Ocena brak

Źródło energii protezy kończyny górnej

Autor /mirona Dodano /14.01.2013

źródło energii protezy kończyny górnej; znajduje się w układzie protezy kończyny górnej i wykorzystywane jest do realizacji funkcji tej protezy. W protezie kończyny górnej rozróżnia się mechaniczne, elektryczne i pneumatyczne ź. e.

Mechaniczne ź. e. stanowi mięśniowe źródło energii mechanicznej inwalidy. Wykorzystuje się energię mechaniczną mięśni, głównie pasa barkowego i tułowia, a w szczególności mięśni powodujących ruchy odwodzenia i zwierania łopatek, obniżania i unoszenia barku, zginania i prostowania ramienia, przeprostu karku, skrętu tułowia. Dołączane jest do mechanizmu ruchowego protezy (np. mechanicznego stawu łokciowego) najczęściej za pośrednictwem -> zawieszenia protezy kończyny górnej (-> proteza kończyny górnej mechaniczna).

Elektryczne ź.e. stanowi bateria akumulatorów elektrycznych, najczęściej o napięciu 6—24 V i pojemności 0,225—0,6 Ah, przystosowana do ładowania sieciowym prądem zmiennym. Załączona jest do elektrycznego mechanizmu ruchowego protezy (np. elektrycznej ręki) na drodze miomechanicznej lub mioelektrycznej (-> proteza kończyny górnej elektryczna). Pneumatyczne ź. e. stanowi najczęściej butla sprężonego CO2. Energia pneumatyczna załączona jest do pneumatycznego mechanizmu ruchowego protezy (np. pneumatycznej ręki) na drodze miomechanicznej, a niekiedy mioelektrycznej (-> proteza kończyny górnej pneumatyczna). Uzupełnienie energii z butli następuje poprzez przelanie ciekłego CO2, pod ciśnieniem ok. 50 000 hPa ze zbiornika domowego.

Pneumatyczne ź.e. ma szereg istotnych wad w stosunku do elektrycznego, które wpływają na jego zdecydowanie rzadsze zastosowanie. Do głównych należy skomplikowany zabieg uzupełniania zawartości butli, niejednokrotnie niemożliwy do wykonania przez ciężko poszkodowanego inwalidę, jak też konieczność posiadania dodatkowo dużego zbiornika domowego oraz zorganizowania specjalnego serwisu technicznego w celu okresowego uzupełniania zbiornika lub jego wymiany.

Podobne prace

Do góry