Ocena brak

CAMBRONNE Pierre-Jacąues-Etienne (26 XII 1770 - 29 I 1842), gen. franc.

Autor /Maciej555 Dodano /06.06.2013

Ur. w Nantes, dep. Loire-Atlantiąue, syn handlarza drewnem. 1791 ochotnik armii rewolucyjnej, chrzest bojowy przeszedł pod Jemappes. Walczył następnie w Wandei, brał udział w ekspedycji do Irlandii, potem we Flandrii pod rozkazami Augereau i w Szwajcarii pod dow. Masseny. W walkach o Zurych zdobył na czele swej komp. 2 działa.

Należał wtedy do 46 półbryg., gdzie dowodził 3 komp. grenadierów, podczas gdy komendę nad 2 sprawował słynny La Tour d’Au-vergne. 1805 był zaledwie kpt. Pod Jeną zwrócił na siebie uwagę, kiedy poderwał do kontrataku żoł. i zatknąwszy na końcu szpady kapelusz, zawołał: „Za mną, chłopcy, albo sam dam się zabić Prusakom!” Podobne dowody bohaterstwa dał pod Pułtuskiem, Saragossą, Essling i Wagram. Dopiero wtedy Napoleon mianował go mjr. i powierzył jeden z regimentów młodej gwardii. Posłany do Hiszpanii, bił się tam do II 1813.

Został gen. bryg. 20X11813 i objął dow. nad 1 psp. gwardii. Wielokrotnie ranny w kampanii 1814. Napoleon zabrał go ze sobą na Elbę i powierzył komendę nad bat. grenadierów. W marszu na Paryż w III 1815 dowodził awangardą niewielkich sił cesarza. Mianowany gen. dyw., nie przyjął tego stopnia.

Bił się pod Waterloo, dowodząc ostatnim czworobokiem starej gwardii, i wtedy to na propozycję złożenia broni, odpowiedział słynnym „merde!” Według innej wersji miał powiedzieć: „Gwardia ginie, ale się nie poddaje”. Ranny w twarz i wzięty do niewoli, nie uzyskał zgody na powrót do Francji. Mimo to wrócił do kraju, aresztowany i osadzony w paryskim więzieniu Abbaye. Stanął przed radą wojenną, został uniewinniony. Pozostawał jednak w niełasce i tylko na krótko, w 1820-1822, powrócił do czynnej służby. Zm. w Nantes.

Podobne prace

Do góry