Wiersze /123 prac/

  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Chałupa

    Gdy się żal do świata wiśniami napłoni,

    Będę ci chałupę budował w ustroni.

    Błyskuńcem siekiery pień rozszczepię w deski,

    W szalejącą twardziel wbiję gwóźdź niebieski.

    Porozwieram w słońce okna przeciwsenne,

    Żeby po pułapie strachy pełzły dzienne.

    Przesosnowe progi do twych stóp...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /945

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Dziewczyna

    Władysławowi Jaroszewiczowi, Jego entuzjastycznym zapałomdla dzieł twórczych i szczerym wyczuciem czarów poetyckich

    Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,

    A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

    I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,

    I...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /3 067

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Otchłań

    Kiedy wnoszę do lasu znój mego żywota

    I twarz tak niepodobną do tego, co leśne,

    Widzę otchłań, co skomląc, w gęstwinie się miota

    I rozrania o sęki swe żale bezkresne.

    Rozedrgana zielonym, pełnym rosy płaczem,

    Przerażona niebiosów ułudnym pobliżem –

    Kona z męki i tęskni nie wiadomo za...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /803

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Szewczyk

    W mgłach daleczeje sierp księżyca,

    Zatkwiony ostrzem w czub komina,

    Latarnia się na palcach wspina

    W mrok, gdzie już kończy się ulica.

    Obłędny szewczyk – kuternoga

    Szyje, wpatrzony w zmór odmęty,

    Buty na miarę stopy Boga,

    Co mu na imię – Nieobjęty!

    Błogosławiony trud,

    Z którego twórczej...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 291

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Ballada bezludna

    Niedostępna ludzkim oczom, że nikt po niej się nie błąka,

    W swym bezpieczu szmaragdowym zakwitła w bezmiar łąka,

    Strumień skrzył się na zieleni nieustannie zmienną łatą,

    A gwoździki spoza trawy wykrapiały się wiśniato.

    Świerszcz, od rosy napęczniały, ciemnił pysk nadmiarem śliny,

    I...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 987

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Przemiany

    Tej nocy mrok był duszny i od żądzy parny,

    I chabry, rozwidnione suchą błyskawicą,

    Przedostały się nagle do oczu tej sarny,

    Co biegła w las, spłoszona obcą jaj źrenicą –

    A one, łeb jej modrząc, mknęły po sarniemu,

    I chciwie zagladały w świat po chabrowemu.

    Mak, sam siebie wśródpolnym...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 256

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bolesław Leśmian - Topielec

    W zwiewnych nurtach kostrzewy, a na leśnej polanie,

    Gdzie się las upodobnia łące niespodzianie,

    Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie zwłoki.

    Przewędrował świat cały z obłoków w obłoki,

    Aż nagle w niecierpliwej zapragną żałobie

    Zwiedzić duchem na przełaj zieleń samą w sobie.

    Wówczas demon...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 078

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Jan Lechoń - Norwid

    Imię twoje jak czarne i strzeliste cyprysy,

    A wkoło – greckie kolumny.

    Słowa twe – odskrobane starożytne napisy,

    Ty – dumny!

    Gdzie idziesz – głęboki aksamit traw

    Malachitowy,

    W ręku twoim – księga praw,

    Sowa u głowy.

    Historia układa fałdy swych szat

    Nad wodami potoku.

    Kraj nasz –...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /544

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Jan Lechoń - Mochnacki

    W r. 1832 Maurycy Mochnacki koncertował w Metzu

    Mochnacki jak trup blady siadł przy klawikordzie

    I z wolna jął próbować akord po akordzie.

    Już ściany pełnej sali w żółtym toną blasku,

    A tam w kącie kirasjer w wyzłacanym kasku,

    A tu bliżej woń perfum, dam strojonych sznury,

    A wyżej, na galerii...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /4 190

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Bruno Jasieński - Słowo o Jakubie Szeli

    (Prolog)

    W białe noce od rżysk i gumien,

    porośniętych i mchem, i mgłą,

    pozbierałem tę pieśń, jak umiem,

    i przynoszę skrwawioną i złą.

    Rozhuśtała już jesień tysiącem batut

    krzywe wierzby nad stawem w takt żabich gam.

    Na ostatni fałszywy czerwienny atut

    dzisiaj w durnia ze śmiercią...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /2 189

    praca w formacie txt

Do góry