Ocena brak

ZASTĘPSTWO PROCESOWE JAKO NAMIASTKA PRZELEWU

Autor /Pompejusz Dodano /21.11.2011

Zastępstwo procesowe w prawie rzymskim było namiastką przelewu (cesji).Wierzyciel mianował drugą osobę swym kognitorem albo prokura­torem i upoważniał go do zatrzymania dla siebie wyegzekwowanego od dłużnika świadczenia. Zastępca procesowy posługiwał się tu formułką z przestawionymi podmiotami i był jedynie realizatorem prawa podmiotowego swego mocodawcy. Prawa akcesoryjne związane z wierzytelnością nie gasły, a zastępca działał w cudzym imieniu nawet bez zgody dłużnika

Pozycja prawna zastępcy była niepewna. Wierzyciel nie tracąc wierzytelności mógł ją sam od dłużnika wyegzekwować, mógł cofnąć zastępcy pełnomocnictwo, a wygasało ono samo w momencie śmierci tak cedenta, jak i cesjonariusza.

Zastępstwo procesowe nie miało już ujemnych stron nowacji (wymóg zgody ze strony dłużnika, umorzenie praw akcesoryjnych), ale za to pozbawione było również jej cechy pozytywnej (definitywne uzyskanie prawa podmiotowego przez nowego wierzyciela).

Zastępstwo procesowe

Możliwość posłużenia się przez powoda lub pozwanego inną osobą do przeprowadzenia czynności procesowych. W procesie legisakcyjnym zastępstwo procesowe w zasadzie nie było dopuszczalne. Zostało uznane dopiero w proc. formułkowym. Zastępca występował w nim jako kognitor (cognitor) lub prokurator (procurator).

Kognitor był ustanawiany przez stronę w obecności przeciwnika w postępowaniu in iure, przy czym zachowana musiała być stosowna formułka.

Prokuratorem mógł być zarządca majątku strony, którego upoważnienie wynikało z posiadanego pełnomocnictwa do prowadzenia wszystkich interesów (procurator omnium rerum), lub pełnomocnictwa do zastępstwa tylko w procesie sądowym (procurator ad litem ).

Podobne prace

Do góry