Ocena brak

CHAOS

Autor /Berno Dodano /24.07.2012

(gr. chaos rozwart a paszczęka, nieskończona, niezmierzona przestrzeń), Termin określający pierwotną postać świata w okresie przed stworzeniem lub uporządkowaniem go przez Istotę Najwyższą; zapożyczony z filozofii gr. i analogicznie stosowany w religioznawstwie.

I. W FILOZOFII — Filozofowie gr., pragnąc nadać swoim teoriom o prapoczątku świata cechy odwiecznej mądrości, odwoływali się do kosmogonii mit., najczęściej do Teogonii Hezjoda, wg której „najpierw stał się ch., a nast. ziemia" (Theog. 116);

charakteryzował on ch. jako ciemną przepaść, mglistą otchłań, wietrzny rozziew (Theog. 700,811); to zaś pozwalało wywodzić sens terminu ch. zarówno od chaskein (rozwierać się, rozstępo-wać się), jak i od cheesthai (wylewać się, przelewać się). Pierwsze z tych znaczeń umożliwiało filozofom pojmowanie ch. jako nieogarnionej przestrzeni (pitagorejczycy), jako miejsca lub zbiornika, w którym powstał świat (Platon, Arystoteles);

drugie natomiast dostarczało im podstaw do utożsamiania ch. z nieokreślonym pratworzywem (Anaksymander), z mieszaniną: 4 żywiołów (Empedokles), nieograniczonej liczby cząsteczek ilościowych (Demokryt), jakościowo różnych, nieskończenie podzielnych elementów (Anaksagoras) oraz z ciemną, bezkształtną, przelewającą się masą (stoicy).

Filozofowie hellenist. z reguły zespalali obie te koncepcje; niewątpliwie przyczyniła się do tego wzmianka Arystotelesa, że Platon identyfikował materię z przestrzenią. Mianem ch. określano zatem stadium poprzedzające kosmo-genezę, głównie jednak materię pierwotną, którą pojmowano bądź bardziej po platońsku (nie-byt), bądź bardziej po arysto-telesowsku (czysta możność), najczęściej jednak po stoicku (hyle, silva), czyli jako możność typu dynamicznego. Tak scharakteryzowanemu ch. przypisywano złą duszę (Plutarch z Cheronei).

Myśliciele chrzęść, nawiązywali początkowo do hellenist. doktryn o ch. Kalcydiusz, a w średniowieczu Bernard z Tours podzielali je bez zastrzeżeń. Inni korygowali je w niektórych punktach: materia pierwotna, zwana ch., jest stworzoną przez Boga z niczego mieszaniną 4 żywiołów (Augustyn);

wyprzedza ona kosmogenezę z natury, a nie w czasie (Teodoryk z Chartres); pomieszane żywioły mają właściwości substancjalne i wskutek tego podlegają podstawowym prawom natury (Wilhelm z Conches). Arystotelicy chrzęść, pojmowali ch. jako „próżną przestrzeń, w której został uczyniony świat" (Albert Wielki), jako „pewnego rodzaju pomieszanie, a zarazem zbiornik ciał" (Tomasz z Akwinu).

Niektórzy średniow. autorzy interpretowali arystotelesowsko-tomistyczną tezę „formy wywodzą się z możności materii" w świetle stoicko-augustyńskiej teorii rationes seminales; w związku z nią pojmowali ch. jako przestrzeń wypełnioną cząstkami elementarnymi, czyli nasionami (semina, cau-salia) poszczególnych rzeczy i istot żywych (Rajmund Luli), lub jako mieszaninę cząsteczek, w której każda zawiera się w każdej (Mikołaj z Kuzy).

Charakterystyczne dla powyższej koncepcji przesunięcie akcentu z możnościowo-materialnej na możnościowo-wirtualną stronę ch. uwyraźniło się jeszcze bardziej w poglądach filozofów nowoż. ; przedstawiają oni ch. jako epistemologicznie transcendentne pra-źródło wszelkich sił ujawniających się w kosmosie: jako niewidzialną materię ludzkiego ciała duchowego (Paracelsus); jako Mysterium Magnum, czyli jako niepoznawalne dla ludzkiego umysłu boskie dno bytu, z którego wywodzą się dusze i aniołowie, dobro i zło, światłość i ciemność (J. Böhme);

jako meta-fiz. jedność całkowicie zrównoważonych sił duchowych (równowartość „O"), czyli jako punkt wyjściowy zróżnicowania się tychże sił w kosmosie (F.W.J. Schelling); jako coś, co wprawdzie nie istnieje, ale jest możliwe do zaistnienia, a zatem konieczne do powstania świata (F.X.B, von Baader); jako podstawową prasiłę (Wille zur Macht) dynamizującą rzeczywistość, która ze swej natury jest ch. na wieki (F. Nietzsche).

Nieliczni zaś filozofowie posługiwali się kosmologiczno-dynamiczną koncepcją ch. w swych charakterystykach społeczeństwa pierwotnego („walka wszystkich przeciw wszystkim") lub stanów, w jakie rebelia wtrąca państwa (T. Hobbes).

 

H. Gunkel, Schöpfung und Ch. in Urzeit und Endzeit, Gö 1895, 1921; F. Bonzel, Zu den antiken Ch.-Kosmogonien, ARW 28(1930) 253-268; D. Mahnke, Unendliche Sphäre und Allmittelpunkt, Hl 1937; F. Solmsen, Ch. und Apeiron, Studi italiani di filologia classica 24 (1950) 235-248; W. Jaeger, Die Theologie der frühen griechischen Denker, St 1953,22-26; G.S. Kirk, J.E. Raven, The Presocratlc Philosophers, C 1957, 1960, 24-34; A.F. Lossew, CA. antyczny. Meander 9 (1957) 283-293 ; E. Colomer, Nikolaus von Kues und Raimund Lull, B 1961, 178; M. Heidegger, Nietzsche, Pfullingen 1961, I 350; E.W. Platzek, Der Naturbegriff Raimund Lulls Im Rahmen setner „Ars magna", w: La filosofia della natura nel medioevo. Mi 1966, 106-110; M. Kurdziałek, U. Dierse, R. Kuhlen, HWP I 980-984.

 

II. W RELIGIACH BLISKIEGO WSCHODU — W babilońskim poemacie Enuma elisz elementy poprzedzające stworzenie świata wystąpiły jako 2 upersonifikowane żywioły wodne Apsu i Tia-mat; po nich dopiero pojawili się bogowie, którzy podjęli walkę z żywiołami; ze zwyciężonej i rozciętej na połowy Tiamat bóg Marduk stworzył niebo i ziemię.

Do tej walki z żywiołami zdają się nawiązywać wzmianki bibl. o opanowaniu oceanu przez Boga i jego zwycięstwie nad potworami wodnymi (por. Ps 74,12-17; Iz 51,9-10; Job 7,12; 9,13; 38,8.12). Wg kosmogonii fenickich z wilgotnej błotnistej masy pędzonej przez wiatr wyłoniła się bogini Mot, która przyjęła postać jaja świata, zawierającego zarodek wszystkich rzeczy; po pęknięciu skorupy z jednej połowy powstało niebo, a z drugiej ziemia.

Także w Egipcie istniało wyobrażenie pierwotnego stanu świata bez życia, okrytego ciemnością, pogrążonego w praoceanie (nun), któremu to stanowi położyło kres ukazanie się światła i wyłonienie się ziemi z praoceanu.
Jakkolwiek Biblia (LXX) zna termin ch. (Mi 1,6; Za 14,4), nie posłużyła się nim w opisie pierwotnej postaci świata, lecz wiernie przetłumaczyła hebr. tohu wabohu, choszek, t'hom, wyrażające ideę pustkowia, bezładu, ciemności i bezkresu błotnistych wód.

Treściowo są to niewątpliwie pojęcia zbliżone do gr. terminu eh. i innych pojęć występujących w kosmogoniach orientalnych, ale wykorzystane zostały w opisie całkowicie inaczej ujmującym rolę Boga-Stwórcy.

W opisie stworzenia świata pochodzącym z tradycji kapłańskiej (P) wyrażono bowiem pogląd, że działalność stwórcza Boga sięga samego początku świata (Rdz 1,1), zatem także tej jego postaci, którą przez analogię można by nazwać stanem ch.;

ch. ten nie jest jednak, wg Rdz, tworzywem, jakim posłużył się Bóg w stwarzaniu świata, lecz pierwszym z 3 etapów całej kosmogonii bibl., w której w opisie 6 dni (-» Heksaemeron) można wyróżnić tzw. stworzenie pierwsze, dzieło oddzielenia i dzieło ozdobienia świata.

 

H. Gunkel, Schöpfung und Ch. in Urzeit und Endzelt, Gö 1895; J. Plessis, DBS I 714-737; L. Speleers, DBS II 828-831; R. Dussaud, Les trois premlers versets de la Genèse, RHR 100(1929) 123141; E. Sutcliffe, Primeval Ch. not Scriptural, w: Miscellanea biblica, R 1934, II 203215; J. Temus, RAC II 10311040; O. Eissfeldt, Das Ch. In der biblischen und in der phönlzischen Kosmogonie, FuF 16(1940) 13 (przedruk Kleine Schriften, Gö 1963, II 258262); H. Junker, Die theologische Behandlung. Chaosvorstellung in der Schöpfungsgeschichte, w: Mélanges bibliques en l'honneur de André Robert, P 1957, 2737; M. Miguens, Spiritus Domini ferebatur super aquas, SBFLA 9(1959) 3793; W.»Eichrodt, In the Beginning, w: Israel's Prophetic Heritage. Essays [...] /. Muilonburg, NY 1962, 110; S. Łach, Kosmogonia biblijna a /cosmogonie pozabiblijne, w: Księga Rodzaju, PST I, Pz 1962, 552-560; P. Humbert, Encore le premier mot de la Bible, ZAW 76 (1964) 122-132; L. Nielsen, Syndfiod og Kaos, Dansk teologisk tidsskrift 28(1965) 206-246; C. Jakubiec, Pradzieje biblijne, Pz 1968; J. Nelis, BL 284-286; F.E. Sutcliffe, Enciclopedia della bibbia, Tn 1969, II 106-109; L.J. Stadelmann, The Hebrew Concept of the World, R 1970, 9-36.

Podobne prace

Do góry