Ocena brak

BERRYMAN John (1914 - 1972)

Autor /Kilian545 Dodano /20.11.2012

W ślady ojca

Poeta amerykański. Debiutował w 1940 roku. Laureat wielu prestiżowych
wyróżnień, m.in. National Book Award i nagrody Pulitzera. Uznawany za
najwybitniejszego przedstawiciela tzw. konfesyjnego nurtu w poezji amerykańskiej.

Za życia opublikował dziesięć tomików poezji, przez lata zajmował się też
prowadzeniem zajęć akademickich. Bohdan Zadura pisał: "Udręczonego jak
Baudelaire, Traki czy Dostojewski, z którymi się porównywał, Berrymana
utrzymywało przy życiu poczucie poetyckiego powołania". Wiele pił, przeszedł wiele
kuracji odwykowych. W styczniu 1972 roku Berryman popełnił samobójstwo, skacząc
z mostu do zamarzniętej rzeki Missisipi. Jego ojciec też popełnił samobójstwo, gdy
poeta miał 12 lat.

Po jego śmierci wybitny pisarz Saul Bellow we wspomnieniach zatytułowanych:
Mój przyjaciel John Berryman tak wyjaśniał ten ostateczny krok: "Był mężem,
obywatelem, ojcem, właścicielem domu, odmawiał sobie alkoholu, załamywał się,
wstąpił do stowarzyszenia Anonimowych Alkoholików. Wykańczał się, chcąc być taki
jak inni - lubił, kochał, angażował się, ale czuł, że w tym wszystkim jest coś
niesłychanie komicznego. Wreszcie musiało mu się wydać, że wyczerpał już
wszystkie swoje zasoby. (... ) W końcu nie zostało nic. Posiłki nie nadeszły. Cykl:
postanowienie, poprawa, ponowny upadek, siał się wreszcie złym żartem, którego
nie można powtarzać w nieskończoność".

Natomiast sam poeta tak pisał w wierszu Rozpacz zamieszczonym w jego
ostatnim tomiku wierszy Miłość i sława wydanym w 1970 roku:

Jest zdaje się CIEMNO cały czas. Mam trudności z chodzeniem. Pamiętam
jeszcze co powiedzieć na seminarium '- Lecz nie wiem czy mam na to ochotę

Powiedziałem kiedyś w Piosence: jestem niezwykle zmęczony. Powtarzam to i
pomnażam. : Wymiotuję tym.

Podobne prace

Do góry