Ocena brak

Zjawa z Longleat

Autor /Zenon Dodano /31.01.2012

Według legendy, w starym angielskim dworze w Longleat, w hrabstwie Wiltshire od dwustu już lat straszy duch przeraźliwie smutnej, pięknej kobiety. Odwiedzający posiadłość turyści twier­dzą czasem, że wyczuwają czyjąś obecność - czują niemal fizyczny ból i niczym nie uzasadniony strach. Najczęściej zdarza się to w korytarzach i na schodach. Legenda mówi, że tajemnicza postać z Longleat to duch Louisy Carteret, córki lorda Granville'a i żony lorda Weymouth. Lady Louisa zmarła w 1736 roku, a jej portret do dziś wisi na ścianie w jednej z sal.
Mąż Louisy, Lord Weymouth, miał reputację człowieka niezwykle gwałtownego i bardzo za­zdrosnego, a ich małżeństwo nie należało do naj­bardziej udanych.
Louisa, nie znalazłszy czułości w małżeńskim łożu, znalazła sobie kochanka. Pewnego dnia jej mąż wrócił wcześniej do domu i zastał małżonkę z obcym mężczyzną w niedwuznacznej sytuacji. Nie namyślając się długo, krewki pan domu się­gnął po broń i zaatakował rywala. Ten również dobył szpady i wywiązała się walka na śmierć i ży­cie. Lady Louisa przyglądała się bezradnie, jak jej małżonek śmiertelnie rani jej ukochanego.
Ciało zabitego zostało w tajemnicy przeniesione do podziemi i zakopane. Wkrótce lord Weymouth opuścił dom i nigdy już do niego nie powrócił. Jego niewierna żona, pogrążona w głębokim smutku, zmarła wkrótce potem.
W początkach naszego stulecia w budynku dokonano makabrycznego odkrycia, które było nie­jako potwierdzeniem tej legendy. Robotnicy insta­lujący rury centralnego ogrzewania znaleźli pod kamienną posadzką piwnicy kości ludzkie. Sądząc po zachowanych fragmentach odzieży i butów, były to szczątki młodego mężczyzny i pochodziły z po­czątków XVIII wieku.

Podobne prace

Do góry