Ocena brak

Eksperyment z "Więzieniem Stanfordzkim"

Autor /eldendubs Dodano /02.09.2005

Jedną z najważniejszych koncepcji tłumaczących zachowanie ludzi w grupie jest koncepcja roli społecznej. Kiedy przebywamy z innym ludźmi nie zachowujemy się przypadkowo, zgodnie z chwilowym upodobaniem, ale zmieniamy swoje zachowanie niemal bezwiednie, w dobrze znanych miejscach i sytuacjach modyfikujemy nieco nasz styl bycia bez namysłu. Rola społeczna to społecznie określony wzorzec zachowań, jakie oczekuje się od osoby funkcjonującej w danej sytuacji lub grupie. Typ spodziewanych zachowań regulują normy grupowe. Część z nich jest formułowana jawnie, część jest implicytna. Wszystkie normy obłożone są pewnymi sankcjami za ich nieprzestrzeganie. Ten system kar i nagród prowadzi do tego, że oddajemy część naszej autonomii w zamian za komfort działania w duchu pełnej akceptacji. Oddajemy tym samym grupie część naszej kompetencji, odpowiedzialności za własne czyny. Od myślenia samodzielnego przechodzimy do myślenia grupowego.
Eksperyment z ?Więzieniem Stanfordzkim? to klasyczny eksperyment z zakresu psychologii społecznej ukazujący konsekwencje mechanizmów zbiorowego myślenia.
W 1973 roku Craig Haney, Curt Banks i Philip Zimbardo odtworzyli warunki więzienne do celów eksperymentu. Piwnica Uniwersytetu Stanforda została zaaranżowana na więzienie z celami, izolatką i pokojem obserwacyjnym dla strażników. Wybrano 21 mężczyzn, którzy wcześniej zgłosili chęć uczestniczenia w eksperymencie i zostali uznani za ?emocjonalnie stabilnych? w testach psychologicznych. Naukowcy wylosowali 9 z nich do roli więźniów. Reszta miała odgrywać rolę strażników. Aby uczynić sytuację bardziej realistyczną, ochotnicy wytypowani na więźniów zostali aresztowani przez lokalną policję i zabrani ze swoich domów na posterunek, gdzie pobrano od nich odciski palców i wpisano do rejestru karanych. Wreszcie zostali przywiezieni na miejsce odbywania kary, gdzie przeszli standardową procedurę przyjmowania więźniów ? kazano im się rozebrać, zostali zdezynfekowani i otrzymali więzienne ubrania. Strażnicy również założyli uniformy, podkreślające ich status ? mieli ciemne okulary, pałki i gwizdki.
Pierwotny plan zakładał trwanie eksperymentu przez dwa tygodnie, ale obserwatorzy byli zmuszeni przerwać badanie po pięciu dniach. Powodem był zły stan psychosomatyczny uczestników odgrywających rolę więźniów i rosnąca brutalność strażników, która zadziwiła eksperymentatorów. Okazało się, że sytuacja symulowanego więzienia stworzyła ?nową? sugestywną rzeczywistość społeczną ? prawdziwe więzienie ? w mniemaniu strażników i odbywających karę. Chociaż w więzieniu nie można było stosować przemocy fizycznej, strażnicy czuli się coraz pewniej w swojej roli i wprowadzali coraz bardziej wyszukane formy psychicznego znęcania się nad osadzonymi. Nieposłuszeństwo karano np. zakazem korzystania z toalety, niedozwolone stały się rozmowy między więźniami. Z drugiej strony rósł opór.

Podobne prace

Do góry