Język polski /17 000 prac/

  • Ocena brak

    Jarosław Iwaszkiewicz - XXXVI

    Słuchaj, chłopcze! Mędrcy z Szyraz,

    Kwiaty czcząc Ahura – Mazdy,

    Każde słowo, każdy wyraz

    Zaklinali w jasne gwiazdy.

    Mądrość duszy jest potrzebna,

    Miłość – sercu, ciału – praca.

    Wyjdź przed dom – i patrz: podniebna

    Jak się oś złociście zwraca.

    Potem wróć i przytul głowę,

    Upojony wirem...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /482

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Konstanty Ildefons Gałczyński - Skumbrie w tomacie

    Raz do gazety „Słowo Niebieskie”

    (skumbrie w tomacie skumbrie w temacie)

    przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.

    (skumbrie w tomacie pstrąg)

    – Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem!

    (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)

    – Ja jestem król Władysław Łokietek.

    (skumbrie w tomacie...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 601

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Konstanty Ildefons Gałczyński - O mej poezji

    Moja poezja to jest noc księżycowa,

    wielkie uspokojenie;

    kiedy poziomki słodkie są w parowach

    i słodsze cienie.

    Gdy nie ma przy mnie kobiet ani dziewczyn,

    gdy się uśpiło

    wszystko i świerszczyk w szparze cały trzeszczy,

    że bardzo miło.

    Moja poezja to są proste dziwy,

    to kraj, gdzie w...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /373

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Konstanty Ildefons Gałczyński - Inge Bartsch

    Inge Bartsch, aktorka, po przewrocie zaginiona wśród tajemniczych

    okoliczności...

    Oto słowo o Inge Bartsch,

    w całej prostocie,

    dla potomności.

    Ona była ruda, ale niezupełnie – pewien połysk na włosach grasował –

    żyła z Finkiem. Fink był reżyser. Przez snobizm komunizował

    (są tacy też – na...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /3 434

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Konstanty Ildefons Gałczyński - Serwus, madonna

    Niechaj tam inni księgi piszą. Nawet

    niechaj im sława dźwięczy jak wieża studzwonna,

    ja ksiąg pisać nie umiem, a nie dbam o sławę –

    serwus, madonna.

    Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko

    i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń wonna,

    tylko noc, noc deszczowa i wiatr, i alkohol...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /859

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Konstanty Ildefons Gałczyński - Ulica szarlatanów

    Szarlatanów nikt nie kocha.

    Zawsze sami.

    Dla nich gwiazdy świecą w górze

    i na dole.

    W tajnych szynkach piją dziwne

    alkohole.

    I wieczory przerażają

    bluźnierstwami.

    Wymyślili swe tablice

    szmaragdowe.

    Krwią dziewicy wypisali

    charaktery.

    Strachy w liczbach: 18,

    3 i 4.

    Przeklinamy Jezu – Chrysta

    i...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /913

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Józef Czechowicz - modlitwa żałobna

    że pod kwiatami nie ma dna

    to wiemy wiemy

    gdy spłynie zórz ogniowa kra

    wszyscy uśniemy

    będzie się toczył wielki grom

    z niebiańskich lewad

    na młodość pól na cichy dom

    w mosiężnych gniewach

    świat nieistnienia skryje nas

    wodnistą chustą

    zamilknie czas potłucze czas

    owale luster

    póki się...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /884

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Józef Czechowicz - żal

    głowę która siwieje a świeci jak świecznik

    kiedy srebrne pasemka wiatrów przefruwają

    niosę po dnach uliczek

    jaskółki nadrzeczne

    świergocą to mało idźże

    tak chodzić tak oglądać sceny sny festyny

    roztrzaskane szybki synagog

    płomień połykający grube statków liny

    płomień...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 213

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Józef Czechowicz - widzenie

    wiatr wieści niósł a magiczna szła noc

    między grube kominy elektrowni

    ile słońc ile słońc

    niepodobnych

    miasto było ze złota że jarzyły się jezdnie

    blask siarkowy płynął po ścianach

    wielki świecie

    natchnienie zachwycenie ją weźmie

    a ona klęczy milcząca panna

    chwila chwalebna żywa

    i...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /1 073

    praca w formacie txt
  • Ocena brak

    Władysław Broniewski - Mannlicher

    Nie głaskało mnie życie po głowie,

    nie pijałem ptasiego mleka –no i dobrze,

    no i na zdrowie:tak wyrasta się na człowieka.

    Byłem jeszcze zupełny szczeniak,

    kiedym wziął karabin do garści,

    żeby w śmierci,

    w grozie zniszczeniazaciąć usta i czoło zmarszczyć.

    Nauczyło żołnierskiej...

    Ocena / Kategoria / Wiersze

    Autor /Wincent Dodano /29.04.2011 Znaków /911

    praca w formacie txt

Do góry