Ocena brak

Zinterpretować tytuł powieści S. Żeromskiego „Ludzie bezdomni”. Wyjaśnić znaczenie symbolu „rozdartej sosny”.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

 

Tytuł powieści S. Żeromskiego „Ludzie bezdomni” ma charakter symboliczny. Jego interpretacja może być zatem wieloraka, wielopłaszczyznowa. W sensie dosłownym tytuł powieści dotyczy tych, którzy nie mają własnego dachu nad głową. Wielu takich bezdomnych widział główny bohater powieści, Tomasz Judym, na ulicach Paryża i Warszawy. Są to nędzarze paryscy z domu noclegowego czy warszawski proletariat, klasa robotnicza wegetująca w tragicznych warunkach mieszkaniowych, praktycznie bez dachu nad głową. Jednak bezdomność może być także rozumiana w sensie przenośnym, jako brak rodziny, utrata własnego domu. Takiej bezdomności doświadcza Tomasz Judym, który nie potrafi już identyfikować się z ludźmi, którzy stanowią jego rodzinę i z miejscem, gdzie się urodził i wychowywał. Ponadto Judym wyrzeka się dobrowolnie szansy posiadania nowego domu – rodziny, którą założyłby, żeniąc się z Joasią Podborską. Jest to rodzaj bezdomności ideowej, wynikającej z moralnego nakazu niesienia pomocy innym. Podobnych uczuć doświadcza również i Joasia, która właściwie nawet nie pamięta rodzinnego domu. Jej bezdomność wynika ze śmierci rodziców i utraty rodzinnego majątku. Mieszkanie u krewnych jest dla niej tylko życiową koniecznością, nie czuje się związana ani z tymi ludźmi, ani z miejscem. Joasia pragnie spokoju i ciepła rodzinnego ogniska. Jej odejście w świat z domu wujostwa jest wynikiem własnej decyzji dziewczyny, nie mogącej zaakceptować ich sposobu życia. Z kolei bezdomność brata Tomasza Judyma, Wiktora, uwarunkowana jest raczej poczuciem braku akceptacji swojego życia. Jego ambicją jest osiągnięcie społecznego i materialnego awansu, zazdrości więc bratu, który był w Paryżu. Za wszelką cenę dąży do zdobywania pieniędzy. Jego bezdomność jest spowodowana dobrowolną emigracją, oderwaniem się od kraju, rodziny, przyjaciół. Wiktor, który opuszcza rodzinny dom i wyrusza w świat, szukając lepszego życia (sugerowany jest w powieści także polityczny aspekt tej emigracji), ciągnie za sobą żonę i dzieci, narażając je na poniewierkę i niepewny los. Jego bezdomność ma więc podłoże społeczno – ekonomiczne oraz polityczne. Wacław Podborski, brat Joasi, także jest człowiekiem bezdomnym, gdyż został pozbawiony możliwości powrotu do ojczyzny. Jego śmierć z dala od Polski jest symbolem bezdomności całego narodu, poddanego represjom po upadku powstania styczniowego. Bezdomność starego Leszczykowskiego jest również bezdomnością polityczną, ledwo zasygnalizowaną w powieści ze względu na cenzurę. Bezdomny w sensie metafizycznym, duchowym, jest Korzecki. Jest to bezdomność wynikająca z ideowego zagubienia i samotności charakterystycznej dla pokolenia schyłku wieku, czyli dekadentów, znajdujących często jedyny sposób ucieczki od problemów tego świata w samobójstwie. Niemal wszyscy główni bohaterowie powieści doświadczają uczucia samotności, niezrozumienia w społeczeństwie, w świecie, w jakim żyją. Są zdani tylko na siebie, przeżywają więc wewnętrzne konflikty, rozterki, których nikt nie jest w stanie zrozumieć. Tak pojęta bezdomność ma charakter wręcz egzystencjalny. Tytuł powieści jest więc przede wszystkim metaforyczny. Natomiast rozdarcie wewnętrzne Judyma symbolizuje w utworze rozdarta sosna. Kiedy decyduje się on wyrzec szczęścia osobistego, odtrąca Joasię, jej miłość i możliwość założenia z nią wspólnego domu, zostaje sam, niby rozdarta sosna, rosnąca na piaszczystym brzegu kopalnianego zawaliska, na której spoczęły jego oczy po rozstaniu się z Joasią. Sosna jest symbolem jego rozdartej duszy po tym spotkaniu.

Do góry