Ocena brak

Zasoby wód słodkich i morskich oraz ich wykorzystanie jako źródła żywności

Autor /kokosanka Dodano /30.01.2014

Ogólna powierzchnia mórz i oceanów wynosi 361 min km2 i stanowi 71% ogólnej powierzchni globu ziemskiego (510 min km2). Woda morska zawiera wszystkie składniki chemiczne potrzebne do rozwoju roślin, a ponadto dociera do niej ponad 70% energii słonecznej, którą otrzymuje Ziemia. Nic więc dziwnego, że morza i oceany kryją w sobie olbrzymie możliwości produkowania żywności. Jak dotąd człowiek nie zajmował się w sposób zorganizowany produkcją roślin i zwierząt morskich, jak to czyni na lądzie. Szacuje się, że całkowita roczna produkcja roślinna we wszystkich morzach wynosi ok. 130 mld t, a małych zwierząt morskich odżywiających się roślinami 19,5 mld t oraz zwierząt morskich częściowo lub całkowicie mięsożernych 3 mld t. W morzach żyje 150 tys. gatunków żywych organizmów. Z tej olbrzymiej ilości człowiek poławia ułamek procenta, przy czym 90% tych połowów stanowią ryby. Spośród 16 tys. gatunków ryb odławia się obecnie ok. 300. Całkowita roczna produkcja ryb ma wynosić, zależnie od różnych oszacowań, od 230 do 450 min t (Schaefer podaje nawet 2,42 mld t), z czego połowę powinno zachować się do reprodukcji. Około jedna czwarta ryb żyje w rozproszeniu. Realne możliwości połowów wg różnych źródeł wynoszą od 20 do 25% ich produkcji, a więc od ok. 60 do 200 min t. Połowy ryb morskich w ciągu 10 lat (od 1960 do 1970 r.) wzrosły prawie dwukrotnie (z 29,9 do 52,7 min t), natomiast w dalszych latach przyrost był mniejszy (w 1990 r. połowy wynosiły 69,0 min t, a w 1999 r. 70,2 min t). Wskazuje to na fakt, że mimo rozbudowywania floty rybackiej i postępu technicznego w sposobach połowu, dalsze zwiększenie ilości poławianych ryb morskich jest rzeczą trudną.

Oprócz ryb połowy morskie dostarczyły w 1999 r. ok. 12,6 min t mięczaków (głowonogów, małż, ślimaków) i skorupiaków (krabów, krewetek, homarów, lan-gust, kryla). Zasoby tych bezkręgowców prawdopodobnie wynoszą 4-6 mld t, a więc odłowy roczne stanowią ok. 0,2% zasobów. Potencjalne możliwości wykorzystania tych zwierząt do celów spożywczych są bardzo duże.

Oprócz zwierząt wykorzystuje się również roślinność morską. Masa roślinna z połowów morskich w 1960 r. wynosiła 580 tys. t i w ciągu 18 lat zwiększyła się do 1424 tys. t, a więc prawie trzykrotnie. Jest to jednak ilość niewiele przekraczająca 0,001% całej produkcji roślinnej mórz. Połowy roślinności morskiej, ptaków, gadów i ssaków stanowią 2-3% wszystkich połowów morskich. Ogólne morskie połowy światowe wzrosły z 4 min t w 1910 r. do 85 min t w 1999 r. Według opinii specjalistów, żywność pochodzenia morskiego stanowi obecnie mały udział w ogólnej produkcji żywności w świecie. Udział ten, rozpatrywany pod kątem reprezentowanej wartości energetycznej, wynosić ma zaledwie 2-3%.

Zasoby mórz mają dużo większe znaczenie w zaspokajaniu zapotrzebowania na białko. Światowe połowy ryb wynoszące ok. 84 min t, przy przyjęciu średniej zawartości białka w rybach 8%, dają w sumie 6,7 min t białka, a więc ok. 2% światowej produkcji białka. Szczególnie dużą rolę w bilansie żywności odgrywają połowy ryb w krajach wyspiarskich z dużym dostępem do mórz. Na przykład w Japonii ponad połowa białka zwierzęcego pochodzi z ryb, a w dalszych 50 krajach, skupiających większość ludności świata, 10% i więcej białka zwierzęcego dostarczają ryby.

W Japonii rozwija się intensywnie nowa forma wykorzystania zasobów wody morskiej do celów spożywczych przez zorganizowaną hodowlę ryb. W roku 1950 ogólne zbiory z tej hodowli wynosiły 53 tys. t ryb, a już w 1972 r. wzrosły do 648 tys. t, czyli ok. 11-krotnie. Oprócz połowów morskich, żywności dostarczają także połowy z wód śródlądowych.

W Polsce połowy ryb śródlądowych wzrosły na przestrzeni 30 lat (od 1960 do 1990 r.) z 18,7 tys. t do 49,0 tys. t, a więc ok. 2,6-krotnie, natomiast połów ryb morskich w 1946 r. wynosił 23,3 tys. t, a w 1980 r. 791 tys. t, wzrósł więc 34-krotnie. W następnych latach obserwowało się najpierw duże wahania w wielkości połowów ryb morskich, a w latach dziewięćdziesiątych wyraźny spadek, w 2001 r. połów ten wynosił 207,5 tys. t. Zmniejszył się także połów ryb słodkowodnych i w 2001 r. wyniósł 44,0 tys. t. .

Spożycie ryb w Polsce w 1946 r. wynosiło przeciętnie 1 kg na 1 mieszkańca i wzrosło do 8,1 kg w 1980 r., w latach 1991-1993 utrzymywało się na poziomie 6,2-6,7 kg na 1 osobę, a w 2001 r. zmalało do 5,0 kg. W 2001 r. Polska importowała ryby oraz filety i inne mięso z ryb w ilości 230,7 tys. t.

 

Podobne prace

Do góry