Ocena brak

Baron von MÜNCHHAUSEN Karl Friedrich Hieronymus

Autor /Sylwan Dodano /04.04.2012

1720-97, Oficer nm. na żołdzie ros., walczył z Turkami, po czym osiadł w Hanowerze, gdzie chętnie zabawiał się opowiadaniem przy Winie, w gronie przyjaciół, swoich wojennych i myśliwskich przygód, których bezgraniczne nieprawdopodobieństwo i absurdalność, przeplatane zresztą nawrotami realizmu i ironicznej obserwacji, zyskały mu taką popularność, że stał się bohaterem legendy lud.; często nazywano go Łżybaronem (Liigenbaron).

Przyjaciel barona, hanowerczyk Rudolf Erich Raspe, 1737-94, który będąc bibliotekarzem w Kassel skradł parę gemm z kolekcji Landgrafa i aby uniknąć kary, uciekł do Anglii, spisał i wydał w jęz. ang. wersję przygód barona wzbogaconą z innych źródeł: Opowieści barona Miinchhausena o jego cudownych podróżach i kampaniach w Rosji (1785).

W rok później słynny poeta balladowy Gottfried Burger ogłosił przerobiony i znacznie rozszerzony przekład nm.: Cudowne podróże na lądzie i morzu, kampanie i wesołe przygody barona von Miinchhausena (ilustracje: Gustave Dore; tł. pol. 1927, 1956). Burger nadał książce ton poetycko-satyryczny, a bohaterowi wyraźną osobowość. Baron wydobył się z bagna, ciągnąc się z całej siły w górę za włosy.

Gdy spadł wielki śnieg, baron, przed ułożeniem się do snu, przywiązał konia do pnia drzewa, które rano, po stopieniu się śniegu, okazało się iglicą wieży kościelnej. Siadając okrakiem na kuli armatniej szybował w powietrzu. Dwukrotnie odwiedził Księżyc.

Są tam również facecje znane z humorystyki staropolskiej: o jeleniu, którego baron trafił pestką wiśni między rogi, a po latach spotkał z drzewem wiśniowym wyrastającym z czoła, o koniu przeciętym na pół, a następnie zszytym itd. Ogromne powodzenie tych opowieści było, być może, reakcją na chłodny racjonalizm wieku Oświecenia; zob. też Zamarzłe słowa.

Podobne prace

Do góry