Ocena brak

Artykuły organiczne

Autor /Nunilona Dodano /25.04.2013

Po podpisaniu konkordatu powstał problem jego ratyfikacji. Kompromisowo sformułowane artykuły zawierałyniejasności i mogły być przyczyną nieporozumień. Komisja kardynalska w Rzymie domagała sięzmian, a tylko połowa kardynałów (14 na 28) opowiedziała się za przyjęciem ustalonego tekstu. Papieżzadecydował realistycznie o uznaniu konkordatu (15.08.1801) i wezwał biskupów francuskich do rezygnacjiz urzędu. W Kościele znaleźli się nie rozumiejący sytuacji katolicy, tak wrogo nastawieni do konkordatu,że modlili się o nawrócenie Piusa VII, gdyż według nich Pius VI dla zachowania wiary straciłtron papieski, a Pius VII dla zachowania tronu stracił wiarę.

Napoleon obawiał się wrogości parlamentu, wzmożonej oporem ministrów: Talleyranda i Fouchégo. Inaczejwięc, niż chciała Stolica Apostolska, załatwił sprawę biskupów konstytucyjnych, udzielając nominacjiaż jednej trzeciej kandydatów z ich grona. W celu uzyskania ratyfikacji konkordatu chwycił się środka,który był też według jego myśli: przedstawił go (Convention de Messidor) razem z dwoma innymiustawami do zatwierdzenia. Jedna określała organizację kultu protestanckiego, druga uściślała sytuacjęprawną katolików w 77 artykułach organicznie - jak zaznaczał - wynikających z ustaleń konkordatu.

Postanowienia te, zwane Artykułami Organicznymi, ponawiały niektóre republikańskie ograniczenia Kościołakatolickiego. Wymagały zgody rządu na ogłaszanie papieskich zarządzeń i na zwołanie synodukrajowego czy prowincjalnego, na utworzenie nowej parafii, a nawet prywatnej kapelanii. W seminariachnakazywały nauczać o artykułach gallikańskich z 1682 roku. Polecały ujednoliconym katechizmem krajowymzastąpić katechizmy diecezjalne. Kapłanom zakazały błogosławić małżeństwa przed zawarciemkontraktu cywilnego. Silnie ograniczały działalność papieskich nuncjuszy i delegatów. Uprawnienia orazobowiązki biskupów i proboszczów ustalały z precyzją i surowością wojskowego regulaminu, jak tookreślili historycy.

Biskupi, według Artykułów organicznych, nie tworzyli episkopatu, bo nie mogli działać wspólnie. Bylizaś całkowicie podporządkowani ministerstwu kultu, stąd zwano ich fioletowymi prefektami, gdyż mieliwobec duchowieństwa spełniać funkcje, jakie prefekt miał wobec urzędników. Duchowieństwo, któreżywiło rozbudzone pragnienia demokratycznego współdziałania z hierarchią, teraz stało się wyłącznieorganem wykonawczym, zmuszonym do ścisłego posłuszeństwa. Leżało to w interesie Napoleona, któryprzez wzmocnienie diecezjalnej władzy biskupa chciał ujednolicić działanie podzielonego poprzedniokleru. Miał on silny atut w swych rękach, bo duchowieństwo w większości było materialnie zależne odpaństwa, nie posiadając dawnych beneficjów, tylko otrzymując pensję.

Pius VII zaprotestował przeciw Artykułom na konsystorzu (24.05.1802), lecz kierowany realizmem, natym poprzestał. Napoleon odpowiadając papieżowi, okazał zdziwienie. Według niego. Artykuły organicznenie były nowym prawem, lecz tylko potwierdzeniem dawnych zasad Kościoła gallikańskiego. W parlamencieuzyskał bez trudu ich zatwierdzenie wraz z ratyfikacją konkordatu, który promulgowano18.04.1802 roku. Określony nimi wizerunek biskupa i kapłana pozostał długo wzorcem w Francji i Europiezachodniej. Choć Napoleon tego nie zamierzał, dał też podstawy do rozwoju ultramonizmu: biskupi,duchowieństwo i świeccy katolicy szukali odtąd oparcia w Stolicy Apostolskiej przeciw roszczeniomwładzy państwowej.

Po ratyfikacji konkordatu urządzono w katedrze Notre-Dame uroczystość pojednania Francji z Kościołem.Talleyrand prosił także o pojednanie i uzyskał od papieża absolucję, lecz nie otrzymał uznania swego małżeństwa. Pius VII, zadowolony z zakończenia schizmy w Francji, mianował wkrótce (17.01.1803)trzech kardynałów francuskich, w tym Josepha Fescha, który był wujem żony Napoleona.

Podobne prace

Do góry