Ocena brak

Zaufanie społeczne jako warunek funkcjonowania prawa

Autor /bob Dodano /12.04.2011

David Hume, osiemnastowieczny filozof szkocki, przytoczył prostą przypowieść, która dobrze oddaje zasadniczy problem, który utrudnia racjonalne myślenie prospołeczne: „Twoje zboże jest dojrzałe już dzisiaj; moje dojrzeje dopiero jutro. Jest korzystne dla nas obu, iżbym ja pracował dzisiaj z tobą i żebyś ty pomógł mi jutro. Ja nie żywię do ciebie żadnej przychylności, a ty również nie żywisz jej dla mnie. Nie podejmę, więc żadnych wysiłków dla twego dobra; gdybym pracował z tobą dla mego własnego dobra w oczekiwaniu świadczenia wzajemnego, to wiem, że czekałoby mnie rozczarowanie i że na próżno uzależniałbym się od twej wdzięczności. Tutaj, więc pozostawiam cię przy twej pracy samego, a ty robisz to samo ze mną. Zmienia się pogoda i obaj tracimy nasze zbiory z braku wzajemnego zaufania i poczucia pewności".

Każdemu powodziłby się lepiej, gdyby wszyscy ze sobą współpracowali. Gdy jednak brakuje wzajemnej ufności i zaangażowania we wspólne działania, każdy jest zainteresowany, aby wyłamać się ze współpracy i zostać „wolnym strzelcem". Taki model wyjaśnia to jak racjonalne działania jednostki dają w pewnych okolicznościach efekty, które nie są racjonalne z perspektywy wszystkich zainteresowanych.

Normy uogólnionej wzajemności i sieci obywatelskiego zaangażowania sprzyjają społecznemu zaufaniu i współpracy, ponieważ zmniejszają korzyści wyłamywania się, redukują niepewność i dostarczają wzorów przyszłej współpracy. Samo zaufanie jest nowo powstającą własnością systemu społecznego w takim samym stopniu jak cechą osobistą. Jednostki są w stanie zaufać (a nie jest to tylko naiwność) dzięki normom społecznym i sieciom powiązań, w famach których mieszczą się ich działania.

Podobne prace

Do góry