Ocena brak

Czy możliwy jest powrót do demokracji bezpośredniej? Podaj wady i zalety demokracji komputerowej ze szczególnym uwzględnieniem roli kompromisu

Autor /Tolislaw Dodano /26.04.2012

 

Współcześnie powrót do demokracji bezpośredniej nie jest juz w pewnym sensie tak nierealny jak kilkanaście lat temu. Uznając internet za współczesny odpowiednik agory, lud mógłby obejść się bez swoich przedstawicieli. Sprawa nie jest jednak taka prosta - odpowiedzą na to zwolennicy demokracji pośredniej.

Po pierwsze, trudno wyobrazić sobie, by rzeczywiście wszyscy obywatele chcieli spędzać wiele godzin przy monitorach, uczestnicząc w nudnych głosowaniach. Podstawą współczesnej demokracji jest przekonanie, że to od samych obywateli zależy, czy wybiorą - wolność do uprawiania polityki czy też wolność od polityki.

Po drugie, taka komputerowa demokracja, choć rozwiązywałaby problem głosowania i podejmowania decyzji, to jednak nie byłaby ateńską agorą, bo debata publiczna, która była istotnym elementem greckiego doświadczenia, zakłada, ze nie tylko każdy może przemówić, ale że zostanie także wysłuchany. Coś takiego jest i zawsze będzie niemożliwe w wielomilionowych społeczeństwach.

Po trzecie, taka demokracja, w której każdy głosowałby osobno, bez wielkiej dyskusji, uniemożliwiałaby właściwie wypracowanie kompromisów i skazywałaby nas na wybór spośród rozwiązań skrajnych. Dostawalibyśmy np. propozycję jakiejś ustawy z pytaniem, czy ją popieramy, czy nie. ktoś wygrywałby w głosowaniu i to zamykałoby całą sprawę.

W systemie przedstawicielskim, gdy o powstaniu aktu prawnego decyduje stosunkowo mała grupa ludzi, możliwe jest negocjowanie jego treści. Ktoś będzie gotów go poprzeć, jeśli złagodzi się sformułowania, ktoś inny, jeśli zostanie uzupełniony o dodatkowy przepis. Efektem pracy parlamentu jest więc najczęściej rozumny kompromis, w którym wszyscy muszą trochę ustąpić, aby zrealizować swoje zasadnicze cele.

System przedstawicielski daje zatem więcej szans na podejmowanie decyzji umiarkowanych, a nie skrajnych, dziwacznych i budzących protesty dużych grup społecznych.

Podobne prace

Do góry