Ocena brak

Zapis obrazu telewizyjnego

Autor /Adam Dodano /31.01.2012

We wczesnym stadium rozwoju telewizji obraz można było transmitować i odbierać wyłącznie „na żywo". Ze względu na częstotliwość zmian syg­nału wizyjnego nie istniała metoda jego zapisu na żadnym nośniku - w przeciwieństwie do kamery filmowej kamera telewizyjna nie wytwarzała serii „nieruchomych" obrazów, które można by było obrabiać, ciąć i przechowywać, a serię impulsów elektrycznych o bardzo wysokiej częstotliwości odpowiadających poszczególnym punktom obra­zu. Po wyemitowaniu programy telewizyjne były w pionierskich czasach tracone.
Aby obejść ten problem, stosowano dwie różne metody. Przygotowując materiał do późniejszej emisji - na przykład sceny plenerowe towarzyszą­ce dyskusji w studio - nagrywano go za pomocą normalnej kamery filmowej, po czym film odtwa­rzano za pomocą urządzenia zwanego „telekino". Urządzenie to działało w ten sposób, że film wy­świetlano na specjalnym ekranie, a obraz rejestro­wała kamera telewizyjna.
W rzadkich przypadkach, gdy chciano zacho­wać program, stosowano procedurę dokładnie od­wrotną. Kamera filmowa filmowała emitowany program telewizyjny z ekranu specjalnego kinesko­pu. Oczywiście, żadne z tych rozwiązań nie gwa­rantowało wysokiej jakości program, i gdy w la­tach 50. telewizja wystartowała, zaczęto rozglądać się za metodą zapisu szybkozmiennego sygnału telewizyjnego, by uwolnić się od ograniczeń narzu­canych przez transmisje „na żywo". W tym czasie była już w powszechnym użyciu pewna metoda zapisu sygnałów elektronicznych - zapis dźwięku na taśmie magnetofonowej. Zwrócono więc uwagę na możliwości dostosowania taśmy magnetycznej do zapisu sygnału telewizyjnego.
Do nagrywania dźwięku wykorzystywano cien­ką taśmę z tworzywa sztucznego pokrytą warstwą magnetyczną z przypadkowo ułożonymi domena­mi. Sygnał dźwiękowy przekształcony na prąd o zmiennym natężeniu, był przesyłany do głowi­cy nagrywającej, która stykała się z przesuwającą się taśmą. Zmienny prąd elektryczny powodował, że domeny magnetyczne na taśmie układały się wzdłuż różnych kierunków w różnych miejscach taśmy i w ten sposób powstawał zapis dźwięku. Aby zapis odtworzyć, taśmę przesuwano w pobli­żu głowicy odczytującej (zwykle połączonej z na­grywającą), a pole magnetyczne na taśmie gene­rowało prąd odpowiadający sygnałowi, który posłużył do zapisu. Sygnał ten był potem wzmac­niany i przesyłany do głośników.
Problem polegał na tym, że sygnał dźwiękowy niesie znacznie mniej informacji niż sygnał tele­wizyjny . Jednosekundowy, wysokiej jakości zapis dźwięku może zostać dokonany na paru centyme­trach taśmy, podczas gdy zapis jednej sekundy ob­razu telewizyjnego wymaga aż dziesięciu metrów. Pomimo to już w początkach lat 50. wprowadzo­no pierwsze magnetowidy, które opracowano spe­cjalnie do pracy przy dużych prędkościach prze­suwu taśmy. Urządzenia te zrewolucjonizowały przemysł telewizyjny, umożliwiając wcześniejsze przygotowanie programów, obróbkę materiału, przechowywanie wyprodukowanych programów i emisję ich o dowolnej porze. Te pierwsze magne­towidy były jednak wielkie, zawodne i bardzo kosz­towne w eksploatacji ze względu na ogromne ilo­ści taśmy, jakie zużywały.

Podobne prace

Do góry