Ocena brak

GENEZA HYMNÓW KASPROWICZA

Autor /DariuszZeSpychowa Dodano /05.04.2013

Pierwsze ślady zainteresowania się Kasprowicza liryką hymniczną wiodą do początków twórczości, literackiej poety. Jeden z jego kolegów i przyjaciół z lat szkolnych, ks. Antoni Lautaitz, przekazał nam świadectwo o szczególnym upodobaniu początkującego literata w tego typu poezji już w okresie jego studiów gimnazjalnych w Inowrocławiu53. Przedmiotem owych utworów, jeszcze bardzo naiwnych, a w wyrazie artystycznym niedoskonałych, były uczucia religijne, a adresatem owych uczuć Bogurodzica. Do Bogarodzicy, Hymn ną cześć NMP — te tytuły określały jednoznacznie krąg inspiracji i źródła tych wypowiedzi poetyckich. Wzorowane na znakomitych przykładach naszej poezji dawnej, zwłaszcza na Mickiewiczowskim Hymnie na Dzień Zwiastowania, łączące treści religijne z motywami patriotycznymi, mimo szlachetnych intencji nosiły wszelkie znamiona zależności i młodzieńczych wprawek.

Ujawnione w tym okresie prób i poszukiwań upodobania okazały się jednakże nad wyraz trwałe. Rozszerzała się oczywiście w toku dalszej ewolucji skala zainteresowań treściowych i doskonaliły ustawicznie środki wyrazu, subiektywne i naiwne nastroje nabierały coraz wyraźniej znamion problematyki ogólnoludzkiej, a uległość i ''zależność formalna ustępowała miejsca strukturom artystycznym coraz bardziej oryginalnym i monumentalnym,' ale przywiązanie do hymnicznej formy wypowiedzenia pozostało nadal jako rodzaj ekspresji odpowiadający najgłębszym dyspozycjom wewnętrznym poety. Taki więc mo-dlitewno-hymniczny charakter będą miały niektóre wiersze z cyklu Męlpdie wiosenne..(jak np. Marzanno) lub z cyklu Z padołu walki (.Pieśń irlandzka), w jeszcze^ wyższym zaś stopniu

— odznaczające się uroczystą, „organową” tonacją utwory tego typu co pierwszy chór Amszaspantów z poematu Aryman i Oromaz czy hymn do śmierci z U Amor e desperato. Coraz głębsze oswajanie się i zżywanie poety z estetyką modernistyczną, uleganie wpływom tak modnego w tym czasie średniowiecza czy też inspiracjom buddyjsko-indyjskim.. pogłębiały tę tendencję, wyrażając się w utworach tak już typowo hym-nicznych i zawierających wyraźne zapowiedzi problematyki Hymnów jak wiersz z cyklu Anima LachrymansO zbliż się, śmierci, jak fragment wiersza Ze szczytu 'Eggishornu z cyklu Z Alp, jak hymn Waruno, w którego symbolicznych wizjach zawarte są w zalążkowej formie liczne motywy przyszłych Dies irae i Święty Boże, jak wreszcie parafraza hymnu 129 z X księgi Rigwedy — Z motywów wedyckich czy też czerpiące niewątpliwie, inspirację ze średniowiecznego Dies irae apo-stroficzne Wstań, orkanie z cyklu Akordy jesienne.

Jakie były powody tak -trwałego zainteresowania właśnie tym gatunkiem poezji? Otóż Kasprowicz z rae.i.i,..p0-ch0:dzen-ia-'i swoistej kultury, która kształtowała jego dzieciństwo i wczesną młodość, posiadał niewątpliwie w swej strukturze psychicznej wiele rysów znamiennych dla umysłowości chłopskiej 54. Jednym ze składników istotnych tej umysłowości był swoisty, charakterystyczny dla .wspólnot wiejskich światopogląd i powszechnie we wspólnotach tego typu przyjęty i przestrzegany system wartości. Elementami składowymi tego. światopoglądu i systemu były takie przeświadczenia i postawy moralne, jak poczucie siinego związku każdej jednostki ze wspólnotą i rygorystyczne podporządkowanie poszczególnych członków tej zbiorowości prawom owej wspólnoty;'niemal religijny szacunek dla pracy; przywiązanie do ziemi i przyznawanie pracy na roli charakteru czynności nie tylko praktyczno-ekonomicznej, lecz zarazem moralnej i religijnej; poczucie solidarności z całością bytu i życia i odczuwanie każdego nie usprawiedliwionego działania niszczącego życie jako winy, która pociąga za sobą karę.

Istotnym rysem owej „chłopskości” Kasprowicza była również swoiście asymilowana i pojmowana tradycja chrześcijańska, tworząca cały system wewnętrznych zależności, integrujących więź wspólnoty wiejskiej. Osią, punkiem centralnym owego systemu był Bóg, pojmowany nie abstrakcyjnie, lecz jako rzeczywista, główjja osoba, pełniąca „konkretną i fundamentalną funkcję w moralnej i społecznej strukturze gromady”55. Tło dzieciństwa i wczesnej młodości Kasprowicza stanowiły zatem religijność ludowa, zasady katechizmowe, normy etyczne zawarte w pieśniach i modlitwach kościelnych, słyszane w tamtych latach w wiejskim kościółku kazania przejezdnych misjonarzy, antyfony, sekwencje mszalne, suplikacje i p'.eśni pogrzebowe. Określając w swej rozprawie doktorskiej o Lenartowiczu charakter religijności tego poety, Kasprowicz definiował zarazem jakby siebie samego, gdy pisał, że wiara Lenartowicza nie była „wypływem dociekań teologicznych ani emanacją [...] umysłu filozoficznego”, lecz raczej prostą, naiwną wiarą „dziecka chłopskiego, pełną uczucia, ale także pełną pierwiastków zmysłowych, uważającą nieraz za prawdę to, co według teologicznego dogmatu jest tylko symbolem”.

Przywiązania tego rodzaju mogły oczywiście mieć wpływ na charakter symboliki poetyckiej Kasprowicza, ale nie upoważniałyby jeszcze do mówienia o „religijności” poety. Kasprowicza można jednakże uznać za osobowość organicznie i naturalnie religijną (w pozawyznaniowym, rzecz jasna, sensie) z uwagi na jego wczesne, trwałe i niezmienne zainteresowanie problematyką istoty i sensu życia, ze względu na jego przeświadczenie o istnieniu pewnych absolutnych wartości, nadających znaczenie ludzkiej egzystencji, oraz ze względu na skoncentrowanie całego jego życia uczuciowego wokół tych wartości. Tak zorganizowana osobowość moralna musiała znajdywać naturalne upodobanie w takich formach wypowiedzi lirycznej, która dla wyrażenia owego sacrum, świata impon-derabiliów ponadosobistych, wydawała się szczególnie sposobna.  

Droga do Hymnów nie była jednakowoż, tak prosta.. Poprzedził" je i stworzył naturalne warunki dla ich powstania przełom światopoglądowy, który się dokonał w świadomości Kasprowicza na przejściu lat osiemdziesiątych w dziewięćdziesiąte ubiegłego stulecia. Wyniósłszy ze swej wsi rodzinnej owo emocjonalne raczej i estetyczne przywiązanie do uroków liturgii i obrzędowości oraz treści moralnych kryjących się za symbolami wiary, w czasie swoich studiów uniwersyteckich zetknął się Kasprowicz z koncepcją światopoglądową najzupełniej odmienną, areligijną, racjonalistyczną i materialistyczną. Pierwotna naiwność wiary załamała się. Bliskie kontakty z socjalizmem, radykaliźaćja społeczna, pogłębiająca się niechęć do konserwatywnie nastawionych środowisk klęrjkalno-zięr, miańskich — stały się podnietą do podjęcia próby stworzenia na swój własny użytek poglądu na świat programowo mate-rialistycznego i ateokratycznego58, opartego na bezwzględnej ufności w nieograniczoną siłę rozumu. Przyjęty zrazu z żarliwością neofity i ostentacyjnie manifestowany, nie okazał się jednakże- trwały.. Jakie były powody jego szybkiego załamania, niepodobna w zupełności i bez reszty wyjaśnić. Przeobrażenia tego typu należą do najbardziej intymnej i prywatnej sfery życia ludzkiego i mogą być co najwyżej przedmiotem hipotetycznych domysłów. Można by więc tylko w trybie przypuszczającym zakładać, że na ową zmianę postawy mogły Wpłynąć istotnie przemyślenia i przeżycia więzienne, ciężkie doświadczenia moralne związane z tragedią nieudanego niął-żeństwa_JTśmłercią żony, przygłuszona tylko ha'chwiTę~'a" pod wpływem ciężkich przejść ożywiona pon.owlile~ organiczna wrażliwość na problemy moralne i metafizyczne, żywiołowość natury nie czującej się dobrze w szrankach doktryny nazbyt zracjonalizowanej i nie stwarzającej możliwości wyrazu dla silnie odczuwanego tragizmu i tajemniczości życia. Wiara w siłę rozumu, w moc inteligencji oczywiście została, ale nad tym racjonalistycznym podłożem wyobraźnia poety zaczęła stwarzać jakąś nadbudowę metafizyczną o znamionach teokratycz-nych, która miała umożliwić syntezę pierwiastków społecznych, tak zdecydowanie dominujących w początkowym, młodzieńczym okresie twórczości, z coraz silniej przeżywanym dramatem egzystencji o wymiarach kosmicznych. Zło społeczne rozrastało się, olbrzymiało w tragedię ponadczasową i ogólnoludzką, w przeznaczenie i los. To zharmonizowanie w scalającej jedności pierwiastków istniejących dotąd oddzielnie było właśnie przełomem, ujawniającym utajone dotychczas prometejskie i metafizyczne aspiracje poety.

Na genezę Hymnów wpływ istotny miała też niewątpliwie ta kultura i formacja intelektualna, jaką wyniósł Kasprowicz z lat swej edukacji. Kasprowicz był wychowankiem gimnazjów i uniwersytetów niemieckich. Szkoła pruska tamtego czasu preferowała zdecydowanie wykształcenie klasyczne i humanistyczne, rolę przodującą w nauczaniu i wychowaniu odgrywały historia starożytna i języki klasyczne, greka i łacina. Przez tę szkołę poznawało się w oryginale Ajschylosa  i So-foklesa *, Herodota i Ksenofonta4, Pindara i HoracegoTa nauka niosła z sobą pojęcie kalokagatii, w którym to pojęciu zawierał się ideał ukształcenia wewnętrznego, łączącego w sobie piękno i dobro, a więc ideał pełnego rozwinięcia w jednostce wszystkich jej zasobów i dyspozycji moralnych i umysłowych. Treści kształcące, jakich dostarczało bliskie i nieomal codzienne obcowanie z kulturą starożytności grecko--rzymskiej, znajdywały dopełnienie w wartościach chrześcijaństwa; wychowanie religijne było istotnym elementem formowania osobowości uczniów, a solidna znajomość Pisma świętego i tradycji judeo-chrześcijańskiej jako jednego z istotnych składników kultury europejskiej była wymaganiem egzaminacyjnym, jakie ówczesna szkoła średnia stawiała rygorystycznie swym abiturientom.

Na te wszystkie wartości, osadzone głęboko w dziedzictwie śródziemnomorskiego kręgu cywilizacyjnego, nakładały się zdobycze rodzime filozofii i literatury niemieckiej z najwspanialszego okresu ich rozkwitu, z oświeceniowego klasycyzmu i wczesnej epoki romantycznej, z czasów Kanta, Lessinga *, Goethego, Herdera i Schillera z ich szczytnym, wysokim idealizmem i humanizmem, z rygoryzmem etycznym, z wyraźnym podkreślaniem prymatu wartości przed użytecznością. Oczywiście już. w ,czasach Kasprowicza wdzierały się dosyr-stefnu. wychowawczego szkoiy niemieckiej elementy negatywne: pruski drylj biurokratyzacja, szpiegostwo i donosicielstwo, ale wpływ ich neutralizowany był na razie jeszcze dość skutecznie przez-. oddziaływanie tamtego, solidnego wykształcenia historycznego.

Oddziaływanie tradąjji-i-kultury.jolezystei było oczywiście skromniejsze z naturalnych powodów. Dom rodzinny podniet tego rocTzajrTcfać Kasprowiczowi nie mógł. Pozostawała szkoła i samokształcenie w nielegalnych kółkach młodzieży. Lekcje języka i literatury polskiej były nadobowiązkowe, ale czytano na nich Kochanowskiego, Krasickiego, wielkich naszych romantyków i epigonów romantyzmu. W pracy samokształceniowej preferowano zgodnie z duchem czasu treści intelektualno--społeczne lansowane przez pozytywizm, i to w jego bardzo dalekiej od jakiegokolwiek radykalizmu wielkopolskiej odmianie. Niemniej już wówczas wrażliwość moralna początkującego poety miała sposobność zetknąć się z wysoce wysublimowaną etycznie atmosferą poezji polskiej z okresu najwyższego jej napięcia ideowo-patriotycznego, z czasów romantyzmu.

Na jeden jeszcze szczegół z biografii Kasprowicza, nie obojętny dla genezy Hymnów, należałoby tu zwrócić uwagę *. .Wspomniano już poprzednio o kontaktach. poety ze środowiskiem młodych socjalistów niemieckich, „ikatyjczyków”. Jednym z inspiratorów owej grupy był Gerhardt Hauptmann, już wówczas wybijający się- swą twórczością powieściową i dramatyczną, bardzo mocno osadzoną w niemieckim naturalizmie, ale wykazującą zarazem wyraźne skłonnościeks-presjonistyczne i symboljstyczne. W czasie swoich studiów wrocławskich miał więc Kasprowicz sposobność zetknięcia się bezpośredniego z tym swnist.vm synkretyzmem ^_iakim odznaczała się literatura niemiecka schyłku ubiegłego stulecia, traktująca 'hailiiT^ęsfó^^ójięela modernizmu i naturalizmu syno-'nimicznie, szukająca dla wyrażenia- wywodzących się z naturalizmu treści społecznych ekspresjonistyczno-moderni- i stycznych form wypowiedzenia. Ekspresjonizm. zaś, zgodnie / z przyrodzoną mu tendencją do intensyfikacji siły wyrazu, I wśród' gatunków poetyckich lirykę hymńiczną .preferował I szczególnie. 

Wszystkie te inspiracje i podniety ideowe, wyniesione z lat nauki . i terminowania, pogłębiały się i utwierdzały w toku dalszej ewolucji dojrzałego i uznawanego już powszechnie poety. Działalność przekładowa, zagarniająca coraz rozleglejsze obszary piśmiennictwa światowego, częste podróże, zwłaszcza do Włoch', tak podniecające dla wyobraźni poetyckiej, pozwalały jak gdyby sięgać bezpośrednio i czerpać wprost z samych najgłębszych źródeł sztuki i kultury europejskiego kontynen- , tir^Tak więc można by powiedzieć, że droga Kasprowicza do Hymnów była coraz głębszym wchodzeniem w tę kulturę zachodnią, której symbolami stały się mitologiczne postaci Ikara i Prometeusza, w kulturę ..faustyczną”. z jej ustawicznym 'twórczym niepokojem, buntem i poszukiwaniem, z jej dynamizmem i pędem do nieskończoności. Bez uświadomienia -sobie owej tradycji kulturowej, determinującej osobowość twórczą poety, zrozumienie Hymnów byłoby niemożliwością.

W tym poszukiwaniu źródeł, i genezy poematów hymnicz-nych Kasprowicza niepodobna pominąć ogólnej atmosfery jjdir i . matu epoki. Schyłek stulecia — jak to już podkreślono W roz- U dziale I — zbiegał się przedziwnie z ogólnym i powszechnym * odczuciem dekadencji J rozkładu tej formacji społecznej i modelu kultury, jakie stworzył mieszczański wiek dziewiętnasty. Wszystko zdawało się zawodzić i jak gdyby kończyć bankructwem: filozofia, nauka, system społeczny i obyczajowy normujący życie, moralność, sztuka. Minimalistyczna filozofia zakładała a priori swą absolutną obojętność i swą niekompetencję wobec pytań generalnych o istotę i o celowość egzystencji ludzkiej. Nauka, nie wykraczająca poza ciasne, choć zapewne bezpieczne szranki empiryzmu, przytłaczała i przygnębiała swoją deterministyczną koncepcją świata. Nie rozwiązano żadnych z boleśnie nabrzmiałych antynomii społecznych i świat trwał bezradnie oczekując nieuniknionego wybuchu sił protestu i buntu. Moralność i obyczajowość zdawały się być zaprzeczeniem samych siebie w swej odrażającej obłudzie i zakłamaniu. Na-turalistyczna sztuka obnażała jaskrawo te schorzenia ustroju, ale nie ukazywała żadnych dróg ocalenia. Całą Więc świadomość epoki przenikało uczucie rozczarowania i znużenia, niewiary i oczekiwania na katastrofę. W odruchu samoobrony zwrócono się ku praźródłom — jak to wówczas mówiono — wszelkiej mądrości, ku tajemniczemu Wschodowi, zgodnie z formułą Ex Oriente lux. Modne stały się irański mazdaizm*, filozofia indyjska, wedanta8, upaniszady, mistyka buddyjska, transmitowana zresztą na grunt europejski przede wszystkim za pośrednictwem myśli pesymistycznej Schopenhauera. Znużona kultura Europy zdawała się tam znajdywać jakby potwierdzenie i uzasadnienie dla swych rozczarowań i katastroficznych lęków: ból jest substancją życia; żyć —~ to znaczy--cierpieć; historia świata jest historią cierpienia. Ale jednocześnie znajdywała w owej mądrości Wschodu jakby promień nadziei i pocieszenia, mądrość ta ukazywała bowiem perspektywę wyzwolenia^ w przezwyciężeniu egoizmu, w miłosierdziu, w litości, w ascetycznym umartwieniu, wiodącym do pokonania samej iwoli życiaj źródła bólu, i do osiągnięcia stanu określanego mia- , lnem ekstazy, nirwanicznego uciszenia, doskonałego spoczynku ( w jedności! z Bogiem, z Absolutem. To rozdarcie między pesy-/ mistycznym zwątpieniem a nadzieją zbawienia stanie się jed-l nym z istotnych dynamizmów wewnętrznych kompozycji Hymj-nów.

Kultura modernizmu europejskiego dokonała jeszcze jednego istotnego odkrycia w swym poszukiwaniu filozoficznych i his- | torycznych analogii: odkryła epokę średniowieczał. Ten zwrot i ku tradycjom mediewistycznym opierał się na poczuciu podo- J bieństwa historycznych momentów; schyłkowa faza średniowiecza zdawała się uderzająco przypominać przełom współczesności. Oto teraz, jak wówczas, wszystko wydawało się zagrożone: waliły się systemy wiar i przekonań, na których się wspierała struktura wieków; podnosiły się z dna życia jakieś siły nowe, potężne, światoburcze. Żywa świadomość w pokoleniu Kasprowicza uderzającej rozbieżności między ciągle rosnącym poziomem cywilizacji materialnej a ustawicznie się obniżającym stanem samowiedzy moralnej przywodziła analogię świata średniowiecznego, dualistycznie podzielonego na Państwo Boże (Civitas Del) i na Królestwo Szatana (Cioitas Diaboli), rozdartego między dobrem a złem i uwikłanego w tragicznych konsekwencjach owego dualistycznego poglądu: zła przedustawnego, winy niezawinionej, grzechu i kary, sądu i śmierci. Przeżywając głęboko problematykę swoich czasów, w symbolach i schematach stworzonych przez średniowiecze, w zagadnieniach moralnych i filozoficznych postawionych przez tę epokę znalazł Kasprowicz znaki i obrazy zastępcze dla swych własnych przeżyć, dla swojej twórczej wyobraźni i niepokojących ją spraw.

Wszystkie te wielokierunkowe oddziaływania, determinujące ostatecznie zarówno sam wybór problematyki, jak i tonację wypowiedzi tudzież sposób formalnego ujęcia, byłyby zupełnie » bezsilne, gdyby nie spotkały się z podłożem psychicznym wy-Ijątkowo podatnym na ich przyjęcie. To przychylne podłoże  stanowiła wyjątkowa wrażliwość na najszerzej pojętą problematykę moralną fenomenu istnienia, natury grzechu i świętości, winy i kary, źródeł i przyczyn zła i odpowiedzialności za nie. Ten swoisty etyzm łączył się z naturą sensiialistycznie uczuloną na zjawisko wzniosłości, tragicznego patosu. Owe treści moralne objawiły się Kasprowiczowi po i-az pierwszy poprzez ludową naiwność i prostotę pieśni religijnej i poprzez surową powagę hymniki kościelnej. Inicjacja W tej formie okazała się poniekąd rozstrzygająca, ukierunkowała jak gdyby raz na zawsze wyobraźnię twórczą poety. Kasprowicz aż do końca życia zachował swą młodzieńczą wrażliwość i przywiązanie do swoistych form religijności ludowej, darzył niezmiennym sentymentem proste melodie wiejskich śpiewów kościelnych, wstrząsającym przeżyciem były dlań za każdym razem zasłyszane przypadkiem suplikacje, najwspanialszym instrumentem — organy, lubił chorały Bacha i grywał je sam na fisharmonii, a w czasie koncertów symfonicznych interesowały go szczególnie Bachowskie fugi i toccaty. Hymn jest pieśnią ludu, który przedkłada swemu Stwórcy wszystkie swe troski i cierpienia. Przemawia nie w imieniu jednostki, lecz zbioro-f wości. Wybór formy hymnicznej był wyrazem właściwej Kas-|i prowiczowi świadomości powołania i rozumienia poezji jako | wyrazicielki uczuć gromadnych i powszechnych. Rola hymnisty odpowiadała też tak silnie eksponowanej przez modernizm idei szczególnego posłannictwa poety, jako kapłana i reprezentanta j całej ludzkości.

Podobne prace

Do góry