Ocena brak

BOJAŹŃ BOŻA

Autor /Leonidas Dodano /21.06.2012

Lęk budzący się w człowieku pod wpływem
wielkości, świętości i majestatu Boga, skłaniający do respektowania
jego woli ; nie jest przeciwieństwem miłości, ale jej
elementem ( -> miłość Boża).

I. W STARYM TESTAMENCIE — b.B. wyraża postawę lęku,
a zarazem czci wobec Boga. W pierwszym znaczeniu Jahwe jest
przedmiotem bojaźni połączonej z trwogą (Job 3,25-26) w konfrontacji
z jego nieskończoną mocą, świętością i wzniosłością
(Pwt 10,17; Ps 96,4).

Dla Izraela b. Boga miała przeważnie charakter
zbawczy, podczas gdy wśród nieprzyjaciół jej skutkiem
było jedynie przerażenie (Pwt 4 , 3 4 ; 2 6 , 8 ; Jr 32,21).

Dlatego
w objawieniach prorockich (np. Iz 4 1 , 1 0 . 1 3 - 1 4 ; Jr 30,10; 46,27-
-28) i teofaniach (Wj 20,20; Sdz 6,23; Dn 10,12.19) występuje
uspokajająca formuła „nie lękaj się" (por. także Łk 1,30).
Z czynów Jahwe przenosił ST element b.B. na jego imię (Pwt
28,58; Ml 1,14; Ps 99,3), a zwł. na eschat, interwencję, czyli na
dzień Jahwe (Jl 2 , 1 1 ; 3 , 4 ; Ml 3,23).

Znacznie ważniejsze jest drugie, dominujące w ST, znaczenie
— uznania zwierzchności Jahwe i podporządkowania się jej.
Pierwsza wprowadza je tradycja -> elohistyczna, określając terminem
b.B. posłuszeństwo i uległość jego objawionej woli (Rdz
22,12, por. 20,11), przeciwstawiające się własnemu, czysto ludzkiemu
sposobowi postępowania.

Znaczną rolę odgrywa taka
postawa w tradycji deuteronomicznej : bojaźń Jahwe jest wynikiem
pełnego wiary słuchania i przyswajania sobie nakazów
Bożych (Pwt 4,10). Tak rozumiana b.B. staje się niemal synonimem
miłości Bożej (Pwt 10,12.20; 13,5).
Specjalnego znaczenia nabiera wezwanie do b.B. w księgach
sapiencjalnych, gdzie ma ono charakter religijno-refleksyjny.

Skłaniając serce i rozum ku mądrości, człowiek nabywa b.B.
i w sposób właściwy ujmuje Boga (Prz 2,5). Często wezwanie
do b.B. służy w Prz do podkreślenia rei. charakteru czysto
mądrościowych refleksji: jest ona „początkiem mądrości"
(Ps 111,10; Prz 9,10) lub „początkiem poznania" (Prz 1,7).

Skutkiem b.B. jest unikanie zła (Ps 34,12.15; Jb 1,1.8; 2,3;
Prz 3,7; 16,6) i grzechu (Prz 23,17), ale również bogactwo, sława
i pełnia życia (Prz 10,27; 14,26-27 ; 22,4). W judaistycznej pobożności,
opartej na Prawie Mojżeszowym, b.B. polega przede
wszystkim na jego zachowywaniu (Ps 1,2; 119,38.120).

W Psalmach
„bojący się Boga" to ci, którzy wysławiają imię Jahwe
(Ps 33,18), okazującego miłosierdzie swoim czcicielom (103,13).
Niekiedy ST określa w ten sposób cały lud Boży, zwł. w sensie
kultowym (Ps 60,6; 61,6; 103,11.13.17).

 

S. Plath, Furcht Cottes. Der Begriff jr'im AT, St 1963; J. Becker, Gottesfurcht im AT, R 1965; J. Haspecker, Gottesfurcht bei Jesus Sirach, R 1967: W. Beilner, BThW I 450-452; O. Schilling, BL 502-503; G. Wanke, TWNT IX 194-201 ; L. Derousseaux, La crainte de Dieu dans l'Ancien Testament, P 1970.

 

II. W NOWYM TESTAMENCIE — Ewangelie opisują bojaźń,
która ogarnia człowieka przeżywającego pojawienie się Boga
samego lub pewne manifestacje jego cudotwórczej mocy; tak
np. przerażeni są apostołowie, będący świadkami przemienienia
Chrystusa (Mt 17,1-13), bojaźń napełnia niewiasty, którym
objawia się Chrystus zmartwychwstały (Mt 28,1-10).

Podobną
reakcję wywołuje uciszenie burzy na morzu (Mt 8,23-27), cudowny
połów ryb (Łk 5,1-11), chodzenie Jezusa po morzu
(Mt 14,22-33), wskrzeszenie młodzieńca z Nain (Łk 7,11-17).
Bojaźń tego rodzaju prowadzi niekiedy do zbawiennych refleksji;
przerażeni zadają sobie np. pytanie „Kimże on jest, że
nawet wichry i jezioro są mu posłuszne?" (Mt 8,27), a to z kolei
skłania ich do skruchy i wyznawania grzechów (Łk 5,1-11;
Dz 19,13-20).

Najczęściej jednak ludzie, początkowo przerażeni
pojawieniem się Boga samego lub jego cudotwórczej mocy,
ochłonąwszy, zaczynają uwielbiać Boga. Tak właśnie zachowują
się świadkowie uzdrowienia opętanych w Gerazie (Mt 8,28-34),
uleczenia paralityka (Mt 9,1-8), wskrzeszenia młodzieńca (Łk
7,11-17; por. także Dz 19,13-20; Ap 15,4).

Uczucie specjalnej
b.B. towarzyszy głoszącym ewangelię; bojaźń tę rodzi z jednej
strony poczucie odpowiedzialności za wieczny los ludzi, którym
głosi się ewangelię, z drugiej zaś — wizja ewentualnej kary za źle
wypełnione posłannictwo apostolskie; ten właśnie rodzaj b.B.
opisuje dość często Paweł Apostoł (1 Kor 2,3; 2 Kor 7,5; Ga
7,9-11; 2 Kor 11,3; por. także Mt 10,26-31).

W Listach Pawła
temat b.B. występuje najczęściej w tekstach parenetycznych
i spełnia rolę czynnika kształtującego moralne życie człowieka
(2 Kor 5,11; 7,11; Rz 13,3.7; 1 Tm 5,20; por. Mt 14,3-12; Mk
6,17-29). Uczucie bojaźni, ogarniające człowieka w momencie
pierwszego zetknięcia się z Bogiem, powinno towarzyszyć
człowiekowi przez całe życie.

Każdy powinien lękać się Boga
i szanować człowieka (Łk 18,1-8; Ef 5,21 ; 1 P 2,17; Kol 3,22;
Dz 9,31), każdy powinien zabiegać o swe zbawienie z bojaźnią
i drżeniem (Rz 11,20; 2 Kor 7,1.15; Ef 6,5; Flp 2,12; 1 P 3,1-2).
Specjalne relacje istnieją pomiędzy b.B. a miłością.

To właśnie
miłość do Chrystusa napełnia głoszących ewangelię szczególną
bojaźnią (Mt 10,26-31), a miłość chrześcijanina jako dziecka
Bożego zajmuje miejsce niewolniczej bojaźni (Rz 8,16; Ga
4,6), której nie da się pogodzić z prawdziwą miłością i stosowną
do niej bojaźnią synowską (1 J 4,17-18).

Charakteryzując problematykę b.B. u autorów NT, należy
zauważyć, że synoptycy opisują najczęściej reakcje człowieka
na nieprzewidziane pojawienie się Boga samego lub jego cudotwórczej
mocy; w Listach Pawła występuje bojaźń soteryjna
(przy czym -> soteriologia dotyczy tu wysiłków człowieka, a nie
zbawczej męki Chrystusa). Jan Apostoł ukazuje bojaźń, którą
powinien żyć człowiek trwający w ustawicznej miłości.

 

W.C. Allen, Fear in Saint Mark, JTS 47(1946) 201-203; A. Anwandei,
Liebe und Furcht. Seele 3 (1956)346-374; O. Glombitza, Mit Furcht und Zittern. Zum Verständnis von Philipp. II 12, NovTest 3 (1959) 100-106; K. Romaniuk, Perfecta caritas foras mittit timorem (l J 4,17-18), RBL 24 (1963) 80-87; tenże, La crainte de Dieu ù Qumran et dans le NT, RQ 4 (1963-64) 29-39; tenże. Bogobojni w NT, RTK 11 (1964) z.l, 71-91; lenze. Ego cimi. Przyczynek do nowotestamentalnej teologii bojaźni Boga, CT 34 (1964) 63-72; tenże. Meta fobu kal tromu. Contributo alla teologia neotestamentaria del timore di Dio, RiBl 13 (1965) 145-159; tenże, Idea b.B. w teologii św. Pawia, w: W. Zaleski, Apostołowie Jezusa Chrystusa, Pz 1966, 489-582; tenże, / / timore di Dio nella teologia di san Paolo, Bre 1967; tenże. Niektóre skutki b.B, w ..Ewangeliach" synoptycznych, RTK 18 (1971) z.3, 61-76.

 

III. W TEOLOGII DUCHOWOŚCI — W mor. życiu człowieka
objawem zdrowym i normalnym jest bojaźń, lęk, obawa przed
złem moralnym.

W początkowym okresie rozwoju mor. jest to obawa przed
złem ze względu na jego naturalne przykre następstwa: sankcje
karne, konieczność naprawienia zła, upokorzenia itp.

Obawy
te mogą skutecznie powstrzymywać przed popełnieniem zła,
ale jednocześnie świadczą o niedojrzałości mor., niezrozumieniu
istoty zła. B.B. nazywa się lęk przed złem, jeśli wynika on
z motywów rei., z poczucia odpowiedzialności za własne czyny
przed Bogiem i jeśli powstrzymuje od grzechu oraz pobudza
do pokuty. Początkowo b.B. jest związana z cnotą pokuty
i polega na lęku przed karą za grzechy (bojaźń służebna). U osób
o podłożu nerwicowym może przybrać formę -> skrupułów.

W miarę rozwoju chrzęść, życia wewn., pod wpływem wzrastającej
roli miłości ku Bogu, mor. wysiłek człowieka skupia się
na realizacji chrzęść, powołania do zadań społ. (rodzina, zawód,
kapłaństwo) i do świętości; wzrasta wnikanie w tajemnicę
Boga, wyczucie nieskończonego dystansu, który dzieli człowieka
od niego, zrozumienie wielkości daru usynowienia oraz
świadomość ustawicznego zagrożenia tego daru przez grzech;
wskutek tego grzech ukazuje się w nowym świetle: nie jest on
już tylko naruszeniem norm mor., ale wykroczeniem przeciw
samemu Bogu, nadużyciem wolności dziecka Bożego, obrazą
Ojca, niewiernością wobec zaofiarowanej przez Boga miłości.
Świadomość ta budzi lęk przed obrazą świętości Boga i przed
utratą jego przyjaźni.

Bojaźń ta (tzw. synowska), płynąca z miłości,
prowadzi do nadziei, gdyż jedynie Bóg może udzielić
łaski wytrwania i wierności ( -> akt ludzki V B 3). W bardziej
rozwiniętym wewn. życiu chrzęść, miłość i synowska b.B.
nic wykluczają się, ale się przenikają. Synowska b.B. jest owocem
działania Ducha Świętego (dary Ducha Świętego).

 

A. Gmurowski, O istocie b. Bożej, SzCh 16(1938) 393-406; G.M. Cserto, De timore Dei iuxta doctrinan! scholasticorum a Petro Lombardo usque ad sanctum Thomam, P 1940;C. Kramer, Fear and Hope according to Saint Alphonsus Liguori, Wa 1951; E. Boularand, DSAM II 2463-2511; J. Loosen, Menschliche Angst und christliche Hoffnung, GuL30(1957) 96-100; A. Gmurowski, B. B. w myśl nauki św. Tomasza z Akwinu, RTK 6(1959) 167-192; W. Schöllgen, Zur Psychologie der Frömmigkeit und der Gottesfurcht, D 1961 ; A. Royo, The Theology of Christian Perfection, Dubuque 1962, 392-400, 496; P.F. Mulhern, NCE V 864-865.

Podobne prace

Do góry