Ocena brak

Flota polska na tle flot europejskich

Autor /LafeLaftEnupt Dodano /10.12.2005

Polska leży w środkowo-wschodniej części Europy nad morzem Bałtyckim, dysponując ponad czterysta kilometrowym wybrzeżem. Nadmorskie położenie naszego kraju stwarza nam wiele możliwości, jedną z nich jest możliwość budowania floty. Morska flota handlowa służy do importu i eksportu wszelkiego rodzaju produktów do krajów nadmorskich. Jest to najlepszy sposób na przewożenie tak ogromnych ilości towarów na duże odległości.
Polska morska i przybrzeżna flota transportowa w 2007 r. liczyła 136 statków o łącznej nośności 2482,2 tys. ton oraz pojemności brutto (GT) 1839,3 tys. tj.:
-121 jednostek morskiej floty transportowej o nośności 2481,5 tys. ton i pojemności brutto
(GT) 1836,6 tys.,
-15 statków morskiej floty przybrzeżnej (wszystkie pasażerskie) o pojemności brutto (GT) 2,8 tys. (
Na koniec 2007 r. pod polską banderą pływało 17 statków i stanowiły one 14,0% ogólnej liczby jednostek, 1,3% nośności i 2,9% pojemności brutto.
Średni wiek statku wyniósł 21 lat:
-dla statków pływających pod banderą polską – 29,4 lat,
-dla statków pływających pod banderą obcą – 17,8 lat).
Większość (95 z 121) to statki do przewozów ładunków suchych.
Porównując konkretne państwa europejskie pod względem floty handlowej do polskiej floty prezentuje się to następująco:
• Według danych Stowarzyszenia Armatorów Duńskich z Kopenhagi duńska flota handlowa 1 października 2007 r. liczyła 501 statków o 9,2 mln BRZ i 10,9 mln DWT - jest to największy tonaż w historii tego kraju.
• W styczniu 2008 r. flota norweska liczyła 1820 statków (40,9 mln DWT): 30 promów, 128 gazowców, 297 chemikaliowców, 139 tankowców, 13 frachtowców wielozadaniowych, 174 masowców, 611 statków dla innych towarów suchych oraz 428 jednostek przybrzeżnych.

Rozwój żeglugi polskiej na Bałtyku jest niewątpliwie zadaniem bardzo trudnym. Ten dziś niewielki sektor naszej żeglugi jest niedorozwinięty, traktowany marginesowo w planach przedsiębiorstw armatorskich, gdzie wciąż powodem do dumy jest rozwój połączeń oceanicznych. Taka sytuacja powinna ulec zmianie. Reorientacja kierunków geograficznych w działalności polskich armatorów wiąże się z odważnymi decyzjami w zakresie eksploatacji, działalności handlowej i marketingowej. Ponadto wymaga dokonania korekty planów inwestycyjnych oraz poważnych przekształceń w krajowej i zagranicznej sieci zbytu i akwizycji usług przewozowych. Żegluga na Bałtyku jest częścią żeglugi europejskiej, która z kolei zaliczona została przez Komisję Europejską do żeglugi bliskiego zasięgu. Oznacza to, że żegluga bałtycka jest objęta priorytetami polityki żeglugowej Wspólnoty Europejskiej. Wynikają stąd istotne wskazówki i implikacje dla kształtowania polskiej polityki żeglugowej, której głównym zadaniem jest obecnie unowocześnianie polskiego transportu morskiego wg. wytycznych Unii Europejskiej.

Podobne prace

Do góry