Ocena brak

Zimna wojna

Autor /motorola Dodano /03.05.2012

Przez okres ponad czterdziestu lat napięcia między Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim groźba wojny nuklearnej stale wisiała w powietrzu. Potem, nagle i dość niespodziewanie, zimna wojna zakończyła się.

Zimna wojna jest terminem określającym wzmożoną wrogość przejawiającą się w stosunkach między USA i ZSRR oraz państwami należącymi do sojuszy, na których czele stały supermocarstwa w latach 1947-89. Nazywana jest ona „zimną", ponieważ stosunki między mocarstwami były bardzo chłodne, ale nigdy nie doszło między nimi do „gorącej", bezpośredniej konfrontacji zbrojnej. Poza tradycyjną rywalizacją wielkich potęg, na konflikt złożyło się również zderzenie ideologii - systemu demokratyczno-kapitalistycznego panującego w USA i komunistycznego w ZSRR.

Cicha wojna

Konflikt istniał potencjalnie zanim wybuchła II wojna światowa w roku 1939, lecz był wyciszony przez izolacjonistyczną politykę USA i zaangażowanie ZSRR w problemy wewnętrzne, w wyniku czego główną areną polityczną pozostawała Europa. Potem, podczas wojny, a przynajmniej od pewnego jej momentu, ZSRR i USA walczyły wspólnie przeciw mocarstwom faszystowskim. Po klęsce Niemiec Europa leżała w ruinach i wkrótce stało się jasne, że państwa europejskie nie są już w stanie sprostać sile USA i ZSRR, które zaczęto nazywać na całym świecie „supermocarstwami".

Serdeczność między wojennymi sprzymierzeńcami szybko się ulotniła, szczególnie po tym, gdy ujawniły się radzieckie ambicje co do Europy Wschodniej (których przywódcy zachodni byli już zresztą świadomi w czasie trwania wojny). Obecność zwycięskiej Armii Czerwonej w Europie Środkowo-Wschodniej była decydującym czynnikiem w procesie „przekonywania" Polski, Bułgarii, Rumunii, Węgier, Jugosławii i Albanii, aby zaakceptowały zdominowane przez komunistów rządy, które szybko stłumiły wszelką opozycję.

Żelazna kurtyna

Aby umocnić całkowitą kontrolę polityczną swych rządów, państwa komunistyczne odizolowały się, a Winston Churchill spopularyzował termin „żelazna kurtyna", używając go do określenia granicy, która podzieliła Europę. W krajach zachodnich określenie „za żelazną kurtyną" oznaczało „w bloku komunistycznym". Churchill był jednym z pierwszych zimnowojennych „wojowników", ale dopiero w roku 1947 prezydent amerykański Truman, zaniepokojony o bezpieczeństwo Grecji i Turcji, ogłosił nową doktrynę. Stany Zjednoczone zdecydowały się popierać wolne narody, „które opierają się próbom zdominowania przez uzbrojone mniejszości lub siły zewnętrzne". To w rzeczywistości oznaczało, że USA będą pracować nad tym, by powstrzymywać ekspansję komunizmu. W czasie zimnej wojny dyktatury niekomunistyczne w „wolnym świecie" były tolerowane, a czasem nawet popierane przez USA, szczególnie w krajach biednych, gdzie w systemie demokratycznym mógłby dojść do władzy lewicowy rząd.

Rosnąca przepaść

Stany Zjednoczone przyszły z pomocą powojennej Europie w ramach wielkiego planu, nazywanego od nazwiska twórcy planem Marshalla (1948-52), który przyśpieszył powojenną odbudowę i zmniejszył ryzyko wykorzystania przez komunistów niezadowolenia społecznego. Częścią reakcji radzieckiej na plan Marshalla było powołanie Kominformu, instytucji mającej na celu koordynowanie działalności partii komunistycznych po obu stronach żelaznej kurtyny. Blok radziecki został jeszcze wzmocniony przez zamach stanu w Czechosłowacji, który wyniósł do władzy partię komunistyczną, a w 1949 roku przez zwycięstwo komunistów chińskich w wojnie domowej. Jednak Rosjanie, dominujący w międzynarodowym ruchu komunistycznym, doznali propagandowej porażki, gdy przywódca jugosłowiański, Tito, zdecydował się pójść własną drogą i zerwał stosunki ze Związkiem Radzieckim.

Podział między blokiem radzieckim i Zachodem został przypieczętowany blokadą Berlina, wynikłą z podziału okupowanych Niemiec pomiędzy Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Francję i ZSRR. Sektor radziecki został już wtedy przemodelowany według wzorów komunistycznych, w nim zaś leżała historyczna stolica, Berlin, która także podzielona była między mocarstwa okupacyjne. Berlin Zachodni był kapitalistyczną enklawą na terytorium bloku komunistycznego, stanowił więc źródło konfliktów. Niezadowolenie Rosjan wzrosło do tego stopnia, że w czerwcu 1948 r. zdecydowali się oni całkowicie zablokować miasto, zamykając cały ruch drogowy i kolejowy. Odpowiedzią Zachodu był most powietrzny o gigantycznej skali, który pozwolił na zaopatrywanie miasta w żywność i inne towary, aż do zniesienia blokady.

Był to ważny punkt zwrotny. Potwierdzona została determinacja Stanów Zjednoczonych, aby bronić Europy i ostatecznie utwierdzony długotrwały podział Niemiec na dwa odrębne państwa. W roku 1949 powstały Niemiecka Republika Federalna i Niemiecka Republika Demokratyczna. W tym samym czasie założono Organizację Paktu Połnocno-atlanyckiego, czyli NATO, która łączyła USA, Kanadę i państwa zachodnioeuropejskie w ścisłym sojuszu wojskowym. Dopuszczenie do paktu Niemiec Zachodnich w 1955 r. sprowokowało powstanie podobnego sojuszu, Układu Warszawskiego, na Wschodzie. Chociaż elementy wrogości były wyraźnie widoczne, a obie strony zbroiły się, nie wybuchła wojna na pełną skalę. Główną tego przyczyną była nowa sytuacja związana z pojawieniem się broni jądrowej. USA zademonstrowały jej niszczącą siłę w 1945 r., niszcząc Hiroszimę i Nagasaki bombami atomowymi. W 1949 r. ZSRR skonstruował własną bombę jądrową. Obie strony skonstruowały następnie bomby wodorowe, różnorodne rakiety nośne i inne urządzenia, których użycie zagrażałoby życiu na naszej planecie.

Żadna ze stron nie wykluczała możliwości wybuchu wojny, ale świadomość jej straszliwych konsekwencji nakładała pewne granice na ich działania. Na przykład wystąpienia i ruchy reformatorskie, które pojawiały się od czasu do czasu w bloku radzieckim (NRD 1953, Węgry 1956, Czechosłowacja 1968) były tłumione przez czołgi radzieckie, podczas gdy Zachód bezradnie się temu przyglądał, świadomy, że interwencja militarna mogłaby spowodować katastrofę globalną. Tak więc wojna między Wschodem a Zachodem ciągle była „zimna", w jej zakres wchodziły propaganda, szpiegostwo, sankcje gospodarcze, rywalizacja o wpływy wśród tzw. państw niezaangażowanych na obszarach takich jak Bliski Wschód.

Era Chruszczowa

Czasem walka o rozszerzenie lub utrzymanie stref wpływów prowadziła do wybuchu wojen, w których każdy blok popierał jedną ze stron lub w które zaangażowane było bezpośrednio tylko jedno z mocarstw. Były one wszystkie wojnami konwencjonalnymi (bez użycia broni nuklearnej), choć w danym momencie nigdy nie było pewne czy broń masowego rażenia nie zostanie wykorzystana. Pierwszą była wojna w Korei (1950-53), która wybuchła, gdy komunistyczna Korea Północna zaatakowała Koreę Południową. USA i ich sojusznicy interweniowali, w konflikt wciągnięte zostały Chiny, a zakończył się on sytuacją patową.

Dyktator radziecki Józef Stalin zmarł w roku 1953. Jego następcą został Nikita Chruszczow. Nowy przywódca zreformował najbardziej represyjne aspekty reżimu stalinowskiego, choć ZSRR pozostał państwem bardzo ściśle kontrolowanym przez aparat partyjny. Chruszczow rozwiązał także Kominform, jako gest dobrej woli, oraz stworzył nową doktrynę „pokojowej koegzystencji". Odrzucając ideę, że konflikt Wschód-Zachód był nieunikniony, oświadczył on, że dwa systemy społeczno-polityczne mogą pokojowo współzawodniczyć: ten, który odniesie większy sukces ekonomiczny, w końcu pokona rywala.

Spadek napięcia był krótkotrwały. Berlin Zachodni powodował coraz większe zadrażnienia -panował w nim bardziej dostani, zachodni styl życia w samym sercu bloku radzieckiego. Stanowił także stosunkowo łatwą drogę ucieczki dla bardzo wielu obywateli Niemiec Wschodnich.

Wreszcie, gdy połowiczne reformy Chruszczowa i jego taktyczne wybiegi nie spowodowały wycofania się sił państw zachodnich z Berlina, władze wschodnioniemieckie wybudowały zasieki z drutu kolczastego i betonowy mur wokół Berlina Zachodniego, nie żeby zablokować miasto, ale żeby uni-możliwić ucieczkę do niego własnych obywateli. Było to upokarzające przyznanie się do klęski, ale paradoksalnie mur berliński faktycznie przyczynił się do ustabilizowania sytuacji: Berlin przestał być ogniskiem zapalnym, w którym mogła się zacząć nowa wojna światowa.

Największy chyba kryzys okresu zimnej wojny miał miejsce na Kubie. W roku 1959 kubański rewolucjonista wraz z gromadą partyzantów Fidel Castro rozpoczął przewrót ludowy i przejął władzę na wyspie, wprowadzając tam socjalistyczny system zarządzania gospodarką i terror rewolucyjny. Po utarczkach z USA Kuba wstąpiła do obozu komunistycznego. Stany Zjednoczone nie zgadzały się na obecność sojusznika ZSRR w rejonie Ameryki Środkowej, który zawsze uważały za swoją strefę wpływów; co więcej, Kuba znajdowała się alarmująco blisko amerykańskich wybrzeży. Potem, po nieudanej inwazji na Kubę wygnanych kubańskich przeciwników Castro, wspieranych przez Amerykanów, na wyspie zaczęto potajemnie instalować radzieckie rakiety zdolne przenieść głowice jądrowe w ciągu kilkunastu minut nad terytorium Stanów Zjednoczonych.

Kryzys kubański

Gdy Amerykanie to odkryli, prezydent John F. Kennedy nakazał rozpocząć blokadę morską. Przez pewien czas wydawało się, że konflikt nuklearny, którego od tak dawna się obawiano, musi wybuchnąć: jednak w końcu ZSRR zdecydował się wycofać pociski. Była to dla Rosjan porażka, lecz Kennedy unikał upokarzania Chruszczowa. Obie strony wyraźnie dostrzegły niebezpieczeństwo konfrontacji i podjęły kroki, by jej zapobiec. Jednak mimo zawarcia ograniczonych, tymczasowych uzgodnień, wyścig zbrojeń trwał, a stosunki ame-rykańsko-radzieckie oscylowały między okresami odprężenia i odnowionej wrogości. W latach 60. i 70. blok radziecki pozornie wyglądał na silny, chociaż konflikt między Chinami i ZSRR skomplikował problemy polityki międzynarodowej.

Pod przywództwem Leonida Breżniewa (1966-82) arsenał nuklearny ZSRR został powiększony do rozmiarów porównywalnych z amerykańskim; radziecka marynarka wojenna została znacznie rozbudowana, a radziecka strefa wpływów wydawała się poważnie rozszerzać, w miarę jak wiele krajów Trzeciego Świata przyjmowało system jednopartyjny. Z drugiej strony USA utknęły w konflikcie wietnamskim, rzucając do walki coraz to nowe oddziały i sprzęt, nie będąc jednak w stanie pokonać partyzantów w Wietnamie Południowym, popieranych przez komunistyczną Północ. Zniszczenie Wietnamu Północnego przez ciągłe bombardowania amerykańskie oburzyło znaczną część światowej opinii publicznej, a ostateczna klęska tej polityki wywarta demoralizujący wpływ w całych Stanach Zjednoczonych.

Poskramianie niedźwiedzia

Wzrost potęgi komunizmu na świecie był iluzją. W czasie kadencji Breżniewa radzieckie wydatki na obronę pochłaniały 15% całego dochodu narodowego. W wyniku tego oraz niepowodzeń spowodowanych sztywnym, scentralizowanym systemem gospodarki planowej, kraj pogrążał się w coraz głębszym kryzysie ekonomicznym. W roku 1979 armia radziecka interweniowała w Afganistanie, aby poprzeć sprzyjający komunizmowi rząd, i uwikłała się w krwawy, kosztowny konflikt podobny do wietnamskiego.

Słabość ZSRR rzeczywiście uwidoczniła się we wczesnych latach 80., gdy silnie antykomunistycznie nastawiony prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan rozpoczął program rozbudowy amerykańskich sił zbrojnych, którego kulminacją były plany rozmieszczenia instalacji wojskowych w kosmosie - program „gwiezdnych wojen".

Koniec zimnej wojny

W roku 1985 przywódcą radzieckim został Michaił Gorbaczow, co miało decydujące konsekwencje dla problemu zimnej wojny. Zdecydowany na przeprowadzenie reform wewnętrznych, zdał on sobie sprawę, że ZSRR nie mógł dłużej unieść ciężaru wyścigu zbrojeń. W roku 1987, poczyniwszy znaczne ustępstwa, doprowadził do pierwszej w historii redukcji broni nuklearnej. Sytuacja w gospodarce radzieckiej gwałtownie się pogarszała, Gorbaczow zdecydował się więc nie interweniować, gdy w 1989 r. reżimy w Europie wschodniej zaczęły chwiać się w posadach. W ciągu tego roku odbyły się pierwsze oficjalne rozmowy władz komunistycznych z przedstawicielami opozycji w Polsce i na Węgrzech, co doprowadziło do powstania pierwszych niekomunistycznych rządów w tych krajach. Za ich przykładem poszły dalsze państwa bloku wschodniego, w sposób pokojowy, z wyjątkiem Rumunii, przechodząc stopniowo do systemu demokratycznego.

W miarę demokratyzacji w samym Związku Radzieckim, słabnięcia kontroli partii i postępowania ruiny gospodarczej, ZSRR zaczęto traktować bardziej jako przyjaciela, któremu należy pomóc, niż wroga, z którym trzeba walczyć. W grudniu 1989 roku Gorbaczow i ówczesny prezydent amerykański George Bush razem ogłosili koniec zimnej wojny. Często za wydarzenie kończące symbolicznie zimną wojnę uważa się rozebranie muru berlińskiego dokonane spontanicznie przez obywateli NRD i Berlina Zachodniego 9 XI 1989 roku.

Podobne prace

Do góry