Ocena brak

DETERMINIZM - DZIEJE

Autor /Efrem Dodano /08.08.2012

U podstaw d. leży przekonanie o możliwości istnienia ścisłych i powsz. praw rzeczywistości, np. wg wierzeń orfickich dzieje świata są determinowane przez bogów, a wg Lao-cy rozwój rzeczywistości kosmicznej zależy od zasady -» tao, która wprowadza porządek do chaosu.

1. Próbę racjonalnego wyjaśniania d. podjął Tales z Miletu, uważając wodę kołyszącą ziemię za przyczynę jej trzęsienia, Parmenides zaś uzasadniał, w jaki sposób myśl determinuje byt. Demokryt z Abdery i Leucyp zapoczątkowali d. jako mechaniczną koncepcję świata, przyjmując, że nic nie dzieje się w świecie bez przyczyny materialnej i mechanicznej (np. przyczyną ruchu Słońca i Księżyca jest nacisk powietrza, które wypełnia wszechświat).

Stoicy, zakładając w każdym ruchu istnienie cielesnej i czynnej przyczyny, dali początek d. dynamicznemu, który z d. mechanistycznym połączył Epikur i jego uczniowie, tworząc przyczynowy model świata;

wg nich ciała składają się z mnogości wzajemnie od siebie zależnych atomów, którymi rządzą przyczyny mechaniczne (ruch jest wynikiem mechanicznego ciężaru). Podstawy d. filozoficznemu dał Arystoteles, który wskazał na współzależność zjawisk rządzonych przez przyczynę formalną i materialną oraz sprawczą i celową.

2. Filozofowie średniow. (m.in. Boecjusz, Albert Wielki, Bonawentura i Tomasz z Akwinu), rozwijając d. filozoficzny, analizowali przyczynową zależność bytów od siebie i wskazywali na ich wzajemne relacje; wg Tomasza czynnikami determinującymi działanie bytu materialnego i jego skutek są substancje złożone z 2 istotnych elementów — czynnego (formy) i biernego (materii pierwszej) i dlatego nie ma w świecie miejsca na indeterminizm obiektywny, lecz jedynie na epistemologiczny. Awerroes i jego zwolennicy uznali zjawiska wszelkiego typu (psych, i mor.) za ściśle z sobą powiązane przyczynowo i do tego stopnia współzależne, że przyjęli w świecie brak wolności, a u człowieka — odpowiedzialności (d. powszechny).

3. Dopiero w czasach nowoż. deterministyczne koncepcje świata kształtowały się pod wpływem rozwoju nauk przyr. (początkowo astronomii i fizyki, nast. biologii); podkreślano, że świat jest precyzyjnym mechanizmem funkcjonującym bezbłędnie, ponieważ zdarzenia raz na zawsze ustalone dokonują się wg stale obowiązujących praw z niezmienną przyr. koniecznością; znajomość praw i stanów wszechświata w teraźniejszości pozwala przewidywać jego stan w dowolnej chwili w przyszłości.

D. Galileusza wypływał z obserwacji zjawisk wskazujących na istnienie praw przyczynowych i na wzajemną ich zależność; R. Descartes (odnowiciel d. mechanistycznego) dynamiczną koncepcję przyrody zastąpił koncepcją mechanistyczną, przyjmując, że ciała ulegają tylko zmianom mechanicznym z powodu własności geometrycznych i nie mają zdolności wytwarzania ruchu, który otrzymują z zewnątrz (świat jest automatem).

D. mechaniczny pogłębili — T. Hobbes, przyjmując w świecie jedynie mechanistyczne działanie ciał, a zwł. B. Spinoza dzięki własnej teorii powszechnego porządku przyrody, wg której rzeczywistość składa się tylko z układów powiązanych z sobą w sposób konieczny łańcuchem przyczyn i skutków (przyczyny nieuchronnie wywołują skutki, a każdy skutek jest koniecznym wynikiem przyczyny); dlatego też wykluczył on w świecie istnienie przypadku i wolności, twierdząc, że przyroda jest mechanizmem, a człowiek, państwo i kultura — wytworem mechanicznie rozwijającej się przyrody.

D. klasyczny zapoczątkował B. Pascal, wskazując na konieczny związek stanów przedmiotu, z których początkowy jednoznacznie wyznacza jego stan przyszły; tę formę d. rozwinął P.S. Laplace, uważając obecny stan wszechświata za skutek stanu poprzedniego, zgodnie z zasadą, że gdyby człowiek znał w danej chwili wszystkie siły ożywiające przyrodę i położenie składających się nań bytów oraz poddał je rachunkowi, objąłby wówczas tym samym wzorem ruch najbliższego obszaru; wszystko wtedy byłoby pewne, a przyszłość i przeszłość stałyby się oczywistością.

D. powszechny przyjął G.W. Leibniz; wykluczył on wolność z działania bytów, twierdząc, że wszystko, co się substancji zdarzy, jest zawarte w jej pojęciu; w świecie panuje konieczność i na jego dzieje Bóg i człowiek nie mają żadnego wpływu.

D. fizykalny zapoczątkował I. Newton, podkreślając, że wszelkie zmiany ruchu ciał i związki między zjawiskami są uwarunkowane przyczynami naturalnymi, a rozwijali go przedstawiciele fizyki klasycznej. Wg J. Bernoulłego, gdyby w całej przyrodzie panował chaos, świat byłby pełen niespodzianek (np. organizm żywy nie mógłby przystosować się do środowiska).

Deterministyczną koncepcję świata zakwestionował D. Hume, twierdząc, że idea przyczynowości wywodzi się z obserwacji stosunku między rzeczami (styczność w czasie lub przestrzeni, pierwszeństwo w czasie przyczyn względem skutku), a pogląd o konieczności przyczyny nie jest wynikiem rozumowania, lecz doświadczenia, które informuje o stałym następstwie zdarzeń; na tej podstawie oczekuje się tych samych powtórzeń, a nawyk powoduje, że z jednego zjawiska „wnioskuje się" o innym (istnieje jedynie przeświadczenie, że z określonej przyczyny z konieczności „wynika" skutek).

Również I. Kant uznał d. za jedną z kategorii, nie mającą odniesienia do świata „rzeczy samych w sobie" (służy ona człowiekowi do porządkowania wrażeń zmysłowych), lecz w sferze poznawczej dostrzega się, że wszystko, co się dzieje, zakłada następstwo zgodnie z określonymi prawidłami.

G.W.F. Hegel natomiast nadał d. rangę czynnika sprawczego, efektywnego, wyrażającego aktywność rozwijającego się ducha absolutnego.
W XIX w. pod wpływem rozwoju nauk szczegółowych oraz ugruntowania się mechanistycznego modelu struktury materii nastąpił nawrót do deterministycznej koncepcji wszechświata.

Wg J. Lacheliera w świecie panuje powszechny d., gdyż bez niego przyroda byłaby całkowicie niezrozumiała. Całkowity d. miały potwierdzić — odkrycie komórki organicznej, teoria ewolucji i rozwój fizjologii. Zdaniem H. Spencera świat należy rozumieć mechanistycznie w funkcjach materii, ruchu, siły (np. ewolucja to wynik działania sił mechanistycznych), zjawiska bowiem różnią się złożonością, a nie naturą.

Deterministycznym modelem świata objęto również człowieka, z jego sferą psych, włącznie; wg J.F. Herbarta psych, życie człowieka jest zespołem niezależnych od siebie, lecz wzajemnie oddziałujących jednostek podlegających ścisłym prawom, a wytwory człowieka (np. dzieła sztuki) są zdeterminowane mechaniką nagromadzonych wyobrażeń; w wyniku tych założeń osobowość człowieka jest zdeterminowana przez przeszłość, a jego postępowanie wynikiem działania kompleksów; nie odpowiada on za braki natury, ponieważ nie ma sił do ich przezwyciężenia (fatalizm).

4. Reakcją na skrajny d. stały się poglądy odrzucające lub ograniczające jego zasięg. Wg H. Bergsona d. należy uznać jedynie za konstrukcję intelektualną; natomiast rozwój przyrody, samorzutny i twórczy, uwarunkowany siłą wewn. oraz pędem życiowym, hamowany jest przez bezwładną materię.

Zdaniem Ch. Dunana d. zakłada, że w różnym czasie i w różnych miejscach mogą występować te same zjawiska, poprzedzone zawsze przez te same przyczyny, ponieważ każde zjawisko ma swoje antecedencje, które je warunkują.

Wg P. Février przyczyno-wość i d. nie są synonimami; przyczynowość dotyczy zjawisk i ewolucji wszechświata w przeszłości (odznacza się nieodwracalnością zjawisk), a d. jest teorią fizykalną, służącą do przewidywania zjawisk i charakterystyki aktualnego stanu wiedzy. Wg H. Reichenbacha d. i przyczynowość są tylko postulatami, a nie zasadami empirycznymi, ponieważ nie potrafią wskazać wszystkich czynników determinujących zjawisko (dopuszczalna jest jedynie przewidywalność zjawisk z określonym prawdopodobieństwem, które może się zwiększać w miarę rozwoju nauki);

dlatego też postulat fizyki klasycznej wskazujący, że warunkiem określenia przyszłego stanu układu jest wyznaczenie stanu teraźniejszego — jest nieuzasadniony (czysta ideali-zacja). Zdaniem E. Macha d. zawiera pierwiastki antropomor-ficzne i subiektywistyczne, ponieważ w przyrodzie nie ma związków polegających na uprzyczynawianiu jednego zjawiska przez drugie.

Jeszcze bardziej skrajne stanowisko zajął B. Russell twierdząc, że pojęcie d. jest prymitywne i nienauk. (sformułowania dawnej filozofii), a dana przyczyna może wywoływać różne skutki. Zdaniem M. Schlicka d. i celowość nie różnią się między sobą; jest sprawą obojętną, czy przyjmie się, że przeszłość określa przyszłość, czy też że przyszłość określa przeszłość; d. stał się dlatego dla wielu uczonych tylko metodą badawczą ułatwiającą określenie warunków, w jakich dane zjawisko występuje.

Dalsze ograniczenie zasięgu d. spowodowane było wynikami badań fizyków nad światem mikrocząstek; wśród zjawisk panuje indeterminizm i dlatego zasada przyczynowości nie ma w nich zastosowania, informacje zaś uzyskane przez fizyka zależą od urządzeń pomiarowych. Stąd N. Bohr, M. Planck, W.C. Heisenberg, Cz. Białobrzeski i P.A.M. Dirac w duchu indeter-minizmu i agnostycyzmu zinterpretowali nieprzydatność pojęć i praw mechaniki klasycznej do opisu zjawisk kwantowych.

Wg Bohra zasada d. nie ma zastosowania w fizyce kwantowej, ponieważ -» cząstka elementarna nie jest ściśle zlokalizowana w czasie i przestrzeni; to pociąga za sobą niemożność określenia stanu początkowego, a w konsekwencji także następnego.

Planck utrzymywał, że uchwycenie związku przyczynowego jest niemożliwe, ponieważ światem mikrofiz. rządzą odrębne prawa, np. czas trwania atomu w stanie stacjonarnym jest nieokreślony (nie można przewidzieć zmiany danego stanu, nie można podać, w jakiej chwili nastąpi przeskok z jednej orbity na drugą). Wg Heisenberga obserwacja z natury rzeczy (niezależnie od błędów przypadkowych) nie może doprowadzić do wyznaczenia położenia i pędu cząstki.

5. Wielu przyrodników jak i filozofów przyjmuje d. powszechny. Wg M. Borna stosowanie rachunku prawdopodobieństwa w analizie jest wynikiem ignorancji, ponieważ najgłębsze prawidłowości przyrody są przyczynowe i zdeterminowane. M. Bunge, przyjmując d. powszechny jako teorię ontol. dotyczącą ma-krokosmosu i mikrokosmosu, uważa, że przedmioty nie powstają z nicości i nie obracają się w nicość, ponieważ zachodzi między nimi uwarunkowanie przyczynowe.

Z punktu widzenia filoz. za d. powszechnym opowiadają się zwolennicy materializmu dialektycznego oraz filozofii klasycznej, nadając mu inną treść niż przyrodnicy — wg Z. Augustynka dla każdego układu izolowanego dowolny, określony jego stan determinuje wszystkie późniejsze i wcześniejsze odeń stany układu; wg E. Gilsona w porządku bytów naturalnych jeden byt determinuje drugi na mocy formy, a w porządku transcendentnym Bóg jest determinantem i racją działania wszystkich bytów.

Podobne prace

Do góry