Ocena brak

Asceci i małżonkowie

Autor /LucjaG Dodano /17.04.2013

Asceci, ludzie bezżenni, pozostawali na ogół w swoich rodzinach, czasem jednak wędrując, oddawali siędziałalności misyjnej. Dziewice cieszyły się we wspólnotach chrześcijańskich wielkim poważaniem. WIII wieku propagują ascetyzm liczne pisma, próbuje się też ująć ten ruch w formy organizacyjne, ale nieistnieje żaden ryt kościelny przyjmowania do grona ascetów.

Zobowiązania przez nich podejmowane nie były na zawsze, mogli zawierać małżeństwo. Uważano ich wszakże za wybrańców wśród wybrańców(Klemens Aleksandryjski) i najznakomitszą cząstkę owczarni Chrystusowej, kwiat Matki Kościoła (Orygenes).W dobrowolnym zachowaniu dziewictwa stawianego na równi z męczeństwem, a co najmniejbezpośrednio po nim, widziano zaślubiny duszy z Chrystusem.

Ta wysoka ranga niosła pewne zagrożenia,zarozumiałość i pyszałkowatość, przed którymi przestrzegał Tertulian i Pseudoklementyny. Za błędnykierunek rozwoju ascetyzmu uznawano życie braci i sióstr na wzór duchowego małżeństwa. U kobiet,zwanych w takich przypadkach po łacinie virgines subintroductae, szukanie tego duchowego małżeństwapłynęło z potrzeby opieki i nieufności do własnych sił duchowych. Na synodach w III wieku występowanoprzeciw takiej formie życia ascetycznego, zwłaszcza u kleru, problem jednak trwał do VI wieku.

Z ascetyzmu zrodziło się wkrótce życie pustelnicze i klasztorne (monastycyzm). Enkratyci, zwolennicy poglądów Tacjana, odeszli od stanowiska Kościoła, że ascetyzm należy do wolnego wyboru chrześcijanina,a uważali go za konieczny do zbawienia. Starali się narzucić wszystkim pełną wstrzemięźliwość odmięsa i wina. Potępiali też zawieranie związków małżeńskich. Tacjana za taką naukę i inne jeszcze błędywyłączono (ok. 172) z wspólnoty kościelnej. Gdy jednak ktoś praktykował indywidualnie enkroteię, Kościółją tolerował, podobnie jak samookaleczenłe Orygenesa dla wzniosłego celu.

Podobne prace

Do góry