Ocena brak

Związki zawodowe (1914 - 1978)

Autor /LolekBB Dodano /01.05.2013

Benedykt XV nie podzielał uprzedzeń swego poprzednika wobec związków zawodowych. Zapewniał ichkatolickich przywódców, że jest z nimi całym sercem i nawoływał księży, by nie uważali działalnościspołecznej, mimo jej aspektów ekonomicznych, za obcą posłudze kapłańskiej.

Pius XI w encyklice Quadragesimo anno, stwierdzając dalszy rozwój kapitalizmu, który zgromadził niebywałądotąd potęgę ekonomiczną w rękach małej liczby ludzi, zaznaczył wagę syndykatów chrześcijańskichi ich zadanie bronienia praw robotników i wdrażania zasad chrześcijańskich w dziedzinie społecznej.Podkreślając zaś sprawiedliwość społeczną, widział ją w lepszym rozdziale dochodu narodowegoi udziale wszystkich klas w nagromadzonych zasobach ekonomicznych.

Pius XI poparł chrześcijańskie związki zawodowe we Francji. Z istniejących (od 1895) związków część,wyraźnie opowiadając się za katolicką nauką społeczną, połączyła się w konfederację (Conféderationfrançaise des travailleurs chrétiens, CFTC). Na pierwszym kongresie domagała się umów zbiorowych ipostanowiła przy pomocy arbitrażu rozwiązywać konflikty. Nie znalazła jednak zrozumienia nawet uwielu katolickich pracodawców, a spotkała się z wrogością związków, które do niej nie weszły, a jakoConféderation générale du travail (CGT) uznawały się za jedyną reprezentację zawodową robotników.Pracodawcy katoliccy utworzyli własny związek (Conféderation française du patronat chrétien, CFPC),który także jak CFTC przyjął naukę społeczną Kościoła za podstawę działalności, lecz porzucił charakterzwiązkowy (1946), stając się centrum refleksji chrześcijańskiej dla menedżerów.

Francuskie Konsorcjum Zakładów Tekstylnych Roulbaix-Tourcoing zwróciło się do Stolicy Apostolskiejz raportem o katolickich syndykatach ujawniających skłonność do socjalizmu, a raczej o księżach, którzyje popierali. Po długim rozpatrywaniu sprawy Stolica Apostolska udzieliła odpowiedzi (1929) arcybiskupowiw Lille, Achille’owi Liénartowi, odrzucając wszystkie zarzuty.

Widziano w tym uznanie dla misjisyndykatów chrześcijańskich. Arcybiskup Liénart, nazywany czerwonym biskupem z powodu popieraniaCFTC, został (1930) mianowany kardynałem, co umacniało pozycję katolickich związków zawodowych.W okresie międzywojennym katolicy wielu krajów czynili starania o rozbudowę katolickich związkówzawodowych. Obawiano się wszakże, by nie wciągnęły się w walkę klasową (polityczną), jak związkisocjalistyczne i komunistyczne. Kościół też dla celów religijnych i moralnych widział większą przydatnośćkatolickich stowarzyszeń robotników i pracowników (rzemiosł, wolnych zawodów) aniżeli związkówzawodowych.

W Holandii organizacje chrześcijańskie robotników pomogły urządzić w Hadze(1920) kongres związków zawodowych i odnowić istniejący przed wojną Międzynarodowy SekretariatChrześcijańskich Związków Zawodowych. Organizacja ta skupiała wówczas 3 mln 367 tysięcy robotnikówchrześcijańskich i odbyła kilka kongresów międzynarodowych, lecz od 1937 roku malało jej znaczenie i liczba. W Polsce istniały Katolickie Stowarzyszenia Robotników, zajmujące się również ich obronąprawną. Poszczególne związki zawodowe połączyły się w Chrześcijańskie Zjednoczenie Zawodowe, lecznigdy nie miało więcej niż 150 tysięcy członków.

Podobne prace

Do góry