Ocena brak

Amerykańskie supermocarstwo - USA po II wojnie światowej

Autor /motorola Dodano /03.05.2012

Uczestnictwo Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej zapewniło zwycięstwo aliantomy po którym rola Amerykanów na świecie systematycznie rosła, aż ostatecznie USA stały się największym mocarstwem świata.

Po I wojnie światowej USA powróciły do polityki izolacjonizmu. Władze amerykańskie wzbraniały się angażować w sprawy międzynarodowe i odmówiły przystąpienia do Ligi Narodów poprzedniczki dzisiejszej ONZ).

Do najważniejszych faktów z polityki wewnętrznej USA tych czasów należało udzielenie kobietom prawa do głosowania oraz wprowadzenie prohibicji - całkowitego zakazu produkcji i sprzedaży napojów alkoholowych. Jej efektem było jednak jedynie powstanie rozbudowanego podziemia przestępczego, zajmującego się przemytem i prowadzeniem nielegalnych lokali, które przyczyniło się do powstania legendy „szalonych lat dwudziestych" - okresu wyzwolenia obyczajowego i prosperity. Epoka ta zakończyła się nagle, wraz z krachem na nowojorskiej giełdzie Wall Street, po którym nastał czas Wielkiego Kryzysu. Przedsiębiorstwa bankrutowały jedno po drugim, a miliony ludzi straciły pracę. Republikański prezydent, Herbert Hoover, wydawał się nie panować nad sytuacją i w 1933 r., zastąpiony został przez demokratę Franklina Dela-no Roosevelta, który obiecał Amerykanom „Nowy Ład". Był to program mający na celu przeciwdziałanie skutkom światowego kryzysu poprzez aktywną rolę państwa w ożywieniu gospodarki. Organizowano roboty publiczne, kredytowano farmerów, oprócz tego zniesiono także prohibicję.

Wojna to miejsca pracy

Przemysł amerykański ostatecznie stanął na nogi w wyniku eskalacji zbrojeń, jaka miała miejsce w latach 30. Roosevelt z otwartą wrogością odnosił się do agresywnej polityki Hitlera i kiedy w roku 1939 wybuchła wojna, doprowadził do przyjęcia ustawy o pożyczce i dzierżawie (Lend-Lease Act. 1941), na mocy której prezydent mógł pożyczać lub wynajmować sprzęt krajom prowadzącym  wojnę z państwami Osi. Pomimo otwartej pomocy aliantom, amerykańska opinia publiczna w dalszym ciągu nie chciała, by Roosevelt wciągnął USA do wojny. Dopiero atak japoński na Pearl Harbour w grudniu 1941 r. zmusił Amerykanów do przystąpienia do konfliktu.

Do końca wojny Stany Zjednoczone pozostawały „arsenałem demokracji", produkując ogromne ilości sprzętu dla siebie i swoich sojuszników. Amerykańskie oddziały odegrały istotną rolę w pokonaniu Hitlera, były także głównym sprawcą japońskiej klęski w wojnie na Pacyfiku. W 1944 roku Roosevelt wybrany został na swoją czwartą kadencję prezydencką, fakt bez precedensu w historii Stanów Zjednoczonych, jednak w następnym roku umarł. Zastąpił go wiceprezydent Harry S. Truman, z pozoru niezbyt znaczący polityk, który jednak okazał się stanowczym prezydentem. To on podjął decyzję o zrzuceniu pierwszej bomby atomowej, co miało na celu wymuszenie natychmiastowej kapitulacji Japonii. Wkrótce potem, w odpowiedzi na pogarszające się stosunki ze Związkiem Radzieckim, sformułował on tak zwaną doktrynę Trumana, głoszącą, że USA powinny pomagać narodom przeciwstawiającym się presji zewnętrznej, głównie ze strony komunizmu. Następnie wprowadzono w życie plan Marshalla, mający na celu pomoc Europie w podźwignięciu się ze zniszczeń wojennych.

Wojna z komunizmem

W okresie prezydentury Trumana na dobre rozpoczęła się tzw. zimna wojna pomiędzy państwami komunistycznymi a Zachodem. USA stały się bezdyskusyjnym liderem bloku zachodniego, zorganizowanego w sojuszu polityczno-wojskowym NATO oraz innych organizacjach. W czasie wojny koreańskiej oddziały amerykańskie stanowiły większość sił ONZ, które pomagały Korei Południowej w walce z Północą i Chińczykami.

Zimna wojna doprowadziła do histerii antykomunistycznej w USA. Amerykańscy komuniści byli więzieni, wszędzie próbowano dopatrzyć się komunistycznego spisku. Atmosferę tę podsycał poszukujący poklasku senator Joseph Mc Carthy, który bezpodstawnie twierdził, iż posiada dowody na sympatie komunistyczne wśród członków administracji rządowej. W okresie „maccartyzmu" - jednym z najbardziej ponurych okresów w historii USA - wielu Amerykanów straciło wiarę w USA jako państwo prawa i wolności.

Kryzys kubański

Rozwój USA trwał nadal w latach 50., za czasów prezydentury bohatera wojennego, republikanina Dwighta D. Eisenhowera (1953-61), a wybór na prezydenta 43-letniego demokraty, Johna F. Kennedyego (1961-63), ogłoszono początkiem jeszcze szybszego postępu.

Tymczasem zimna wojna trwała nadal, a rządowi amerykańskiemu bardzo nie w smak było istnienie komunistycznego państwa - Kuby - tuż u wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Kennedy poparł plany emigrantów kubańskich, pragnących obalić komunistów na Kubie. W 1961 roku dokonali oni, za pomocą CIA, nieudanej inwazji w Zatoce Świń. Porażkę tę Amerykanie powetowali sobie politycznym sukcesem w tzw. kryzysie kubańskim, kiedy doprowadzili do wycofania sowieckich rakiet średniego zasięgu z wyspy.

Prezydent Kennedy miał zamiar dokonać reform w kraju, a także zaangażować USA w sprawę pomocy krajom rozwijającym się, ostatecznie jednak nie udało mu się osiągnąć zbyt wiele. 22 listopada 1963 r. został zastrzelony w Dallas, prawdopodobnie przez Lee Harveya Oswalda, chociaż okoliczności śmierci prezydenta, jak i sprawa ustalenia faktycznego zamachowca po dziś dzień nie przestają być przedmiotem kontrowersji.

Prawa obywatelskie

Kennedy'ego na fotelu prezydenckim zastąpił Lyndon B. Johnson (1963-69), który rozpoczął program budowy tzw. Wielkiego Społeczeństwa, polegający na wprowadzeniu szerokiego ustawodawstwa socjalnego i reformie systemu podatkowego. Jedną z najważniejszych kwestii społecznych tego okresu była sprawa równouprawnienia czarnej mniejszości. Pomimo że niewolnictwo zniesione zostało już sto lat wcześniej, amerykańscy Murzyni w przeważającej większości żyli w skrajnej nędzy i pozbawieni byli fundamentalnych praw obywatelskich. Obowiązywała także zasada segregacji rasowej, polegająca na tym, że w wielu stanach Murzyni musieli chodzić do osobnych szkół, korzystać z osobnych środków transportu publicznego i różnego typu usług.

Początek zmian miał miejsce dopiero w 1954 r., kiedy segregacja w szkolnictwie uznana została za sprzeczną z konstytucją. W rzeczywistości jednak nie rozwiązało to automatycznie problemu: w roku 1957 w Little Rock, stolicy stanu Arkansas, konieczna była pomoc oddziałów wojskowych do wprowadzenia w życie programu desegregacji. Pomimo prawodawstwa federalnego w tej kwestii, w wielu miejscach dochodziło do konfrontacji. W 1963 roku zorganizowany został marsz na Waszyngton, w którym udział wzięli Murzyni oraz biali popierający sprawę równouprawnienia. Na czele marszu stanął Martin Luther King, charyzmatyczny kaznodzieja, który był duchowym przywódcą chrześcijańskich Murzynów i zwolennikiem walki o równouprawnienie metodami pokojowymi. W latach 1964-65 weszły w życie ustawy skierowane przeciwko praktykom zmierzającym do ograniczania praw obywatelskich Murzynów, jednak nadal wśród czarnej ludności powszechne było ubóstwo i wielu zaczęło uważać, że do zmiany sytuacji nie wystarczą pokojowe metody Kinga. Sam King został zamordowany przez białego rasistę w 1968 roku.

Czas protestu

W latach 60. i na początku lat 70. do protestu Murzynów dołączyły także ruchy kontrkulturowe spod znaku „flower power" oraz innych, bardziej radykalnych ugrupowań. Były to bardzo niespokojne czasy, a niezadowolenie społeczne skupiło się wokół zaangażowania amerykańskiego w konflikt w Wietnamie. Walka armii amerykańskiej z komunistyczną partyzantką była przez wielu postrzegana jako nieuprawniona ingerencja.supermocarstwa w wewnętrzne sprawy odległego kraju.

Wielu młodych Amerykanów uchylało się od służby wojskowej, uformował się ruch społecznego protestu. W czasie demonstracji na Kent State University w Ohio Gwardia Narodowa otworzyła ogień, zabijając kilku studentów. Przemoc w kraju, jak również porażki w Wietnamie wpłynęły negatywnie na morale amerykańskiego społeczeństwa. Jednym z nielicznych amerykańskich sukcesów propagandowych tego okresu było wyprzedzenie Rosjan w „wyścigu kosmicznym" i lądowanie astronautów na Księżycu.

Niemniej jednak większość wyborców amerykańskich odnosiła się z dystansem do młodzieżowych protestów i na fotel prezydenta wybrany został konserwatywnie zorientowany Richard Nixon (1969-73). Początkowo rozszerzył on działania wojenne w Azji Południowo-Wschodniej, zezwalając na bombardowanie Kambodży, jednak ostatecznie to on podjął decyzję o wycofaniu wojsk amerykańskich z Wietnamu (1973). Nawiązał również kontakty z komunistycznymi Chinami, a także udało riiu się zmniejszyć napięcie w stosunkach amerykańsko-radzieckich.

Watergate

Nieoczekiwany skandal polityczny postawił Nixo-na w trudnej sytuacji. W okresie kampanii przed wyborami prezydenckimi dokonano włamania do siedziby Komitetu Krajowego Partii Demokratycznej w budynku Watergate w Waszyngtonie. Śledztwo wykazało, że odbyło się ono za zgodą Nixona, który po nieudanej próbie zatuszowania sprawy podał się do dymisji. Był to pierwszy tego typu przypadek w historii Stanów Zjednoczonych.

Przez resztę kadencji Nixona głową państwa pozostawał Gerald Ford (1974-77). Po nim na fotelu prezydenckim zasiadł demokrata Jimi Carter (1977-81), który na arenie międzynarodowej zasłynął doprowadzeniem do pokoju egipsko-izraelskiego na Bliskim Wschodzie. Niemniej jednak bezpośrednią przyczyną jego przegranej w kolejnych wyborach były także wydarzenia na Bliskim Wschodzie, a mianowicie przetrzymywanie przez irańskich fundamentalistów islamskich pracowników ambasady amerykańskiej w Teheranie jako zakładników. Próba ich odbicia zakończyła się niepowodzeniem, co przyczyniło się do znacznego spadku popularności Cartera, a sprawa zakładników, przetrzymywanych w sumie przez 444 dni, nie została rozwiązana w okresie jego kadencji.

Rola Reagana

Carter przegrał wybory z byłym aktorem filmowym Ronaldem Reaganem (1981-89), znanym ze swego konserwatyzmu i wrogości wobec „imperium zła", jak nazywał ZSRR. Niechętny jakimkolwiek reformom wewnętrznym, Reagan gotów był poświęcić znaczne sumy pieniędzy na umocnienie potęgi militarnej i politycznej USA. I tak Stany Zjednoczone uzbroiły i finansowały nikaraguańskich contras w walce z rewolucyjnym rządem sandinistów, a w 1983 r. oddziały amerykańskie najechały Grenadę, obalając jej lewicowego dyktatora. W 1987 r. amerykańskie bombowce zbombardowały Libię, którą oskarżano o wspomaganie międzynarodowego terroryzmu.

Generalnie, polityka zagraniczna Reagana przyniosła mu popularność w kraju i pozwoliła odbudować morale amerykańskiego społeczeństwa. Jednak także okres jego rządów nie był wolny od afer. Decyzja Kongresu w sprawie ograniczenia zaangażowania w Ameryce Środkowej doprowadziła do ujawnienia, że amerykańska broń sprzedawana była do Iranu - co łamało narzucone przez same USA embargo na handel z tym krajem - a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczano na nikaraguańskich contras. „Irangate" nadwyrężyło reputację Reagana, ponieważ albo wiedział on o nielegalnym procederze, albo stracił kontrolę nad własnymi podwładnymi. Paradoksalnie, największymi osiągnięciami prezydent mógł się pochwalić w kwestii normalizacji stosunków z „imperium zła" - ZSRR. Początkowo Reagan nakręcał spiralę zbrojeń, inicjując program tzw. „gwiezdnych wojen", mający na celu umieszczenie amerykańskiej broni jądrowej w kosmosie. Jednak kiedy sekretarzem generalnym KC KPZR został Michaił Gorbaczow, jego reformy przekonały prezydenta USA do nawiązania dialogu, który ostatecznie przyczynił się do zahamowania wyścigu zbrojeń.

Poczucie triumfu

Nagły upadek komunizmu doprowadził do zakończenia zimnej wojny niedługo po tym, jak prezydentem został republikanin George Bush (1989-93). W kraju powszechne było poczucie triumfu, wynikające ze zwycięstwa nad komunizmem, jednak coraz silniej dawały o sobie znać problemy związane z zadłużeniem gospodarki, wzrastającą potęgą ekonomiczną Japonii, masowym przemytem narkotyków oraz wewnętrznymi konfliktami etnicznymi. Bush próbował zrekompensować swoje niepowodzenia w polityce wewnętrznej osiągnięciami na arenie międzynarodowej, na przykład najeżdżając Panamę w celu aresztowania jej dyktatora. Amerykanie odegrali także główną rolę w oswobadzaniu przez siły ONZ Kuwejtu z irackiej okupacji (Wojna w Zatoce Perskiej).

W momencie gdy w 1993 r. prezydentem został Bill Clinton, pozycja USA jako światowego supermocarstwa była od wielu dziesięcioleci ugruntowana. Jednak chociaż dominacja amerykańska na arenie międzynarodowej była bezsprzeczna, przed nową głową państwa stanęło zadanie rozwiązania wielu problemów wewnętrznych kraju.

Amerykańskie supermocarstwo - WAŻNIEJSZE DATY

1929

Krach na Wall Street

1933

F.D. Roosevelt zostaje prezydentem; zniesienie prohibicji; wprowadzenie programu Nowy Ład

1941

Lend-Lease Act; USA przystępują do II wojny światowej

1945

Śmierć Roosevelta; zrzucenie bomb atomowych; koniec II wojny światowej

1950

Wojna w Korei (1950-53); okres „maccartyzmu"

1957

Konflikt na tle segregacji rasowej w Little Rock

1961

Kennedy zostaje prezydentem; inwazja w Zatoce Świń

1962

Kryzys kubański

1963

Zamordowanie J. F. Kennedy'ego

1968

Zamordowanie Roberta Kennedy'ego i Martina Luthera Kinga

1969

Lądowanie amerykańskich astronautów na Księżycu

1973

Amerykanie wycofują się z Wietnamu

1974

Dymisja Nixona po aferze Watergate

1979-81

Przetrzymywanie zakładników amerykańskich w Iranie

1981-89

Era Reagana, afera Irangate

1989

Najazd na Panamę

1991

Wojna w Zatoce Perskiej

1993

Clinton zostaje prezydentem

Podobne prace

Do góry