Ocena brak

Demokracja i kolonializm 1945-95

Autor /andzi Dodano /14.05.2012

Kraje pozostające niegdyś w zależności kolonialnej po uzyskaniu niepodległości zmagają się z licznymi problemami ustrojowymi.

W roku 1918, po zakończeniu I wojny światowej, wielomilionowe rzesze mieszkańców krajów słabiej rozwiniętych wciąż znajdowały się pod władzą mocarstw europejskich - Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Holandii, Hiszpanii lub Portugalii. Europejczycy twierdzili, że zależność taka leży w najlepiej pojętym interesie ludów podbitych. Argumentowali, że rządy kolonialne przynoszą z sobą postęp i modernizację. Imperia kolonialne Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii znajdowały się w szczytowej fazie rozkwitu.

W latach 60. jednakże, 20 lat po zakończeniu kolejnej wojny światowej, imperia te prawie całkowicie się rozpadły. Przywódcy narodów azjatyckich i afrykańskich zorganizowali masowe wystąpienia przeciwko rządom kolonialnym, twierdząc, że są godne potępienia z etycznego punktu widzenia.

Edukacja zachodnia

Przywódcy tych ruchów niepodległościowych zazwyczaj odebrali wcześniej wykształcenie uniwersyteckie i odbyli staż w Europie. Gandhi, kierujący walką o wyzwolenie Indii, prowadził praktykę adwokacką w Londynie, a jego następca Nehru uczęszczał do Harrow, jednej z najbardziej renomowanych szkół prywatnych w Wielkiej Brytanii. Ho Chi Minh, przywódca Wietnamczyków, wiele lat mieszkał w Paryżu. Ci późniejsi działacze polityczni ulegali wpływom zachodnich idei demokratycznych, nacjonalistycznych i socjalistycznych. Wracając do swoich krajów, widzieli jasno niesprawiedliwość systemu, dzięki któremu Europejczycy mogli wybierać swoją reprezentację polityczną, odmawiając jednak tego przywileju narodom zamieszkującym kraje zależne. Wykorzystując europejskie idee równości i wolności, zaczęli oni kwestionować prawomocność władz kolonialnych i zwerbowali dla swej sprawy tysiące ludzi.

Druga wojna światowa zmieniła równowagę sił na arenie międzynarodowej. Wpływy polityczne największych potęg kolonialnych, Francji i Wielkiej Brytanii, słabły, mocarstwami decydującymi o losach świata stały się Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. W USA istniała długa tradycja ideologii antykolonialnej. Po zakończeniu I wojny światowej ówczesny prezydent Woodrow Wilson wzywał do uznania prawa "wszystkich narodów na świecie do samostanowienia.

Główną areną walki z rozszerzającym swą strefę wpływów światowym komunizmem miała być Europa. Dlatego też USA zachęcały rządy Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii, by przyznały niepodległość narodom podbitym, aby móc skoncentrować siły zbrojne i zasoby w Europie.

Koniec imperiów

Francja i Wielka Brytania prowadziły wobec swych kolonii zupełnie różną politykę. Większe narody imperium brytyjskiego szybko zaczęły domagać się niepodległości. Nowo wybrany lewicowy rząd brytyjski opracował więc plany przekazania władzy. W ten sposób w roku 1947, w pośpiechu i zamieszaniu, niepodległość zdobyły Indie, największa kolonia brytyjska.

Francja opierała swoją politykę zagraniczną na zupełnie innych zasadach. Teoretycznie ludność krajów skolonizowanych miała żyć we wspólnocie z narodem francuskim, czerpać korzyści z francuskiej kultury i ostatecznie otrzymać równe z Francuzami prawa. W praktyce narody uzależnione od Francji wolały ustanowić własny rząd, ostro sprzeciwiając Się administracji francuskiej. Francja wciąż usiłowała otrząsnąć się z szoku po okupacji niemieckiej w czasie drugiej wojny światowej, a politycy francuscy sądzili, że kluczem do odzyskania pozycji mocarstwowej będzie właśnie imperium. Dlatego też proces dekolonizacji w imperium francuskim przebiegał w sposób gwałtowniejszy niż w przypadku Wielkiej Brytanii. W Wietnamie, a potem w Algierii wybuchły krwawe wojny o niepodległość. Oddziały francuskie wycofały się z Wietnamu w roku 1954, a z Algierii w roku 1962.

Krótka demokracja

Po odzyskaniu niepodległości w nowo powstałych państwach panował nastrój euforii, lecz problemy, przed którymi stawali przywódcy były niezwykle złożone. Gdy Brytyjczycy i Francuzi wycofywali się kolejno z kolonii, ustanawiali w nich pospiesznie systemy władzy będące odbiciem ich własnych. System demokratyczny w państwach europejskich ewoluował przez stulecia, w nowo powstających krajach starano się ustanowić struktury demokratyczne na poczekaniu.

W koloniach brytyjskich powstały więc parlamenty i gabinetowy system rządów, Francuzi ustanowili w terytoriach zależnych system prezy-dencko-gabinetowy. Takie instytucje demokratyczne nie przetrwały długo w żadnym z nowych państw. Wszędzie, z wyjątkiem Indii, do władzy dochodziło w końcu wojsko lub dyktatorzy cywilni. W ciągu 10 lat od uzyskania niepodległości w większości państw afrykańskich rozwiązano parlament. Na przykład z Ghany Brytyjczycy wycofali się w roku 1957, a już w 1966 roku krajem rządziła dyktatura wojskowa.

Pośpiech, z jakim tworzono struktury demokratyczne w byłych koloniach sprawił, że pozostały one obce większości obywateli: nie widzieli oni związku idei demokratycznych z życiem codziennym, nie mieli pojęcia, w jaki sposób mogliby na nowym systemie zyskać. Kolejnym problemem był fakt, że władze kolonialne nie dopuszczały osób pochodzenia innego niż europejskie do pracy na ważnych stanowiskach w administracji. Tak więc gdy nastała niepodległość, niewielu urzędników w nowym państwie wiedziało, na czym powinna polegać praca administracji: jak zbierać podatki, bilansować budżet i utrzymywać porządek. Nowymi rządami manipulowali miejscowi bogacze, tak by czerpać z tego korzyści dla siebie, bez względu na dobro państwa. To, że Indie, w odróżnieniu od wielu innych państw nie zeszły z drogi demokracji, było możliwe między innymi dzięki temu, że Hindusi mieli doświadczenie w pracy w administracji. Przez wiele lat posiadali oni swą własną administrację, tak więc gdy Brytyjczycy odeszli, miał kto przejąć od nich ster władzy. Przywódcy nowych państw musieli także sprostać problemom etnicznym. Granice polityczne tych krajów często wyznaczane były według arbitralnych linii podziałów kolonialnych stref wpływów, zamiast według zasad etnicznych. W Afryce ponad 1000 różnych grup etnicznych wtłoczonych zostało w granice 51 państw. Na obszarze większości krajów znalazło się więc wiele różnorakich wspólnot narodowościowych, religijnych i plemiennych używających różnych języków. Żaden rząd nie był w stanie spełnić żądań wszystkich tych grup. Nowi prezydenci i premierzy często byli oskarżani o faworyzowanie pobratymców w kwestiach zatrudnienia czy finansów publicznych. To wywoływało zawiść i akty przemocy. W ekstremalnych przypadkach, gdy jedna z grup próbowała utworzyć własne państwo mogła wybuchnąć wojna domowa. Tak stało się w Nigerii w roku 1967. Mieszkańcy położonej na wschodzie kraju Biafry uznali, że rząd nigeryjski traktuje ich niesprawiedliwie. Po serii aktów przemocy, o których sprowokowanie Biafryjczycy oskarżali rząd centralny, podjęto nieudaną próbę secesji. W wyniku wojny domowej i głodu zginęło wtedy ponad milion ludzi. Dziedzictwo polityki kolonialnej i efekty jej wpływu na stosunki wewnętrzne w państwach afrykańskich widoczne są w Afryce do dziś, choćby na przykładzie konfliktów etnicznych w Rwandzie, gdzie w pierwszej połowie lat 90. doszło do krwawych walk między zamieszkującymi to państwo plemionami Hutu i Tutsi.

Problemy gospodarcze

Chociaż nowo powstałe państwa miały wszystkie instytucje pozwalające określić je jako niepodległe, ich przywódcy wkrótce przekonali się, że wolność w dziedzinie gospodarczej jest poważnie ograniczona. Niektórzy liderzy, pod wpływem marksizmu, usiłowali rozwiązać ten problem, poddając gospodarkę swych państw ścisłej kontroli. Prezydent Ghany Kwame Nkrumah wyjaśniał ten problem w ramach pojęcia wolności gospodarczej. Choć Ghana formalnie była państwem niezależnym politycznie, większą część jej produkcji eksportowej kontrolowały wciąż przedsiębiorstwa europejskie. Nkrumah nazwał ten proces neokolo-nializmem. Firmy zachodnie ustalały niskie ceny na produkty rolnicze eksportowane przez Ghanę (głównie kakao), sprzedając temu krajowi drogo urządzenia przemysłowe produkowane w Europie. Prezydent stwierdził, że w tej sytuacji obywatele Ghany są biedniejsi w wolnym państwie niż byli za czasów rządów brytyjskich.

Nacjonalizacja i konflikty

Ta analiza sytuacji ekonomicznej i wynikających z niej nieprawidłowości spowodowała, że w wielu krajach rozwijających się próbowano zapobiec powstawaniu nierówności społecznych poprzez nacjonalizację głównych gałęzi gospodarki. Na Bliskim Wschodzie dotyczyło to głównie przemysłu naftowego, w Ghanie produkcji kakao, w południowo-wschodniej Azji - kauczuku. W ten sposób odebrano zyski koncernom europejskim kontrolującym wciąż produkcję i zatrzymywano pieniądze w kraju. Najbardziej znamiennym przykładem była nacjonalizacja Kanału Sueskiego przeprowadzona przez prezydenta Egiptu Nassera, który odebrał kontrolę nad Kanałem Brytyjczykom i Francuzom. Nasser, oficer armii egipskiej, w 1952 r. przejął władzę w państwie. Argumentował on, że Zachód, w szczególności zaś Stany Zjednoczone, nie są skłonne udzielić mu kredytów potrzebnych do rozwoju gospodarczego kraju. Przejmując kontrolę nad Kanałem i pieniędzmi, które on przynosił, został bohaterem narodowym. Jego pozycja jeszcze się umocniła po odparciu brytyjsko-francuskiej próby odbicia Kanału Sueskiego w roku 1956.

Tak więc przed przywódcami nowo powstałych państw piętrzyły się poważne problemy. Obywatele z niechęcią odnosili się do władz państwowych lub zupełnie je ignorowali albo z powodu waśni etnicznych, albo też ze względu na brak utrwalonych tradycji funkcjonowania państwa. Sytuację pogarszał fakt, że rządy nie dysponowały pieniędzmi, które potrzebne były na przezwyciężenie trudności. Wobec tego elity władzy coraz częściej i na coraz większą skalę wykorzystywały wojsko, aby egzekwować prawo, zapewniać porządek i narzucać swoją wolę niezadowolonym. Rządy cywilne coraz silniej opierały się na armii, więc generałowie często dochodzili do wniosku, że mogą przejąć władzę osobiście. Twierdzili oni, że nie potrzebują ani polityków, ani ustanowionych przez wycofujących się kolonistów parlamentów.

Rządy wojskowe

W wielu krajach w Afryce, Azji Południowo-Wschodniej i na Bliskim Wschodzie wojskowi przejmowali pełnię władzy w państwie, obiecując sprawiedliwe rządy i zjednoczenie narodu. Demokracja, twierdzili, to kłopotliwa spuścizna po kolonistach, która nie spełnia swojej funkcji w różnorodnych etnicznie organizmach państwowych. W niektórych państwach afrykańskich w ciągu 25 lat ich istnienia miało miejsce nawet 50 wojskowych zamachów stanu. Sytuacja, która wytworzyła się na arenie międzynarodowej ze względu na zimną wojnę między USA i ZSRR, pozwalała wielu rządom dyktatorskim uzyskać pomoc jednej z dwóch stron konfliktu. Niektórzy przywódcy zdobywali poparcie ZSRR, używając marksistowskiej retoryki i nacjonalizując duże działy gospodarki. Inni liderzy liczyli na pomoc USA, potępiając ostentacyjnie komunizm. Zimna wojna zakończyła się definitywnie na początku lat dziewięćdziesiątych wraz z upadkiem większości reżimów komunistycznych i rozpadem ZSRR. Państwa, które dotąd mogły liczyć na pomoc radziecką, nagle pozostały bez ważnego źródła przychodów. Rządy wojskowe, które przejęły władzę, Zdążyły pokazać, że są tak samo skorumpowane jak ich cywilni poprzednicy. Brak pieniędzy, który zaczął im silnie doskwierać, powodował, że przywódcy musieli zaciągać kredyty za granicą, głównie w USA i Europie Zachodniej. Związek Radziecki nie stanowił już przeciwwagi dla krajów zachodnich, które miały teraz szerokie pole manewru w polityce. Zachód zaczął uzależniać zwiększenie pomocy od przeprowadzenia reform demokratycznych. Presja ze strony międzynarodowej finansjery wymusiła pewne zmiany. Korupcja w kręgach rządowych i trwonienie kredytów rzadziej uchodzą bezkarnie. Wielu byłych dyktatorów zdecydowało się na przeprowadzenie wolnych wyborów, choć w kilku przypadkach istnieją zastrzeżenia co do prawidłowości ich przebiegu. Na przykład w Ghanie i Kenii starym satrapom udało się w nie wyjaśniony do końca sposób utrzymać przy władzy.

Perspektywy

Obecnie na świecie istnieje już niewiele terytoriów zależnych. Wszystkie imperia europejskie-rozpadły się. Jednak wciąż nie rozwiązany pozostaje problem ubóstwa w krajach rozwijających się. Korupcja i łamanie praw człowieka są w wielu byłych koloniach na porządku dziennym. Od 1990 roku wiele państw usiłuje budować u siebie system demokratyczny, lecz życie codzienne ich obywateli niewiele się od tej pory zmieniło.

Demokracja i kolonializm 1945-95 - WAŻNIEJSZE DATY

1945-89

Zimna wojna między USA i ZSRR

1947

Indie i Pakistan zdobywają niepodległość

1952

Nasser przejmuje władzę w Egipcie

1954

Francuzi wycofują się z Wietnamu

1954-56

Większość brytyjskich kolonii w Afryce subsaharyjskiej zdobywa niepodległość

1956

Nasser nacjonalizuje Kanał Sueski

1958

Przewrót wojskowy w Pakistanie

1960

Kongo (Zair) uzyskuje niepodległość

1962

Francuzi wycofują się z Algierii

1966

Przewrót wojskowy w Ghanie

1967

Próba secesji Biafry w Nigerii - wojna domowa

1975

Uzyskanie niepodległości przez afrykańskie kolonie Portugalii

1977

Etiopia odrzuca ofertę pomocy USA i przyjmuje doradców radzieckich

1980

Rodezja Południowa zmienia nazwę na Zimbabwe

Podobne prace

Do góry