fantastyczną interpretację zarównoKsięgi Rodzaju, jak i Ewangelii w duchu teorii eonów, które wypływająz Prajedni parami, czyli diadami (syzygiami). Jezus w myśl tej koncepcji jestj e d n ym z najpotężniejszych eonów rozumianych jako siły kosmiczne. Nauka tagłosi także zasadniczą różnicę między dobrym Bogiem (Prajednia najwyższa)i demiurgiem-stwórcą świata. Bardzo niejasna jest teoria, wedle której Jezusstworzył demiurga j e s t e s tw psychicznych (zapewne Bóg Żydów), demiurgaj e s t e s tw hylicznych (diabeł) oraz demiurga jestestw demonicznych (Belzebub).

W koncepcji człowieka panuje głęboki dualizm. W człowieku tkwi element pochodzący od złego demiurga i jego aniołów (namiętności, popędy ludzkiesą to po prostu złe duchy) oraz element dodatni, którym jest nasienie dobradane przez dobrego Boga. Dzieje świata sprowadzają się do walki aniołów demiurgaprzeciw nasieniu dobra w człowieku. Konieczne jest odkupienie za zło,ale dokonuje się ono nie przez śmierć Chrystusa, lecz dzięki przyniesionemuprzez Niego Objawieniu.

Walentynianie w swej nauce o człowieku wyróżniają trzy typy ludzi: hylików,psychików i pneumatyków. Człowiekiem najniższego rzędu jest hylik,który jest siedliskiem diabła. Wyżej stoją psychicy, którzy dysponują tylko wiarą,ale nie osiągnęli poznania. Psychicy mają wolność wyboru i mogą stać się hylikamilub pneumatykami. Najdoskonalszymi z ludzi są pneumatycy, którzymają doskonałą wiedzę-gnozę i są pewni zbawienia. Zbawienie to nie jest jednakdziełem wolności, lecz wynika z ich natury. Z perspektywy tej antropologiiwalentynianie interpretowali osobę Jezusa i j e go posłannictwo. Uważali, że ciałoJezusa było zjawiskowe, ożywione pneumatyczną duszą. Jezus przyszedłzbawić tylko część ludzkości, mianowicie psychików, bowiem hylicy zostaliz góry potępieni, a pneumatycy zbawieni są z racji swej natury.

Italska szkoła Walentyna głosiła t e same tezy, co szkoła wschodnia, zmieniającczy uzupełniając je w niektórych punktach. W teogonii szkoły wschodniejbłądząca mądrość (Zocpia) rodzi bękarta (eiccpcopa), podczas gdy w szkoleitalskiej wiedzę (d%apcó0). W dniu końca świata z ziemi wyjdzie ogień i unicestwicałą materię, a więc i hylików. Zapewne podczas pobytu Walentyna w Rzymie,zetknął się z n im i j e go uczniami Syryjczyk Cerdon. Nie prowadził on subtelnychspekulacji, lecz w nauce podkreślał dualizm ducha i materii, przeciwstawienieBoga dobrego, którym jest Bóg - ojciec Jezusa Chrystusa (BógEwangelii) i Boga sprawiedliwego, lecz okrutnego (Boga Starego Zakonu). Jednakznaczenie Cerdona wynika z tego, że był on zapewne nauczycielem najsławniejszegoz gnostyków Marcjona.

Marcjon był synem biskupa z Sinope. Za rządów cesarza Hadriana, okołoroku 140 po Chrystusie, przybył do Rzymu. Był zrazu chrześcijaninem, aleza głoszenie nauk heretyckich został wykluczony z Kościoła w roku 144. Zgromadziłbardzo wielu uczniów i założył cały Kościół gnostycki z własną hierarchią.Marcjoniści działali bardzo długo, aż do połowy V w.

Wedle Marcjona Bóg biblijny jest zły Jest to demiurg, z którym walczydobry Bóg Ewangelii. Inaczej niż Karpokrates, który był przedstawicielem rozwiązłościmoralnej w gnozie, Marcjon głosi surowy purytanizm i ascetyzm.Twierdzi, że ciało jest wstrętnym tworem demiurga i dlatego Chrystus nie mógłmieć rzeczywistego ciała. Marcjon przeczy, że Chrystus jest przepowiedzianymprzez Pismo Święte Mesjaszem, ponieważ Jezus nie narodził się z Marii, lecz zjawiłsię w sposób cudowny w bożnicy w Kafarnaum. Sądząc, że cały świat materii jestdziełem złego demiurga, Marcjon odrzucał wiarę w zmartwychwstanie ciał i potępiałmałżeństwo. Chrzest mogli otrzymać tylko bezżenni i eunuchowie.

Uczniem Marcjona był Apelles nauczający w Rzymie i w Aleksandrii,który powraca do monoteizmu w przekonaniu, że demiurg został stworzony przez dobrego Boga. Apelles twierdzi, że Pięcioksiąg Mojżesza nie powstał podwpływem boskiego natchnienia.

Gnostycy pogrupowali się w bardzo wiele sekt, których dzieje nie są znane.Wiemy, że najżywotniejsi byli marcjoniści. W poglądach wszystkich grupgnostyckich powtarzają się pewne wspólne rysy doktrynalne. Chrystus, któryjest istotą czysto duchową, wyzwala duszę pochodzenia boskiego, uwięzionąw świecie zmysłowym utworzonym przez złego demiurga. Dualizm w teoriiczłowieka jest wspólny gnozie i platonizmowi, a zwłaszcza neoplatonizmowi.Choć neoplatonizm bardzo wiele zaczerpnął z gnostycyzmu, aprioryzm gnostyckiw swej fantastyczności przewyższył znacznie koncepcje neoplatońskie.

Trzeci wiek po Chrystusie jest okresem, w którym powstają tak fantastycznesystemy jak koncepcja Bardesanesa (lata 153-222 po Chrystusie), o którymmożna mówić jako o gnostyku tylko z pewnymi zastrzeżeniami. Przyjmował onistnienie dwu bogów, dobrego, męskiego Elohima i złego, żeńskiego boga, Eden.Pośród aniołów Elohima jest Baruch, który objawił się już jako Mojżesz, Herkulesoraz jako Jezus. Aniołowie-eony powstają z boskich małżeństw (diad).

W tej późniejszej gnozie dominuje myśl, że rzeczywistość jest dziełem wolnej,radykalnie złej potęgi. Jest to źródło, z którego rodzi się w III w. manicheizm.Jego twórcą był Manes (Mani, lata 215/216-276 po Chrystusie). W młodości zapoznałsię z wieloma religiami. Mając około trzydziestu lat zaczął głosić swą religię nadworze Sapora I, króla Persji. Wiele podróżował i w swej działalności misjonarskiejdotarł do zachodnich Chin i do Indii. Zginął uśmiercony przez perskich magów.Manes uważał, że uzupełnia swą nauką objawienie Zoroastra, Buddy, Adama, Noego,Abrahama, Mojżesza i Jezusa. Jego śmierć na krzyżu dodała wielkiej popularnościmanicheizmowi. Choć gnoza tak silnie akcentowała dualizm, to jednak byłazasadniczo monoteistyczna. Manes przejął główny motyw z religii Ormuzda i Arymana,w wyniku czego w jego koncepcji pojawiają się dwaj bogowie, dwie walcząceze sobą potęgi twórcze. Każdemu dziełu złego boga przeciwstawia swoje dziełobóg dobry. Walka ustanie dopiero z chwilą całkowitego zwycięstwa dobrego boga.

Późnym źródłem opisującym dzieje świata w ujęciu manichejskim jestKsięga scholiów Teodora Bar Koni, nestorianina żyjącego w VIII w. Dobry bógstwarza pięć przejawów boskiej myśli, czyli pięć domostw, którymi są rozum(vot>c), myśl (ewoioc), rozsądek (cppóvr|aic), namysł (ev0\)|j/r|aic) i rozumowanie(^oyiopóc). T e przejawy boskiej myśli nie pozostają w żadnym koniecznym stosunkudo świata. W miarę jednak jak powstają dzieła złego boga (KsięciaCiemności), bóg dobry (Ojciec Wielkości) wyłania z siebie inne moce kosmiczne(eony), których zadaniem jest walka ze złem. Są nimi „Matka żywych"(Astarte), „pierwszy człowiek" oraz jego pięciu synów (ogień, wiatr, woda,światło i eter), „duch żywy", „trzeci posłaniec", a wreszcie „Jezus - blask".Świat materialny nie jest w tej wizji tylko wytworem sił złych. Z realizmem złałączy się w manicheizmie kreacjonizm. Pierwszy człowiek jest stwórcą pięciuelementów, takich jak czyste powietrze, orzeźwiające wiatry, jasne światło,życiodajna woda i ogrzewający ogień. T e pozytywne elementy we wszechświeciematerialnym przeciwstawiają się e l e m e n t om świata ciemności.

Podobne prace

Do góry