Ocena brak

Życie umysłowe i kulturalne w Polsce epoki oświecenia (teatr, czasopisma, szkolnictwo, malarstwo, mecenat króla)

Autor /Olek555 Dodano /16.05.2011

Rozwinięte kraje Europy promieniowały swoimi prądami umysłowymi na pozostałe kraje europejskie. W XVIII wieku Francja i Anglia były ośrodkami życia umysłowego całego kontynentu. Epokę oświecenia nazywa się też wiekiem filozoficznym, bo pionierami nowych prądów byli uczeni, filozofowie i publicyści. Rozwinęły się wówczas dwa główne prądy umysłowe:

- racjonalizm (od łacińskiego: rationalis - rozumowy) głoszący, że rozum jest najważniejszym (a nawet jedynym) źródłem prawdziwej wiedzy;

- empiryzm (od greckiego: empeiria - doświadczenie) głoszący, że decydującą rolę w poznaniu świata odgrywają zmysły i doświadczenie.

Francja stała się krajem, w którym szczególnie dążono do przyśpieszenia postępu i przebudowy stosunków społecznych. W tym kraju grupa pisarzy - filozofów przystąpiła do opracowania wielkiego dzieła, które miało zapewnić zwycięstwo rozumu. Dziełem tym była "Encyklopedia", przy której wydaniu pracowali nieomal wszyscy ówcześni filozofowie, wśród nich Diderot i Wolter.

W epoce tej żył także Jan Jakub Rousseau, który początkowo należał do encyklopedystów, ale później zerwał z nimi i stał się inicjatorem nowego nurtu umysłowego - sentymentalizmu. Rozpoczął od ataku na cywilizację, której zarzucał zły wpływ na człowieka - z gruntu dobrego. Aby bronić człowieka przed cywilizacją, rzucił hasło "powrotu do natury" i dowodził, że istota ludzka jest dzieckiem natury, więc powinna być wrażliwa na jej piękno i kierować się uczuciem oraz sercem - a nie rozumem.

Idee Wotera, Diderota i Rousseau - choć różniły się od siebie - budziły bunt przeciwko istniejącemu porządkowi społecznemu, systemowi monarchii absolutnej, poruszały umysły i serca ludzi.

Wszystkie te nowe poglądy nie mogły ominąć także Polski. Wiek XVIII dla naszej ojczyzny był okresem upadku międzynarodowego znaczenia. Nastąpiło rozprężenie wewnętrzne, osłabienie pozycji króla, wzmocnienie znaczenia rodów magnackich i zubożenie mieszczan, chłopów, a także drobnej i średniej szlachty. Obniżył się ogólny poziom umysłowy społeczeństwa, podupadła oświata, szerzyła się nietolerancja religijna, a życie kulturalne w Polsce podlegało całkowitej kontroli duchowieństwa. W tej sytuacji państwa ościenne mieszały się w sprawy wewnętrzne kraju, nawet król August III osiągnął tron dzięki zbrojnej interwencji Rosji.

Mimo tak beznadziejnej sytuacji kraju nie zabrakło jednostek, które odważyły się myśleć i działać w zakresie naprawy państwa. Bracia Załuscy założyli wielką bibliotekę, wokół której zaczęło ogniskować się życie umysłowe Warszawy. Stanisław Konarski - zwierzchnik zakonu pijarów w Polsce - rozwinął działalność na polu oświaty i polityki. Zadaniem epoki oświeceniowej w Polsce było wychowanie nowego obywatela, który byłby człowiekiem światłym, dobrym obywatelem i prawdziwym patriotą.

Trudno było mieć nadzieję na zmuszenie leniwej szlachty do wysiłku umysłowego, jeszcze trudniej było spowodować zmianę sposobu myślenia i życia tej warstwy. W tej sytuacji całą nadzieję pokładano w młodym pokoleniu, które - wychowane już w innym duchu - miało decydować w przyszłości o losach ojczyzny. Z tego powodu tak ważna stała się reforma szkolnictwa. Król Stanisław August Poniatowski wraz z ks. Adamem Kazimierzem Czartoryskim otworzył pierwszą w Polsce uczelnię świecką - Szkołę Rycerską (zwaną też Korpusem Kadetów). Wychowankom oprócz nauk zaszczepiano poczucie honoru i gotowość do podjęcia obowiązków względem ojczyzny. "Hymn do miłości ojczyzny", którego autorem był Ignacy Krasicki, stał się hymnem tej szkoły. Absolwentami szkoły byli między innymi: Tadeusz Kościuszko i Julian Ursyn Niemcewicz.

Reformą należało objąć całe szkolnictwo. Chwila była sposobna, bo właśnie papież rozwiązał zakon jezuitów, którzy w Polsce prowadzili większość szkół. Państwo przejęło kolegia i majątki jezuickie, więc powołano Komisję Edukacji Narodowej - pierwsze ministerstwo oświaty w Europie. Za pieniądze uzyskane z kasaty zakonu jezuitów zorganizowano jednolitą sieć szkolną w całym kraju. Urządzano i otwierano szkoły ludowe, po raz pierwszy dopuszczono do szkół elementarnych dziewczęta. Językiem wykładowym stał się język polski zamiast dotychczasowej łaciny.

Do programów nauczania wprowadzono przedmioty ścisłe i praktyczne, a także zadbano o wychowanie obywatelskie i fizyczne uczniów. Dawną metodę pamięciową w nauczaniu zastąpiono nowoczesnymi metodami: rozumową i doświadczalną. Należało też opracować nowe podręczniki szkolne i tym zadaniem obarczono Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych. Spełniło się pragnienie Andrzeja Frycza Modrzewskiego - państwo objęło opiekę nad oświatą.

Zadanie wychowania nowego obywatela realizowały też wydawane w kraju czasopisma. Na ich czoło wysunął się "Monitor" wzorowany na angielskim "Spectatorze". Z pismem tym współpracowali prawie wszyscy znaczniejsi pisarze i działacze, a wśród nich Franciszek Bohomolec i Ignacy Krasicki. Czasopismo służyło popularyzowaniu haseł oświecenia poprzez zamieszczane w nim artykuły, eseje, felietony, listy do redakcji i odpowiedzi, reportaże, powiastki i notatki. Lektura tego pisma nie wymagała od czytelnika wysokiego poziomu umysłowego, bowiem "Monitor" adresowany był do przeciętnego odbiorcy. Drugie czasopismo - "Zabawy Przyjemne i Pożyteczne" miało charakter raczej literacki, więc przeznaczone było dla swego rodzaju elity intelektualnej (bywalców królewskich obiadów czwartkowych).

To pierwsze polskie czasopismo literackie szerzyło zamiłowanie do umiarkowanego klasycyzmu. Nawiązywało do literackich tradycji "złotego wieku", zaś Jana Kochanowskiego uznawano za wzór i wielbiono jako najwybitniejszego poetę polskiego. W czasie Sejmu Wielkiego zaczęły wychodzić także inne czasopisma: "Gazeta Narodowa i Obca" - organ stronnictwa patriotycznego, "Gazeta Warszawska" - codzienne pismo informacyjne, "Magazyn Warszawski" - czasopismo informacyjno - rozrywkowe. Szlachta polska miała wstręt do czytania poważnych dzieł, które wymagały skupienia czytelnika, jednak czasopismo nie było trudną i obszerną pozycją, więc chętnie je czytywano. Z czasopism szlachcic czerpał aktualne informacje i przy okazji czytał artykuły piętnujące ciemnotę, zacofanie i sarmacką obyczajowość oraz głoszące potrzebę reform.

Z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zaczęto wydawać "Monitor" i w tym samym roku, znowu dzięki usilnym zabiegom władcy, otworzył swoje podwoje polski teatr publiczny. Pełnił on rolę "świeckiej kazalnicy" w duchu oświeceniowej ideologii i królewskiego programu. Był to teatr zaangażowany, bowiem włączył się w pełni do walki propagandowej. Na deskach tej sceny grywano komedie dydaktyczne ośmieszające zacofanych sarmatów i stawiające za wzór oświeconych przybyszów oraz nowoczesnych Polaków. Komedia stała się gatunkiem uprzywilejowanym, bowiem hasłem epoki było zadanie: uczyć i bawić zarazem. Polska literatura wzbogaciła się szybko o wiele komedii współczesnych, które wychodziły spod piór: Franciszka Bohomolca, Wojciecha Bogusławskiego, Franciszka Zabłockiego, Juliana Ursyna Niemcewicza.

Całe życie umysłowe i kulturalne Polski rozwijało się pod mecenatem (opieką) ostatniego naszego króla - Stanisława Augusta Poniatowskiego. Za jego rządów Warszawa nabrała stołecznego blasku i stała się głównym ośrodkiem życia umysłowego i artystycznego kraju. Nasz ostatni król był "filozofem na tronie", politykiem nie był dobrym, za to mecenasem sztuki - wspaniałym i nieocenionym. Na własny koszt kształcił w kraju i za granicą młodych malarzy i rzeźbiarzy, skupiał wokół siebie literatów, uczonych, artystów. Cenił tych ludzi, bo potrafił ocenić wartość nieprzeciętnego umysłu. Otaczał ich więc opieką, wspomagał i nagradzał. Na swoim zamku urządzał tzw. "obiady czwartkowe", czyli spotkania literackie, na które zapraszał poetów, pisarzy, uczonych i artystów.

Rozmawiano wówczas o literaturze i sztuce, odczytywano świeżo napisane utwory. Król będąc również miłośnikiem malarstwa, gromadził obrazy i sprowadzał malarzy włoskich, którzy pracowali w Warszawie. Włoski portrecista Marcello Bacciarelli był doradcą króla w sprawach sztuki, inny Włoch - Canaletto uwiecznił ówczesną stolicę w cyklu obrazów. Powstało też wówczas wiele budowli w Warszawie: przebudowano Zamek Królewski, podmiejską rezydencję królewską - Łazienki. Król także był inicjatorem rozwoju czasopiśmiennictwa, żywo interesował się postępami reformy szkolnictwa. Taki władca nie mógł spodobać się zacofanej szlachcie, która ustawicznie go krytykowała. Argumenty, jakimi się posługiwała w tej krytyce (przytacza je Krasicki w satyrze "Do króla") świadczą o głupocie, zacofaniu i konserwatyźmie tej warstwy.

Podobne prace

Do góry