Ocena brak

Afiliacja i przynależność jako przykłady potrzeb społecznych: kiedy są aktualizowane, jakie jest ich znaczenie dla jednostek?

Autor /Konstancjusz Dodano /23.02.2012

 

Potrzeby afiliacji (przynależności i miłości, akceptacji, afirmacji); ich zaspokojenie rzutuje na sposób widzenia świata, także na rozwój; występują w dążeniach przezwyciężenia osamotnienia, alienacji. 

Potrzeba przynależności

Więzi społeczne zwiększały szanse przeżycia przodków. Dzięki utrzymywaniu dzieci w pobliżu opiekunów przywiązanie stało się potężnym impulsem w dążeniu do przetrwania. Ci, którzy doświadczyli przywiązanie, częściej jako dorośli łączyli się w pary, aby wydać na świat potomstwo, i pozostawali razem, aby wychowywać je do wieku dojrzałego.

Szanse przeżycia zwiększała również współpraca w grupie. Walcząc w pojedynkę, nasi przodkowie nie byli zbyt bojowi. Jako myśliwi nauczyli się jednak, że sześć rąk znaczy więcej niż dwie. Łącząc się w grupy, zyskiwali też ochronę przed drapieżnikami i wrogami.

Skoro ci, którzy odczuwali potrzebę przynależności, mogli łatwiej przetrwać i rozmnażać się, ich geny z czasem zaczęły dominować. Nieunikniony skutek: człowiek jest od urodzenia istotą społeczną. W każdym ludzkim społeczeństwie na całym świecie ludzie przynależą do grup.

Potrzeba przynależności zabarwia nasze myśli i emocje. Ludzie spędzają mnóstwo czasu na rozmyślaniu o swoich rzeczywistych i upragnionych związkach. Nawiązując bliski kontakt, przeżywamy radość.Wiele z naszych zachowań społecznych zmierza do wytworzenia ściślejszych związków przynależności – zyskania większej akceptacji społecznej i pełniejszego włączenia do grupy.

Aby uniknąć odrzucenia, zwykle dostosowujemy się do norm grupowych i staramy się wywierać korzystne wrażenie. Aby zdobyć przyjaźń i szacunek kontrolujemy swoje zachowanie, mając nadzieję, że zrobimy dobre wrażenie. Potrzeba przynależności wytwarza głębokie przywiązanie, ale również powoduje zagrożenia. Z potrzeby określenia się jako „my” powstają kochające się rodziny, wierne przyjaźnie i zgrane zespoły, ale również gangi nastolatków, rywalizacja etniczna i fanatyczny nacjonalizm.

Staramy się przeciwdziałać zrywaniu więzi społecznych. U większości z nas zażyłość przyczynia się do większej sympatii, a nie do lekceważenia. Poznawszy się w szkole, na obozie, podczas urlopu, nie chcemy dopuścić do rozpadu grupy. W nadziei podtrzymania kontaktów obiecujemy zadzwonić, napisać, ponownie się spotkać. Rozstanie wzbudza niepokój.

Ze względu na przywiązanie ludzie mogą czasem trwać w związkach, w których doznają krzywd; lęk przed osamotnieniem wydaje się niekiedy gorszy niż doświadczenie emocjonalnej lub fizycznej przemocy.

Kiedy coś zagraża naszym więziom społecznym lub je niszczy, opanowują nas negatywne emocje. Po śmierci małżonka często wydaje się, że życie stało się puste i bezcelowe. Dorośli, którym odmówiono akceptacji i włączenia do grupy, przeżywają depresję. W momencie zagrożenia potrzeby przynależności ogarnia nas lęk, zazdrość, samotność i poczucie winy.

Ludzie cierpią nawet wtedy, gdy rozpadają się złe związki. W prowadzonym przez szesnaście lat sondażu wykazano, że osoby rozwiedzione lub pozostające w separacji o połowę rzadziej niż małżonkowie określali się jako bardzo szczęśliwi (Inglehart, 1990). Po rozstaniu uczucie samotności i gniewu jest czymś zwyczajnym.

Motywacja do przebywania z innymi ludźmi zwiększa się pod wpływem zagrożeń. Wykazano, że dzieje się tak między innymi dlatego, że inne osoby stają się dla podmiotu potencjalnym źródłem wielu istotnych informacji o wielkości niebezpieczeństwa i o możliwościach jego uniknięcia czy zminimalizowania. Przyczyn wyraźnych różnic indywidualnych w zakresie potrzeb afiliacyjnych doszukiwano się przede wszystkim w procesach socjalizacyjnych.

Afiliacja niesie ze sobą korzyści np. poprzez przyjaźnie (Steve Duck) daje nam poczucie przynależności, niezawodności, dostarczają punktu zaczepienia dla naszych opinii, dają okazję do mówienia o sobie, do zapewnienia pomocy, do wsparcia osobowości, istotna jest rola podobieństwa na głębszy poziomie (podobne schematy interpretacji świata).

Człowiek posiadając niezaspokojoną potrzebę przynależności będzie odczuwał głód stosunków międzyludzkich, będzie próbował znaleźć miejsce w swojej grupie. Może odczuwać osamotnienie, ostracyzm, odrzucenie, udrękę braku przyjaciół. Wg Maslowa pewna część młodzieżowych grup protestu jest motywowana głębokim głodem łączenia się w grupy, głodem kontaktu, rzeczywistej wspólnoty w obliczu wspólnego wroga, jakiegokolwiek wroga, który stwarzając po prostu zewnętrzne zagrożenie, może posłużyć do utworzenia przyjacielskiej grupy.

Obserwacje tego samego rodzaju poczyniono na grupach żołnierzy, których wspólne zagrożenie zewnętrzne popchnęło do niezwykłego braterstwa i zażyłości i którzy w konsekwencji mogą się trzymać razem przez całe życie. W naszym społeczeństwie nie zaspokojenie tych potrzeb jest najpowszechniejszym podłożem przypadków nieprzystosowania i poważnej patologii.

Potrzeba przynależności to potrzeba bycia i przynależenia do danej grupy społecznej, znalezienia siebie jako osoby akceptowanej i wartościowej.

Do góry