Wiersze /123 prac/

  • Ocena brak

    Maria Pawlikowska – Jasnorzewska - Pokrzywa widziana z bliska

    Z nasępionych krużganków,

    Z galeryj obronnych,

    Skąd zieleń, ogniem prażąc,

    Wrogów upomina,

    Wychylają się kwietne, półcalowe donny,

    W mantylach fioletowych,

    W różowych dominach –

    I namiętnością gorsząc

    Surową fortecę

    Otwierają ramiona,

    Tęskne i kobiece...

    (Balet powojów...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /346

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Maria Pawlikowska – Jasnorzewska - Kochanka lotnika

    Patrzę z ziemi ku tobie, leżąc w polnym rowie,

    rozłożywszy ramiona wśród szałwii i mięty,

    gdy zgrzytającym wieńcem owijasz mi głowę,

    lotniku, ty przez niebo porwany mój święty.

    Jak farys, sam z orłami w niebieskiej pustyni,

    możesz mi stamtąd wrócić groźny i zmieniony – –

    Nadlecieć...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /461

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Maria Pawlikowska – Jasnorzewska - Umarła lalka

    Leżę dumna, jak infantka zmarła...

    Teraz wreszcie po zabawie odpocznę.

    Czyjaś ręka włos mi z głowy zdarła.

    Na ziemi przy mnie leżą moje gałki oczne.

    Już mnie nie całują, nie trzęsą,

    nie targają za jedwabne pukle.

    Patrzę pustką oczodołów, uwieńczonych rzęsą,

    jak przystało porzuconej...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /519

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Maria Pawlikowska – Jasnorzewska - Najpiękniejsza zwrotka

    Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie musnie,

    Cichymi gra piersiami rozjaśniona woda;

    Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda

    Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.

    Mniejsza o ciszę morską, pamiątki, polipa!

    Zostańmy przy kochance. Nie chcę czytać dalej.

    Cóż to? jej usta we łzach...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /785

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Stanisław Młodożeniec - pranie

    Ej – – kijanie, kijanie!

    takie ci i pranie –

    ...łup cup – cup – chlust!..

    Maryna do pasa

    w rzyce na golasa

    ...łup – cup –

    a Jadwisi podół

    zachlapał się wodą –

    – chlust!...

    Pierą się gałgany

    lo taty – lo mamy –

    ...łup – cup –

    parobkowe gacie

    w całym majestacie –

    – chlust!.

    Chwali się...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /558

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Stanisław Młodożeniec - futurobnia

    uchodzono umyślenia upapierzam poemacę

    i miesięczę kaszkietując księgodajcom by zdruczyli

    skieszeniłem

    księgosłalnia kolejując porozwszechnia wzdaleczenia

    niewieściątko z długowłosia źrenicuje umojone strofowania

    wsłodyczeniu liści do mnie

    „poecicu poemacąc oblubieńczysz...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 287

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Czesław Miłosz - Do księdza Ch.

    Do ciebie, słyszącego głosy niemych chórów,

    zgiętego nad smutnymi ołtarzami Pana

    w wiejskim, dusznym kościele, do ciebie, o mściwy,

    piszę ten list, prefekcie, burzo zapomniana.

    Już włos gładko sczesany spływa siwym strąkiem

    na kark przecięty blizną po cielesnych mieczach,

    już wzrok twój...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /2 290

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Czesław Miłosz - O książce

    W czasach dziwnych i wrogich żyliśmy, wspaniałych,

    nad głowami naszymi pociski śpiewały

    i lata niemniej groźne od rwących szrapneli

    nauczały wielości tych, co nie widzieli

    wojny. W pożarze sucho płonących tygodni

    pracowaliśmy ciężko i byliśmy głodni

    chleba, cudów nieziemskich zjawionych na...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 747

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Jerzy Liebert - Boża noc

    Pokąd mnie będziesz gnębił, gniótł,

    Smolisty stropie – smołą trwożył?

    Rozdawco plag, szafarzu cnót,

    Bezgwiezdny szpiegu boży!

    Dokąd mnie wzywasz? Wołasz, skąd –

    Kogucim śpiewem o północy,

    Zza szyb, w świetlicy każdy kąt

    Hyzopem wpływasz nocy?

    Budzisz mnie, grozisz – czegóż...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /775

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Jerzy Liebert - Lisy

    Nie pomaga, nie pomaga brom,

    Znów podchodzą – już są blisko – tuż za ścianą...

    Znów odbiegną, i zawrócą, i przystaną.

    Znowu chyłkiem podchodzą pod dom.

    Kożuch wdziej, pod jodłowy wyjdź strop!

    Brom nie działa – nie myśl, nie myśl o noclegu.

    Schyl się nisko, szukaj pilnie, a na śniegu

    Lisi...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 694

    praca w formacie txt

Do góry