Ocena brak

Zatoki przynosowe

Autor /julka Dodano /03.01.2012

Zatoki przynosowe (sinus paranasales), z którymi zapoznaliśmy się przy opisie odnośnych kości, powstają w odwrotnym kierunku niż małżowiny, tzn. jako wpuklenia błony śluzowej, które od jamy nosowej wrastają w otaczające kości. Od kości tych wzięły też swą nazwę. Pojemność wszystkich zatok przynosowych razem wzięta jest większa niż właściwej jamy nosowej. Jak stwierdziliśmy, wszystkie one łączą się z jamą nosową i są wysłane podobną błoną śluzową, ale niezwykle cienką. W warunkach normalnych, tak jak jama nosowa właściwa, zawierają one powietrze.

Na temat znaczenia zatok przynosowych było wiele wypowiedzi. U licznych ssaków zamiast właściwych przestrzeni pneumatycznych spotykamy wielkie przestrzenie gąbczaste. U niektórych zwierząt, np. u wielorybów, zupełnie brak zatok: u innych poszczególne przestrzenie są bardzo wielkie, np. zatoki czołowe u wielu przeżuwających i u wielu gryzoni, u których sięgają one aż do kości potylicznej. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że czaszka zbudowana jest z różnorodnych części, jak: puszka mózgowa, puszka uszna i nosowa, oczodół i narząd żucia, i jeżeli uwzględnimy, jak okolice te w ciągu rozwoju przesuwały się w stosunku do siebie, to jest zrozumiałe, że przy wytwarzaniu całości granice tych okolic nie dopasowały się do siebie i między nimi mogły powstać „martwe przestrzenie" (Benninghoff). Należy przypuszczać, że zatoki przynosowe odpowiadają tym martwym przestrzeniom. Poza tym dzięki wysłaniu błoną śluzową ogrzewają one czaszkę, a dzięki swej pneumatycznej budowie grają rolę rezonatorów podczas mowy czy śpiewu. Natomiast bardzo nieznacznie zmniejszają masę czaszki u człowieka; gdyby bowiem zatoki wypełnione były istotą gąbczastą, to masa czaszki wzrosłaby tylko o 2%. Z tego wynika, że powstanie zatok odpowiada wielu warunkom, i tym też możemy tłumaczyć ich wielką zmienność.

Podobne prace

Do góry