Ocena brak

„Zeby byc dobrym, okrutnym byc musze” – powiedzial Hamlet.

Autor /adriana31 Dodano /12.03.2011

Fiodor Dostojewski autor "Zbrodni i kary" w swoich dzielach ukazuje duchowe rozterki i poszukiwania zyciowe swoich bohaterów. Sensa-cyjno-kryminalne fabuly jego powiesci sluza przede wszystkim do ukazania zlozonosci ludzkiej psychiki.

Glównym bohaterem jest Rodion Raskolnikow, student prawa. Znajduje sie on w trudnej sytuacji materialnej - nie moze ukonczyc studiów z powodu braku. Rodion obserwuje wokól siebie ludzi. Na kazdym kroku zauwaza nierównosc spoleczna. Bohater czuje sie zobowiazany do zmienieniaswiata, poszukuje sposobów przelamania zla w spoleczenstwie. Raskolnikow przeciwstawia sie zastanym przez siebie na swiecie zasadom i konwenansom. Jego zycie polegalo glównie na naprawianiu swiata. Jako jednostka wybitna czuje ze moze zapewnic lepszy byt innym. Dla dobra ogólu dopuszcza sie zbrodni – morderstwa. Na swoja ofiare wybiera spoleczna "wesz", lichwiarke Alone. Czerpala ona korzysci z udzielanych pozyczek pod zastaw. Wedlug niego bylo to szkodliwe dla spoleczenstwa, które najchetniej by sie jej pozbylo. Sam pomysl morderstwa zrodzil sie w kawiarni, gdy Rodion podsluchal rozmowe dwóch ludzi o starej, zlej, zawistnej i bogatej lichwiarce - Alonie Iwanownej. W tamtej chwili kierowal sie on jedynie tak zwanymi szlachetnymi pobudkami, on chcial po prostu uwolnic swiat od zlej, starej jedzy, a dzieki jej pieniadzom chcial uszczesliwic wiele biednych rodzin. Dopiero pózniej do tych motywów dojda : chec sprawdzenia swojej osobowosci, czy jest czlowiekiem niezwyklym i wybitnym. Raskolnikow chce zrabowane kosztownosci przekazac innym ludziom - wtedy tez zbrodnia moze byc usprawiedliwiona. Zachowanie bohatera wskazuje na dzialanie z premedytacja, jedynie zabójstwo Lizawiety - siostry lichwiarki jest przypadkiem. Rodion misternie przygotowywuje siedo realizacji planu. Obserwuje mieszkanie lichwiarki i poznaje jej zwyczaje. Nastepnie przygotowuje atrape papierosnicy , która jest pretekstem pójscia do niej i siekiere, która jest narzedziem zbrodni. Z przedstawionego przeze mnie powyzej krótkiego opisu samego Raskolnikowa jak i jego poczynan, mozna by bylo wywnioskowac, ze byl on czlowiekiem jak najbardziej szlachetnym, a jego postepek ma swoje uzasadnienie. Jednakze takie stwierdzenie jest wedlug mnie jak najbardziej falszywe. Na poczatku chcialbym zauwazyc, ze wedlug mnie dobro nie moze wynikac w zadnym wypadku ze zbrodni.

Nie mozna ciagnac korzysci z ludzkiej krzywdy. Na przykladzie Raskolnikowa mozna pokazac, iz nie musial on zamordowac, by uczynic dobro. Wedlug mnie cytowane w temacie slowa Hamleta nigdy moga znalezc swojej slusznosci, a w szczególnosci w odniesieniu do Radiona. Raskolnikow postapil tak jak mówia to slowa z cytatu, czyli postapil w moim przekonaniu zle, a co gorsza wedlug mnie glównym motywem zbrodni byla wlasnie chec sprawdzenia sie.

 

Do góry