Ocena brak

Budowniczowie wśród zwierząt

Autor /Trek Dodano /31.01.2012

Jedne z najbardziej wyszukanych konstrukcji na ziemi są wykonane przez stosunkowo prosto zbudowane organizmy, którymi kieruje wyłącz­nie instynkt. Niektóre gatunki opa­nowały umiejętność, która jest często uważana za najlepszy wskaźnik poziomu inteligencji - potrafią po­sługiwać się narzędziami.
Jedwabna sieć pajęcza jest wspaniałą kon­strukcją. Po wykonaniu rozchodzących się promieniście nici z gęsto utkanej przędzy -u niektórych gatunków jest ona mocniejsza niż nić ze stali o takiej samej średnicy - pająk w równych odstępach wypełnia cale rusztowanie biegnącymi okrężnie, pokrytymi lepką substancją nićmi. W ten sposób powstaje jego śmiertelna pułapka, w którą wpadają nieostrożne ofiary.
Mimo całej wspaniałości pajęczyny, pająk nie jest istotą inteligentną i nie jest w stanie zaprojekto­wać tak misternej sieci. Buduje ją instynktownie, postępując zgodnie z instrukcjami, które są zapi­sane w jego układzie nerwowym. Nigdy nie ulep­sza swego dzieła, ponieważ nie ma pojęcia o tym, co wykonuje.
Wszystkie zwierzęta, tworząc swe budowle, w dużym stopniu postępują instynktownie. Plan konstrukcji jest przekazywany z pokolenia na poko­lenie, jako część informacji genetycznej, tak samo jak są przekazywane informacje genetyczne okre­ślające barwę i kształt ciała. Od czasu do czasu mutacje genetyczne modyfikują te informacje, a zwierzęta nimi dotknięte zachowują się inaczej. W większości przypadków efekty mutacji są szko­dliwe, jednak czasami mogą dawać korzyści. Jeżeli w wyniku zmiany materiału genetycznego zwie­rzę będzie lepiej dostosowane do środowiska, to skorzysta i przekaże te informacje potomstwu. W ten sposób postępuje ewolucja.
Grupowi architekci
Jednymi z najlepszych budowniczych są owady społeczne: mrówki, osy, pszczoły i termity. Każda społeczność owadzia jest jak jedna wielka rodzi­na: grupa identycznych pod względem genetycz­nym osobników, które są potomstwem jednej sami­cy. Ponieważ wszystkie one posiadają ten sam zakodowany plan budowy, są w stanie ze sobą współpracować i instynktownie wznosić wielkie, skomplikowane konstrukcje. Największe ze wszystkich konstrukcji wznoszą termity. Ich ter­mitiery są utworzone z grudek ziemi i rozdrobnio­nych szczątków roślinnych, które to są spojone kałem i śliną owadów.
Kopce afrykańskich termitów z rodzaju Macrotermes dochodzą do siedmiu metrów wysokości, a ich ściany mają grubość do 50 cm. Każdy kopiec posiada swój własny system wentylacyjny. Tempe­ratura powietrza, które wnika do termitiery, zwięk­sza się w komorze mieszkalnej dzięki aktywności metabolicznej mieszkańców. Ogrzane powietrze unosi się do wyżej położonych komór i przenika do licznych cienkościennych kanalików położo­nych w zewnętrznej części ścian kopca. Tutaj nie­znacznie oziębia się i płynie w dół, wzbogacając się o tlen i oddając dwutlenek węgla. Odświeżone powietrze gromadzi się w „piwnicy" gniazda i jest z powrotem wtłaczane do komór mieszkalnych.

Piekarze, krawcy i tkacze wśród zwierząt
Wyrafinowanych konstrukcji termitów nie można z niczym porównać w królestwie zwierząt, jed­nakże niektóre gatunki ptaków są także bardzo zręcznymi budowniczymi. Nogale z południowej Australii wykorzystują ciepło rozkładających się roślin do inkubacji swoich jaj. Ptaki te usypują z liści wielkie kopce i utrzymują w nich tempera­turę mniej więcej około 33°C, dodając więcej mate­rii organicznej w celu podniesienia temperatury lub kopiąc w nich dziury, aby je schłodzić.
Większość ptaków ogrzewa jaja swym ciałem i wysiaduje zniesienia na gołej ziemi, w dziuplach i szczelinach lub w specjalnie wykonanych gniaz­dach. Niektóre gniazda mogą być bardzo staran­nie wykonane. Bardzo ciekawie buduje swoje gnia­zda krawczyk cejloński. Swoim dziobem jak szydłem przekłuwa jeden lub dwa liście i przy uży­ciu włókienek lub pajęczyny łączy je brzegami, tworząc czarkę, której wnętrze wyściela miękkimi materiałami i tam składa jaja. Wikłacz baja z Indii i Indochin wije gniazda z zielonych liści traw i umieszcza je na gałęziach. Grubo utkane gniaz­do z długim tunelem wlotowym zwisa w dół i jest mocno przywiązane do gałęzi, aby nie spadło.
Także wśród ssaków jest kilka gatunków posia­dających umiejętność wznoszenia budowli. Naj­słynniejsze z nich to bobry z Ameryki Północnej i Europy. Ssaki te za pomocą potężnych zębów ści­nają drzewa, które później przemieszane z gałęziami i błotem staną się tamami przegradzającymi koryta strumieni. Na tak powstałych rozlewiskach bobry zakładają swoje „domy" - żeremia, będące gniazdami rozrodczymi.

Narzędzia
Umiejętności konstrukcyjne wydają się być wśród zwierząt w dużym stopniu uwarunkowane gene­tycznie, natomiast skuteczne wykorzystywanie narzędzi zdaje się być bardziej związane ze zdol­nością uczenia się poprzez nabywanie doświad­czeń i podpatrywanie innych osobników.
Narzędziem można ogólnie nazwać jakiś obiekt, którego zwierzę używa jako „przedłużenie" swego ciała. Ostry dziób krawczyka cejlońskiego nie jest więc narzędziem, gdyż jest on nierozerwalną czę­ścią ciała tego ptaka. Jednak gdyby jakiś ptak o tępo zakończonym dziobie urywał ostre gałązki i wykorzystywał je jako szydło, to możemy stwier­dzić, że posługuje się on narzędziem.
Gatunkiem ptaka, który postępuje dokładnie w ten sposób jest jedna z zięb z Galapagos - zięba dzięciołowata (Camarhynchus pallidus). Często używa ona ostrej gałązki lub kolca kaktusa do wyciągania bezkręgowców ze szczelin w korze. Tego typu zachowanie nie jest tak zaprogramo­wane genetycznie, jak zachowanie pająka budują­cego swą sieć, gdyż tylko niektóre osobniki posia­dły tę umiejętność. Takie ptaki najprawdopodobniej uczą się na własnych błędach; widuje się osobni­ki posługujące się rozgałęzionymi patyczkami, które są trzymane w dziobie za niewłaściwy koniec. Po pewnym czasie uczą się trzymania narzędzia od prawidłowego końca i technika posługiwania się kolcem zostaje opanowana.
Inne zwierzęta wykorzystują kamienie do roz­bijania twardych skorup ofiar. Wydry morskie z pacyficznych wybrzeży Ameryki Północnej wy­bierają płaskie kamienie, aby służyły im za kowa­dło, o które rozbijają kraby, małże i jeżowce. Uno­sząc się na powierzchni wody, brzuchem do góry, wydra układa sobie na piersiach kamień i uderza o niego zdobyczą. Nurkując po następne ofiary, wydry często trzymają swe kowadło pod pachą, nie wyrzucając go. Obserwacje wydr w stanie dzi­kim wskazują, że młode osobniki uczą się takiego postępowania, naśladując matkę; nie wydaje się więc, aby były to zachowania wrodzone.
Szympansy używają narzędzi w pełnym tego słowa znaczeniu. Często posługują się kijami, gdy chcą się dostać do miodu w gniazdach pszczół, lub gdy wygrzebują mrówki w mrowiskach. Młode szympansy dość niezręcznie obchodzą się z narzę­dziami i często używają niewłaściwego typu kija, jednak gdy dorastają, uczą się poprzez połączenie naśladownictwa i doświadczenia. Stają się bardziej zręczne w ocenie zadania i wyborze, a nawet przy­gotowaniu, odpowiedniego kija do wykonania zadania. Potrafią trafnie wybrać odpowiedni rodzaj narzędzia - dużego kija używają do rozbijania kop­ca termitów, a cienkiego kija do wtykania w szcze­liny termitiery.
Naśladowanie zachowań innych osobników umożliwia zwierzęciu odniesienie korzyści z do­świadczeń przez nie nabytych i „odziedziczenie" umiejętności. Jest to dość podobne do rzeczywi­stego dziedziczenia zdolności przędzenia sieci przez pająki, jednakże nośnikiem takiej informa­cji nie jest substancja genetyczna, lecz intelekt. Doświadczenie, będące także czynnością umysło­wą, stwarza możliwość szybkiego ulepszenia tech­nik, tak więc umiejętność posługiwania się narzę­dziami wśród zwierząt może z czasem być coraz lepiej opanowana i przekazywana poprzez naukę osobnikom potomnym.

Podobne prace

Do góry